W przypowieści Jezusa młodszy syn roztrwonił swój majątek i wraca do domu. Zanim wyruszy, układa sobie, co powie ojcu: „nie jestem już godny nazywać się twoim synem. Zrób ze mnie jednego ze swoich najemników” (19I nie jestem już godny nazywać się twoim synem. Zrób ze mnie jednego ze swoich najemników.Łk 15:19 UBG). Przed ojcem mówi tylko pierwsze zdanie, o najemniku już nie (21I powiedział do niego syn: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przed tobą; nie jestem już godny nazywać się twoim synem.Łk 15:21 UBG). A ojciec woła do sług: „Przynieście najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i obuwie na nogi” (22Lecz ojciec powiedział do swoich sług: Przynieście najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i obuwie na nogi.Łk 15:22 UBG). Syn chciał wrócić jako najemnik, a ojciec przyjął go jako syna.
Tożsamość w Chrystusie to odpowiedź na pytanie, kim jesteś po tym, jak Bóg cię przyjął. Nowy Testament mówi, kim jesteś, a nie jaki jesteś: nowe stworzenie, dziecko Boga, dziedzic, kapłan, światło. To nie są komplementy na dobry dzień. Tak po prostu jest, bez względu na twój nastrój i na to, jak minął ci ostatni tydzień.
Co znaczy „w Chrystusie”
Zwrot „w Chrystusie” i podobne do niego padają w listach Pawła ponad sto razy i w skrócie mówią o całym zbawieniu. Znaczy to, że Bóg patrzy na ciebie razem z Chrystusem, a nie osobno: Jego historia stała się twoją.
Miłość Chrystusa bowiem przymusza nas, jako tych, którzy uznaliśmy, że skoro jeden umarł za wszystkich, to wszyscy umarli. A umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już więcej nie żyli dla siebie, lecz dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony. [...] Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe.
2 Kor 5:14-17
Zobacz, co według Pawła pcha człowieka do przodu: „Miłość Chrystusa bowiem przymusza nas”. Człowiek nie zmienia się dlatego, że bardzo chce. Zmienia się dlatego, że zobaczył, jak jest kochany, i przestał żyć dla siebie. Do tej kolejności jeszcze wrócimy.
„Nowe stworzenie” to coś więcej niż stary człowiek po remoncie. Paweł opisuje to jeszcze mocniej: „Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus” (20Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus. A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie.Ga 2:20 UBG). Zmieniło się też miejsce, w którym stoisz: Bóg „nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna” (13Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna;14W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów.Kol 1:13-14 UBG). Nie zostałeś poprawiony. Zostałeś przeniesiony.
Najpierw fakt, potem polecenie
Tu chrześcijaństwo różni się od pracy nad sobą. Postanowienie mówi „od poniedziałku będę inny”. Ewangelia mówi „już jesteś kimś innym, więc zacznij tak żyć”.
Każde z tych zdań ma inny punkt oparcia. Świat każe ci zaufać sobie: zmienisz się i dasz radę, jeśli tylko mocniej zechcesz. Bóg zaprasza, żebyś oparł się na Nim. Wierzący przyznaje: sam nie dam rady, więc przychodzę do Boga, bo On ma moc, a ja Mu zaufałem. Tego zaufania uczył się Paweł, kiedy był obciążony ponad siły i nie wiedział, czy przeżyje (8Nie chcemy bowiem, bracia, abyście nie wiedzieli o ucisku, który nas spotkał w Azji, że byliśmy obciążeni ponad miarę i ponad siły, tak że zaczęliśmy wątpić, czy przeżyjemy.2 Kor 1:8 UBG). Sam pisze, po co to było: „abyśmy nie ufali samym sobie, lecz Bogu, który wskrzesza umarłych” (9Więcej, sami w sobie mieliśmy wyrok śmierci, abyśmy nie ufali samym sobie, lecz Bogu, który wskrzesza umarłych.2 Kor 1:9 UBG).
Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga. Myślcie o tym, co w górze, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu.
Kol 3:1-3
Paweł zaczyna od tego, co już się stało: „powstaliście”, „umarliście”, „jest ukryte”. Dopiero z tego wynika polecenie: „szukajcie”, „myślcie”. Tak samo w Liście do Rzymian. Najpierw fakt: stary człowiek został ukrzyżowany razem z Chrystusem, a chrzest był jego pogrzebem (1Cóż więc powiemy? Czy mamy trwać w grzechu, aby łaska obfitowała?2Nie daj Boże! My, którzy umarliśmy dla grzechu, jakże możemy jeszcze w nim żyć?3Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy ochrzczeni w Jezusie Chrystusie, w jego śmierci zostaliśmy ochrzczeni?4Zostaliśmy więc pogrzebani z nim przez chrzest w śmierci, aby jak Chrystus został wskrzeszony z martwych przez chwałę Ojca, tak żebyśmy i my postępowali w nowości życia.5Jeśli bowiem zostaliśmy z nim wszczepieni w podobieństwo jego śmierci, to będziemy też z nim wszczepieni w podobieństwo zmartwychwstania;6Wiedząc o tym, że nasz stary człowiek został ukrzyżowany razem z nim, aby ciało grzechu zostało zniszczone, żebyśmy już więcej nie służyli grzechowi.7Kto bowiem umarł, został uwolniony od grzechu.8Jeśli więc umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim będziemy żyć;9Wiedząc, że Chrystus, powstawszy z martwych, więcej nie umiera i śmierć nad nim więcej nie panuje.10To bowiem, że umarł, raz umarł dla grzechu, a że żyje, żyje dla Boga.11Tak i wy uważajcie siebie za martwych dla grzechu, a żywych dla Boga w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.12Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, żebyście mieli mu być posłuszni w jego pożądliwościach.13I nie oddawajcie waszych członków jako oręża niesprawiedliwości grzechowi, ale oddawajcie samych siebie Bogu jako ożywieni z martwych i wasze członki jako oręż sprawiedliwości Bogu.14Grzech bowiem nie będzie nad wami panował, bo nie jesteście pod prawem, lecz pod łaską.Rz 6:1-14 UBG). Dopiero potem wezwanie: „uważajcie siebie za martwych dla grzechu, a żywych dla Boga” (11Tak i wy uważajcie siebie za martwych dla grzechu, a żywych dla Boga w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.Rz 6:11 UBG). Nigdy odwrotnie.
Najmocniej widać to w Liście do Efezjan. Bóg „razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie” (1I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach;2W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.3Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni.4Lecz Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, z powodu swojej wielkiej miłości, którą nas umiłował;5I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni;6I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie;7Aby okazać w przyszłych wiekach przemożne bogactwo swojej łaski przez swoją dobroć względem nas w Chrystusie Jezusie.8Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga.9Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił.10Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali.Ef 2:1-10 UBG). Posadził cię tam, zanim zdążyłeś cokolwiek w sobie poprawić.
Dziecko, nie pracownik na okresie próbnym
Najczęstszy sposób, w jaki chrześcijanie tracą radość, to życie tak, jakby byli na okresie próbnym u Boga. Nowy Testament nazywa to duchem niewoli i mówi, że tego ducha nie dostaliśmy.
Wszyscy bowiem ci, którzy są prowadzeni przez Ducha Bożego, są synami Bożymi. Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, aby znowu się bać, ale otrzymaliście Ducha usynowienia, przez którego wołamy: Abba, Ojcze! Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi. A jeśli dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko z nim cierpimy, abyśmy też z nim byli uwielbieni.
Rz 8:14-17
„Abba” to słowo z domu, nie z sali sądowej. Paweł mówi o tym samym Galatom: „już nie jesteś sługą, ale synem, a jeśli synem, to i dziedzicem Bożym przez Chrystusa” (4Lecz gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg posłał swego Syna, zrodzonego z kobiety, zrodzonego pod prawem;5Aby wykupił tych, którzy byli pod prawem, abyśmy dostąpili usynowienia.6A ponieważ jesteście synami, Bóg posłał do waszych serc Ducha swego Syna, wołającego: Abba, Ojcze!7Tak więc już nie jesteś sługą, ale synem, a jeśli synem, to i dziedzicem Bożym przez Chrystusa.Ga 4:4-7 UBG). Sługa dostaje wypłatę za wykonaną pracę i może stracić posadę. Dziecko dostaje dziedzictwo, bo należy do rodziny. Ten sam obraz domu wraca w Liście do Efezjan: „nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami ze świętymi i domownikami Boga” (19A więc nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami ze świętymi i domownikami Boga;Ef 2:19 UBG).
Dziedzic, czyli co właściwie dziedziczysz
Dziedzic to nie tytuł honorowy. Dziedziczy się konkretne rzeczy, a dziedzictwem wierzącego są Boże obietnice. Ich listę znajdziesz w tekście o krzyżu, z podziałem na to, co już jest twoje, i to, co przychodzi po drodze. Tutaj ważniejsze jest, skąd je masz i po co.
A jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama, a zgodnie z obietnicą – dziedzicami.
Ga 3:29
Obietnic nie trzeba zdobywać po jednej ani wypraszać osobno. Wszystkie są już dane w jednym miejscu, a tym miejscem jest Chrystus.
Ile jest bowiem obietnic Boga, w nim są „tak” i w nim są „Amen”, ku chwale Boga przez nas.
2 Kor 1:20
W tym wersecie ważne są dwa miejsca. Pierwsze: „w Nim”, czyli dzięki temu, że należysz do Chrystusa, a nie dzięki technice czy zasłudze. Całą listę tego, co Bóg dał nam „w umiłowanym”, czyli w Synu, Paweł wylicza jednym tchem: wybranie, usynowienie, odkupienie, przebaczenie, pieczęć Ducha (3Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który pobłogosławił nas wszelkim duchowym błogosławieństwem w miejscach niebiańskich w Chrystusie.4Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości.5Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli;6Dla uwielbienia chwały swojej łaski, którą obdarzył nas w umiłowanym;7W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów, według bogactwa jego łaski;8Którą nam hojnie okazał we wszelkiej mądrości i roztropności;9Oznajmiając nam tajemnicę swojej woli, według swego upodobania, które sam w sobie postanowił;10Aby w zarządzeniu pełni czasów wszystko zebrał w jedno w Chrystusie, i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.11W nim, mówię, w którym też dostąpiliśmy udziału, przeznaczeni według postanowienia tego, który dokonuje wszystkiego według rady swojej woli;12Abyśmy istnieli dla uwielbienia jego chwały, my, którzy wcześniej położyliśmy nadzieję w Chrystusie.13W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym;14Który jest zadatkiem naszego dziedzictwa, aż nastąpi odkupienie nabytej własności, dla uwielbienia jego chwały.Ef 1:3-14 UBG). Raz za razem wraca tam „w Nim”. Drugie miejsce to końcówka: „ku chwale Boga przez nas”. To jest cel, który porządkuje wszystko inne.
Ten cel oddziela dziedzica od pyszałka, choć z boku obaj mogą brzmieć podobnie. Pyszałek mówi „należy mi się, bo jestem kimś”. Dziedzic mówi „nie mam w tym nic swojego, dostaję to, bo należę do rodziny, i dostaję po to, żeby przeze mnie chwalono Jego imię”. Tak zaczyna się modlitwa, której nauczył Jezus: „niech będzie uświęcone twoje imię” (9Wy więc tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech będzie uświęcone twoje imię.Mt 6:9 UBG), a nie moje. Ręka zaciśnięta na własnej wielkości nie ma czym wziąć.
Powiedzmy jeszcze, co się kryje za tym „w Nim”, bo inaczej zostanie z tego sama formuła. Być w Chrystusie to przyjąć Jego sposób myślenia: chcieć tego, czego On chce, iść tam, gdzie On idzie, i szukać tego, czego kazał szukać. „Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane” (33Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane.Mt 6:33 UBG). Obietnice nie leżą obok tej drogi. Leżą na niej. Stąd słowa Pawła: „Jak więc przyjęliście Pana Jezusa Chrystusa, tak w nim postępujcie” (6Jak więc przyjęliście Pana Jezusa Chrystusa, tak w nim postępujcie;7Zakorzenieni i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, obfitując w niej z dziękczynieniem.Kol 2:6-7 UBG). Dalej idziesz tą samą drogą, którą wszedłeś. A kiedy przychodzi konkretna sprawa, sięgasz po obietnicę, która jej dotyczy. Piszemy o tym w tekście o wierze.
Synostwo ma jeszcze jedną stronę, o której mówi się rzadziej. Człowiek dostał na początku panowanie nad stworzeniem, czyli opiekę nad nim i strzeżenie go (26Potem Bóg powiedział: Uczyńmy człowieka na nasz obraz według naszego podobieństwa; niech panuje nad rybami morskimi i ptactwem niebieskim, nad bydłem i całą ziemią oraz nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi, które pełzają po ziemi.27Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich mężczyzną i kobietą.28I Bóg błogosławił im. Potem Bóg powiedział do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkimi zwierzętami, które poruszają się po ziemi.Rdz 1:26-28 UBG; 15PAN Bóg wziął więc człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł.Rdz 2:15 UBG), a Paweł pisze, że stworzenie „z gorliwym wypatrywaniem oczekuje objawienia synów Bożych” (19Stworzenie bowiem z gorliwym wypatrywaniem oczekuje objawienia synów Bożych.Rz 8:19 UBG). To nie jest obietnica władzy nad ludźmi. Stworzenie czeka na dzieci Boże, które wiedzą, kim są. Co z tym robić w praktyce, wyjaśniamy w tekście o autorytecie wierzącego. A jak wiara to dziedzictwo odbiera, czyli uznaje, że Bóg je dał, pokazujemy w osobnym tekście.
Masz pełnię w Chrystusie, a widzisz, że ci brakuje
Jedną sprawę zwykle się tu pomija, a od niej zależy cała reszta. Pismo mówi o wierzącym coś bardzo mocnego.
Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa. I jesteście dopełnieni w nim, który jest głową wszelkiej zwierzchności i władzy;
Kol 2:9-10
A potem patrzysz na siebie i widzisz coś innego: nawyki, których nie umiesz się pozbyć, strach, nerwy, sprawy stojące w miejscu od lat. Jedno i drugie jest prawdą. Tylko nie na tym samym poziomie.
Pełnia jest faktem w duchu. Bóg już wszystko dał, wszystko jest zapłacone i leży gotowe. Ale to, co dane, trzeba jeszcze odebrać, a odbieranie jest osobną sprawą i na nim zwykle się zacinamy. Paweł pisze o tym tak: dostaliśmy Ducha „żebyśmy wiedzieli, które rzeczy są nam od Boga darowane” (12My zaś nie przyjęliśmy ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, żebyśmy wiedzieli, które rzeczy są nam od Boga darowane.1 Kor 2:12 UBG). Najpierw musisz zobaczyć, że to jest twoje. Potem wziąć.
Problem z braniem jest starszy niż ty. Pierwsze zdanie węża w ogrodzie nie było zaprzeczeniem, tylko podejrzeniem: „Czy Bóg rzeczywiście powiedział…” (1A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta polne, które PAN Bóg uczynił. Powiedział on do kobiety: Czy Bóg rzeczywiście powiedział: Nie wolno wam jeść ze wszystkich drzew tego ogrodu?Rdz 3:1 UBG). Od tamtej pory człowiek ma odruch, żeby podejrzewać Boga. A jeśli to, co On daje, jest gorsze od tego, co sam sobie załatwię? A jeśli mnie oszuka? Takie myślenie kończy się zawsze tak samo: mam własne zdanie na każdy temat i nie zamierzam go oddać. Rozum ma tu niewiele do powiedzenia. Pod spodem siedzą razem bunt i wstyd, i dlatego tak trudno to nazwać.
Jezus rozbraja to obrazem ojca, który podaje dziecku chleb, a nie kamień (11I czy jest wśród was ojciec, który, gdy syn prosi go o chleb, da mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy zamiast ryby da mu węża?12Albo gdy prosi o jajko, czy da mu skorpiona?13Jeśli więc wy, będąc złymi, umiecie dawać dobre dary waszym dzieciom, o ileż bardziej wasz Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą?Łk 11:11-13 UBG). Paweł idzie dalej: skoro Bóg „nawet własnego Syna nie oszczędził”, to „jakże nie miałby z nim darować nam wszystkiego?” (32On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale wydał go za nas wszystkich, jakże nie miałby z nim darować nam wszystkiego?Rz 8:32 UBG). Pytanie nie brzmi, czy Bóg chce dać. Brzmi, czy ja jestem gotów wziąć. Na ile sposobów człowiek potrafi nie przyjąć tego, co gotowe, opisujemy w tekście o dziele krzyża.
Odbieranie od Boga wygląda zwyczajnie i dlatego bywa lekceważone. Przyjmujesz to, co mówi Bóg, bez targowania się. Dziękujesz, zanim zobaczysz efekt. Nie wracasz do swojej wersji, kiedy nic się nie dzieje. Tyle. Nie ma tu techniki ani stopni wtajemniczenia.
W tym miejscu pojawia się nieporozumienie, które potrafi zatrzymać człowieka na lata. Stały czas ze Słowem, wracanie do modlitwy i przyjmowanie upomnień niektórzy biorą za uczynki, czyli za zarabianie na łaskę. To nie to samo. Uczynek jest próbą zapłacenia za dar. Czas ze Słowem, modlitwa i upomnienia są sposobem, w jaki dar się odbiera, a Pismo nazywa to wychowaniem syna.
Kogo bowiem Pan miłuje, tego karzePrzypis 1Po grecku παιδεύω (paideuo): wychowywać dziecko, uczyć je i ćwiczyć. Dalej „karanie” i „nie karze” to po grecku słowa z tej samej rodziny., a chłoszcze każdego, którego za syna przyjmuje. Jeśli znosicie karanie, Bóg obchodzi się z wami jak z synami. Jaki to bowiem syn, którego ojciec nie karze?
Hbr 12:6-7
Pod koniec tego samego fragmentu widać, że chodzi o wychowanie: takie karanie przynosi „błogi owoc sprawiedliwości tym, którzy przez nie byli ćwiczeni” (11A żadne karanie w danej chwili nie wydaje się radosne, ale smutne. Potem jednak przynosi błogi owoc sprawiedliwości tym, którzy przez nie byli ćwiczeni.Hbr 12:11 UBG). Zdrowa dyscyplina stoi więc po tej samej stronie co łaska. Jest nauką brania, a nie opłatą za dar.
Czasem jednak coś, czego nie widać od razu, blokuje odbieranie. Część tego, czego nie umiesz przyjąć, to nie upór, tylko rana. Człowiek, któremu w domu nikt nigdy nie dotrzymał słowa, nie weźmie obietnicy, choćby znał ją na pamięć. Z raną nie poradzisz sobie samym myśleniem. Trzeba ją przynieść Jezusowi i zostać przy Nim dłużej, niż to wygodne. O to modli się Paweł: żebyśmy byli „zakorzenieni i ugruntowani w miłości”, poznali miłość Chrystusa, „która przewyższa wszelkie poznanie”, i „zostali napełnieni całą pełnią Boga” (16Aby według bogactwa swej chwały sprawił, żeby wasz wewnętrzny człowiek był utwierdzony mocą przez jego Ducha;17Aby Chrystus przez wiarę mieszkał w waszych sercach, abyście zakorzenieni i ugruntowani w miłości;18Mogli pojąć wraz ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość, długość, głębokość i wysokość;19I poznać miłość Chrystusa, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali napełnieni całą pełnią Boga.Ef 3:16-19 UBG). Pełnia jest już twoja, a mimo to Paweł się o nią modli. Tak wygląda odbieranie.
Komu Bóg daje łaskę
Trzeba jeszcze zapytać, do kogo ta łaska trafia, bo inaczej „darmo i z łaski” zamienia się w „nieważne, jak do tego podchodzę”. Pismo odpowiada na to dwa razy, tymi samymi słowami.
Większą zaś daje łaskę, bo mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, a pokornym daje łaskę.
Jk 4:6
Piotr powtarza to samo zdanie i dodaje polecenie: „Uniżcie się więc pod potężną ręką Boga, aby was wywyższył w odpowiednim czasie” (5Podobnie młodsi, bądźcie poddani starszym. Wszyscy zaś wobec siebie bądźcie poddani. Przyobleczcie się w pokorę, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje.6Uniżcie się więc pod potężną ręką Boga, aby was wywyższył w odpowiednim czasie.1 P 5:5-6 UBG). Jakub kończy tak samo: „Uniżcie się przed Panem, a on was wywyższy” (10Uniżcie się przed Panem, a on was wywyższy.Jk 4:10 UBG). Uniżenie to jedyna postawa, w której ręka jest otwarta. Nie jest opłatą ani ostatnim uczynkiem, którym dopłacasz do daru. Pyszałek nie dostaje łaski z prostego powodu: trzyma zaciśniętą dłoń.
Z pokorą łączy się słowo, które w kościołach bywa źle rozumiane: bojaźń Boża. Polszczyzna ma tu jedno słowo na dwie zupełnie różne rzeczy i w tym siedzi całe zamieszanie. Pierwsza to strach przed wyrokiem. Ten odszedł razem z wyrokiem: „teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie” (1Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.Rz 8:1 UBG), a według Pawła nie takiego ducha dostaliśmy (7Nie dał nam bowiem Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu.2 Tm 1:7 UBG). Druga to cześć: liczenie się z Bogiem, bo wiesz, kim On jest. Ta zostaje i rośnie: „Bojaźń PANA jest początkiem wiedzy” (7Bojaźń PANA jest początkiem wiedzy, ale głupcy gardzą mądrością i karnością.Prz 1:7 UBG). W Drugim Liście do Koryntian czytamy: „oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej” (1Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej.2 Kor 7:1 UBG). Po grecku są to dwa różne słowa. W zdaniu, że Bóg nie dał nam „ducha bojaźni” (7Nie dał nam bowiem Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu.2 Tm 1:7 UBG), jest δειλία (deilia), czyli lękliwość. W 1Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej.2 Kor 7:1 UBG Paweł używa słowa φόβος (phobos).
Autor Listu do Hebrajczyków łączy łaskę z bojaźnią.
Dlatego otrzymując królestwo niezachwiane, miejmy łaskę, przez którą możemy służyć Bogu tak, jak mu się to podoba, z czcią i bojaźnią.
Hbr 12:28
Łaska i cześć idą w parze: dostajesz darmo i dlatego traktujesz Dawcę poważnie.
Sprawiedliwy przed Bogiem, choć jeszcze nie doskonały
To dwie prawdy, które trzeba trzymać razem, a chrześcijanie zwykle gubią jedną z nich. Przed Bogiem jesteś już usprawiedliwiony, czyli uznany za niewinnego: „Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem” (1Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa;Rz 5:1 UBG), bo w Chrystusie staliśmy się „sprawiedliwością Bożą” (21On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.2 Kor 5:21 UBG). Paweł mówi nawet, po co to się stało: żeby Bóg mógł „was przedstawić jako świętych, nieskalanych i nienagannych przed swoim obliczem” (19Ponieważ upodobał sobie Ojciec, aby w nim zamieszkała cała pełnia;20I żeby przez niego pojednał wszystko ze sobą, czyniąc pokój przez krew jego krzyża; przez niego, mówię, to, co jest na ziemi, jak i to, co jest w niebie.21I was, którzy kiedyś byliście obcymi i wrogami umysłem w niegodziwych uczynkach, teraz pojednał;22W jego doczesnym ciele przez śmierć, aby was przedstawić jako świętych, nieskalanych i nienagannych przed swoim obliczem;23Jeśli tylko trwacie w wierze, ugruntowani i utwierdzeni, niedający się odwieść od nadziei ewangelii, którą usłyszeliście, a która jest głoszona wszelkiemu stworzeniu pod niebem, której ja, Paweł, stałem się sługą;Kol 1:19-23 UBG). To jest wyrok, a nie ocena postępów.
A jednocześnie codzienność jest drogą, na której wciąż się potykasz. Paweł pisze o sobie bez upiększeń.
Nie żebym to już osiągnął albo już był doskonały, ale dążę, aby pochwycić to, do czego też zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja o sobie nie myślę, że już pochwyciłem. Lecz jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a zdążając do tego, co przede mną; Biegnę do mety, do nagrody powołania Bożego, które jest z góry w Chrystusie Jezusie.
Flp 3:12-14
Kto zna tylko pierwszą prawdę, popada w lekceważenie grzechu. Kto zna tylko drugą, żyje w ciągłym poczuciu porażki. Jan trzyma obie: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, sami siebie zwodzimy”, a zaraz potem „Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć” (8Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, sami siebie zwodzimy i nie ma w nas prawdy.9Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.1 J 1:8-9 UBG). Dwa rozdziały dalej dodaje, jak to wygląda od środka: „jeśli nasze serce nas nie potępia, mamy ufność ku Bogu” (21Umiłowani, jeśli nasze serce nas nie potępia, mamy ufność ku Bogu;1 J 3:21 UBG). Po wyznaniu sumienie milknie, bo nie ma już czego zarzucić.
Kapłan i światło, czyli po co to wszystko
Tożsamość nie jest po to, żeby poprawić ci samopoczucie. Jest po to, żebyś miał z czego dawać.
Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;
1 P 2:9
Piotr cytuje tu obietnicę, którą Bóg dał pod Synajem ludziom kilka tygodni po wyjściu z Egiptu.
Dlatego teraz, jeśli posłuchacie mego głosu i będziecie przestrzegać mojego przymierza, będziecie moją szczególną własnością ponad wszystkie narody, bo do mnie należy cała ziemia. A wy będziecie mi królestwem kapłanów i narodem świętym. To są słowa, które będziesz mówić do synów Izraela.
Wj 19:5-6
Bóg mówił to nie kapłanom, tylko całemu ludowi: ludziom, którzy niedawno jeszcze robili cegły dla faraona. Piotr bierze te same słowa i mówi je zwykłym ludziom w kościołach. Jan pisze o tym jak o czymś, co już się stało: Chrystus „uczynił nas królami i kapłanami dla Boga, swego Ojca” (5I od Jezusa Chrystusa, który jest wiernym świadkiem i pierworodnym z umarłych, i władcą królów ziemi. Temu, który nas umiłował i obmył nas z naszych grzechów swoją krwią;6I uczynił nas królami i kapłanami dla Boga, swego Ojca, jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen.Obj 1:5-6 UBG).
Kapłanem nie zostawało się z wyboru ani za zasługi. Trzeba było urodzić się w rodzinie Aarona: „nikt sam sobie nie bierze tej godności, tylko ten, który zostaje powołany przez Boga, tak jak Aaron” (4A nikt sam sobie nie bierze tej godności, tylko ten, który zostaje powołany przez Boga, tak jak Aaron.Hbr 5:4 UBG). Ty też się na to miejsce nie zgłosiłeś i nie zdałeś na nie egzaminu. Dostałeś je razem z nowym narodzeniem, tego samego dnia co wszystko inne.
Kapłan stawał przed Bogiem w imieniu ludzi, a przed ludźmi w imieniu Boga. Wiązało się z tym kilka zadań i dopiero na nich widać, co dzisiaj należy do ciebie.
- Wchodził tam, gdzie inni nie mogli. To była pierwsza różnica: dostęp. Dzisiaj zasłona w świątyni jest rozdarta i dostęp ma każdy, kto należy do Chrystusa. „Mając więc, bracia, śmiałość, aby przez krew Jezusa wejść do Najświętszego Miejsca” (19Mając więc, bracia, śmiałość, aby przez krew Jezusa wejść do Najświętszego Miejsca;Hbr 10:19 UBG), „zbliżmy się ze szczerym sercem, w pełni wiary” (22Zbliżmy się ze szczerym sercem, w pełni wiary, mając serca oczyszczone od złego sumienia i ciało obmyte czystą wodą.Hbr 10:22 UBG).
- Wnosił ludzi przed Boga. Aaron miał imiona dwunastu plemion wypisane na kamieniach i nosił je „na swych piersiach, gdy będzie wchodził do Miejsca Świętego” (29I Aaron będzie nosił imiona synów Izraela na pektorale wyrokowania, na swych piersiach, gdy będzie wchodził do Miejsca Świętego, na wieczną pamiątkę przed PANEM.Wj 28:29 UBG). Nie wchodził tam sam za siebie. Dzisiaj nazywa się to wstawiennictwem, a Paweł stawia je na pierwszym miejscu: prośby i modlitwy „za wszystkich ludzi” (1Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi;1 Tm 2:1 UBG).
- Składał ofiary. Kapłan był ustanowiony, „aby składał dary i ofiary za grzechy” (1Każdy bowiem najwyższy kapłan wzięty spośród ludzi, dla ludzi jest ustanowiony w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy;Hbr 5:1 UBG). Ofiarę za grzechy złożył raz na zawsze Chrystus i nikt jej nie powtarza (12Lecz ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga;Hbr 10:12 UBG). Zostały ofiary, które są twoje: składasz własne życie „jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu” (1Proszę więc was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali wasze ciała jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest wasza rozumna służba.Rz 12:1 UBG), a do tego „owoc warg” i dobroczynność (15Przez niego więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę chwały, to jest owoc warg, które wyznają jego imię.16Nie zapominajcie też o dobroczynności i udzieleniu dóbr, takie bowiem ofiary podobają się Bogu.Hbr 13:15-16 UBG). O ofierze warg jest tekst o uwielbieniu w Biblii.
- Błogosławił lud. Słowa, które Bóg włożył Aaronowi w usta, są krótkie i wiele osób zna je do dziś: „Niech ci błogosławi PAN i niech cię strzeże” (24Niech ci błogosławi PAN i niech cię strzeże;25Niech PAN rozjaśni nad tobą swoje oblicze i niech ci będzie łaskawy;26Niech PAN zwróci ku tobie swoje oblicze i niech da ci pokój.Lb 6:24-26 UBG). Bóg dodaje przy tym, po co to jest: „będą wzywać mojego imienia nad synami Izraela, a ja im będę błogosławił” (27I będą wzywać mojego imienia nad synami Izraela, a ja im będę błogosławił.Lb 6:27 UBG). Nie ma w tym zaklęcia. Wypowiadasz nad kimś to, co Bóg już powiedział, i możesz to robić nad swoim dzieckiem, nad domem, a nawet nad kimś, kto cię o to nie prosił.
- Odpowiadał za Słowo. „Wargi kapłana bowiem mają strzec poznania i jego ustami ludzie mają pytać o prawo” (7Wargi kapłana bowiem mają strzec poznania i jego ustami ludzie mają pytać o prawo, gdyż on jest posłańcem PANA zastępów.Ml 2:7 UBG). Do tego należało rozróżnianie „między tym, co święte, a tym, co pospolite” (10Abyście mogli rozróżniać między tym, co święte, a tym, co pospolite, między tym, co nieczyste, a tym, co czyste;Kpł 10:10 UBG). Stąd bierze się zwykły obowiązek: wiedzieć, co jest napisane, i umieć to komuś wytłumaczyć.
- Pilnował ognia i lamp. „Ogień będzie płonął na ołtarzu nieustannie, nie będzie gaszony” (13Ogień będzie płonął na ołtarzu nieustannie, nie będzie gaszony.Kpł 6:13 UBG), a lampy w Miejscu Świętym miały palić się „od wieczora aż do poranka” (20Rozkażesz synom Izraela, aby przynieśli do ciebie czystą, wytłoczoną oliwę do oświetlenia, aby lampy zawsze się paliły.21W Namiocie Zgromadzenia przed zasłoną, za którą jest arka świadectwa, Aaron i jego synowie będą je stawiać przed PANEM od wieczora aż do poranka. Będzie to wieczna ustawa wśród ich potomków dla synów Izraela.Wj 27:20-21 UBG). Ktoś musiał co rano dołożyć drewna i przynieść świeżą oliwę. Światło nie paliło się samo.
Kapłaństwo miało też swój koszt. Przy podziale ziemi kapłani nie dostali działu. Bóg powiedział Aaronowi wprost: „Ja jestem twoim działem i twoim dziedzictwem pośród synów Izraela” (20Potem PAN powiedział do Aarona: Nie będziesz miał dziedzictwa w ich ziemi i nie będziesz miał żadnego działu wśród nich. Ja jestem twoim działem i twoim dziedzictwem pośród synów Izraela.Lb 18:20 UBG). Dostali mniej od wszystkich i zarazem więcej. Po tym poznaje się człowieka, który żyje jak kapłan: przestaje szukać bezpieczeństwa w tym, co ma.
Trzeba też powiedzieć, czym to kapłaństwo nie jest. Nie jesteś pośrednikiem między innymi ludźmi a Bogiem, bo „jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus” (5Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus;1 Tm 2:5 UBG). Nie jest to również przywilej garstki wybranych w kościele. Piotr pisze „wy jesteście” do wszystkich, którzy dostali ten list, i nie dzieli ich na przywódców i resztę.
Jezus dodaje do tego obraz światła: „Wy jesteście światłością świata” (14Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze.15Nie zapala się świecy i nie stawia jej pod naczyniem, ale na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.16Tak niech wasza światłość świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie.Mt 5:14-16 UBG). Mówi to do ludzi, którzy jeszcze niczego nie osiągnęli. Jedno z drugim się zgadza: kapłan wnosi ludzi przed Boga, a światło wynosi Boga przed ludzi. Tożsamość nie kończy się więc na tobie, tylko na kimś, kto przez ciebie coś dostanie.
Zapieczętowany Duchem
Duch Święty nie jest nagrodą dla zaawansowanych. Jest znakiem własności i zadatkiem na to, co dopiero przyjdzie.
W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym; Który jest zadatkiem naszego dziedzictwa, aż nastąpi odkupienie nabytej własności, dla uwielbienia jego chwały.
Ef 1:13-14
Pieczęć w tamtych czasach znaczyła: to jest moje i nikt tego nie otworzy. Zadatek znaczył: reszta przyjdzie na pewno. Paweł mówi też prosto, komu Bóg daje Ducha i dlaczego: „A ponieważ jesteście synami, Bóg posłał do waszych serc Ducha swego Syna, wołającego: Abba, Ojcze!” (6A ponieważ jesteście synami, Bóg posłał do waszych serc Ducha swego Syna, wołającego: Abba, Ojcze!Ga 4:6 UBG). Kolejność jest tu ważna. Nie dostajesz Ducha po to, żeby stać się synem. Dostajesz Go dlatego, że już nim jesteś. Jan dodaje znak rozpoznawczy: „Po tym poznajemy, że w nim mieszkamy, a on w nas, że dał nam ze swego Ducha” (13Po tym poznajemy, że w nim mieszkamy, a on w nas, że dał nam ze swego Ducha.1 J 4:13 UBG).
Pewność zbawienia, kiedy oskarżenie mówi co innego
Z tej samej pieczęci bierze się pewność zbawienia i trzeba powiedzieć, na czym ona stoi. Nie jest wnioskiem, który wyliczasz sobie z dobrego tygodnia. Nie jest nastrojem, który trzeba w sobie utrzymać wbrew strachowi. Jest świadectwem Ducha, który „poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi” (16Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi.Rz 8:16 UBG), i po to Jan spisał swój list: „abyście wiedzieli, że macie życie wieczne” (13To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne i abyście wierzyli w imię Syna Bożego.1 J 5:13 UBG). Trzy podstawy tej pewności są rozpisane w artykule o krzyżu, w części „Skąd mam wiedzieć, że to przyjąłem”.
Pewność opiera się na ofierze Chrystusa, a nie na twoim dzisiejszym stanie. To ważne, bo stan się zmienia. Są dni bez emocji, bez wrażenia obecności Boga i bez jednej porządnej myśli. Ofiara jest w taki dzień dokładnie taka sama jak w dniu, w którym płakałeś na spotkaniu. Okoliczności też niczego tu nie zmieniają: zwolnienie z pracy nie cofa krzyża, a dobry miesiąc nic do niego nie dokłada.
Jest jedno oskarżenie, które wraca częściej niż inne i potrafi odebrać sen: „popełniłeś grzech przeciwko Duchowi Świętemu, dla ciebie już nie ma przebaczenia”. Trzeba odpowiedzieć na nie wprost, bo milczenie w tym miejscu zostawia ludzi latami w strachu.
Dlatego mówię wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom przebaczone, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie ludziom przebaczone. I ktokolwiek powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu przebaczone, ale kto mówi przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu przebaczone ani w tym świecie, ani w przyszłym.
Mt 12:31-32
Zobacz, do kogo Jezus to mówi i w jakiej chwili. Faryzeusze zobaczyli uwolnienie, którego nie dało się podważyć, i ogłosili, że Jezus robi to mocą demona (22Wtedy przyprowadzono do niego opętanego, który był ślepy i niemy. I uzdrowił go tak, że ten ślepy i niemy mówił i widział.23A wszyscy ludzie, zdumieni, mówili: Czyż to nie jest syn Dawida?24Ale faryzeusze, usłyszawszy to, powiedzieli: On nie wypędza demonów inaczej, jak tylko przez Belzebuba, władcę demonów.25Lecz Jezus, znając ich myśli, powiedział im: Każde królestwo podzielone wewnętrznie pustoszeje i żadne miasto albo dom podzielony wewnętrznie nie przetrwa.26A jeśli szatan wypędza szatana, jest podzielony wewnętrznie. Jakże więc przetrwa jego królestwo?27Jeśli ja przez Belzebuba wypędzam demony, to przez kogo wypędzają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami.28A jeśli ja wypędzam demony Duchem Bożym, to przyszło do was królestwo Boże.29Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza i zagrabić jego własność, jeśli najpierw nie zwiąże mocarza? Dopiero wtedy ograbi jego dom.30Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, a kto nie zbiera ze mną, rozprasza.Mt 12:22-30 UBG). Nie chodziło o myśl, która komuś przeleciała przez głowę, ani o zdanie rzucone w gniewie. Chodziło o to, że ludzie, którzy dobrze wiedzieli, co widzą, świadomie i uparcie nazwali dzieło Ducha Świętego dziełem szatana i nie zamierzali się z tego wycofać.
Nazwijmy więc po imieniu, co dzieje się z tobą, bo słowo „strach” jest tu mylące i prowadzi w złą stronę. Strach nie jest dobrym znakiem i nie ma po co go w sobie trzymać, bo Bóg nie dał nam „ducha bojaźni” (7Nie dał nam bowiem Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu.2 Tm 1:7 UBG). To, co masz, jest czymś innym: świadomością grzechu i niepokojem, który jej towarzyszy. Pismo mówi, skąd ona się bierze. Duch Święty „będzie przekonywał świat o grzechu” (8A gdy on przyjdzie, będzie przekonywał świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.J 16:8 UBG), czyli pokazuje człowiekowi, że coś jest nie tak, po to, żeby ruszył z miejsca. Bliżej temu do bojaźni Bożej, o której była mowa wyżej, niż do strachu przed wyrokiem: liczysz się z Bogiem, bo wiesz, kim On jest.
Paweł rozdziela dwa rodzaje smutku bardzo wyraźnie: „smutek, który jest według Boga, przynosi pokutę ku zbawieniu, czego nikt nie żałuje; lecz smutek według świata przynosi śmierć” (10Bo smutek, który jest według Boga, przynosi pokutę ku zbawieniu, czego nikt nie żałuje; lecz smutek według świata przynosi śmierć.2 Kor 7:10 UBG). Czym jeden różni się od drugiego, jest wyjaśnione w tekście o pokucie.
Stany, które przy tym przychodzą, bywają naprawdę ciężkie: wstyd, lęk, bezsenność, poczucie, że nie ma już do czego wracać. To normalna reakcja człowieka, który stoi w złym miejscu i zaczyna to widzieć, ale nie musisz w tym trwać. Ból jest sygnałem, który ma cię doprowadzić do Boga. Po tym poznaje się, który smutek jest który.
Całą sprawę zmienia jedno: to, co masz w sercu, nie wzięło się z ciebie. Świadomość, że grzech jest grzechem. Przekonanie, że do Boga można wrócić. Przekonanie, że warto. Siła, żeby przełamać wstyd i poczucie odrzucenia i przyjść do Niego jeszcze raz. To wszystko jest pracą Ducha Świętego, nie twoją.
Jezus mówi, że nawet pierwszy krok w Jego stronę nie jest naszym pomysłem: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec” (44Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec, który mnie posłał. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.J 6:44 UBG). O całej reszcie Paweł pisze tak: „Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie” (13Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie według jego upodobania.Flp 2:13 UBG). Jeśli więc wciąż pragniesz Boga, to znaczy, że Duch Święty wciąż jest u ciebie w sercu. I to jest dowód, że tego grzechu nie popełniłeś, bo człowiek, który odrzucił Ducha, tego pragnienia w sobie nie ma.
Reszta zależy od tego, na czym stoisz. Oskarżenie zawsze żąda, żebyś udowodnił swoją niewinność. Nie da się i nie trzeba, bo wyrok już zapadł, i to nie na podstawie twojego życiorysu. Wracaj do Boga, a nie do rozpamiętywania swoich spraw: „Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was” (8Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie umysłu dwoistego.Jk 4:8 UBG). Im bliżej i im częściej, tym lepiej, bo właśnie od Niego oskarżenie chce cię odciągnąć.
Jak ta tożsamość staje się twoja
Nie dzieje się to przez powtarzanie sobie zdań przed lustrem, tylko przez dwie rzeczy: Boże objawienie i odnowienie myślenia Słowem. O to pierwsze modlił się Paweł.
Prosząc, aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia w poznaniu jego samego; Ażeby oświecił oczy waszego umysłu, abyście wiedzieli, czym jest nadzieja jego powołania, czym jest bogactwo chwały jego dziedzictwa w świętych;
Ef 1:17-18
Drugie to odnowienie myślenia: „przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu” (2A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga.Rz 12:2 UBG). Brzmi jak zadanie do odhaczenia i dlatego łatwo je źle zrozumieć. Po grecku ten czasownik znaczy tu nie „przerób się”, tylko „daj się przemienić”.
Jak to wygląda na co dzień? Bóg pokazuje ci, że jakiś sposób myślenia albo postępowania jest zły. Ty ufasz Mu na tyle, żeby się z tym zgodzić, zamiast się bronić. I zmieniasz kierunek. Cała zmiana bierze się z zaufania do Tego, który zwraca ci uwagę, a nie z zaciskania zębów. Dlatego to nie jest uczynek, choć z zewnątrz wygląda jak wysiłek.
Żeby to działało, potrzebujesz kogoś, komu ufasz, bo sam siebie nie skorygujesz. Tym kimś jest Bóg, a On mówi na wiele sposobów: przez Pismo, przez ludzi, przez okoliczności, a czasem przez sen. Jakie to drogi i jak je sprawdzać, piszemy w tekście o objawieniu, w części „Jak Bóg pokazuje”.
Najczęściej Bóg zwraca ci uwagę przez Słowo i przez ludzi, których stawia obok ciebie. Dlatego dobrze mieć blisko kogoś, kto może ci powiedzieć coś nieprzyjemnego, a ty go potem nie skreślisz. Jezus opisuje to tak: „Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami. I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (31Wtedy Jezus mówił do tych Żydów, którzy mu uwierzyli: Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami.32I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.J 8:31-32 UBG). Wolność jest owocem trwania w Słowie, a nie jednorazowego przeżycia.
Co robić z kłamstwami o sobie
Myśli w rodzaju „i tak się nie nadajesz”, „Bóg ma cię dość”, „dla ciebie już za późno” nie są diagnozą, tylko atakiem, i tak trzeba je traktować. To inna sprawa niż wracające poczucie winy za konkretny grzech, o którym piszemy osobno. Poczucie winy dotyczy tego, co zrobiłeś, a te myśli wydają wyrok na to, kim jesteś.
Chociaż bowiem w ciele żyjemy, nie walczymy według ciała; (Gdyż oręż naszej walki nie jest cielesny, ale z Boga, i ma moc burzenia twierdz warownych); Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;
2 Kor 10:3-5
W praktyce wygląda to tak: nazwij myśl, sprawdź ją Pismem, odpowiedz na nią zdaniem z Pisma, powiedz to na głos. To nie jest magia ani autosugestia, tylko zgadzanie się z prawdą zamiast z oskarżeniem. Dobrze mieć pod ręką dwa zdania. Pierwsze: „ten, który jest w was, jest większy niż ten, który jest na świecie” (4Dzieci, wy jesteście z Boga i zwyciężyliście ich, ponieważ ten, który jest w was, jest większy niż ten, który jest na świecie.1 J 4:4 UBG). Drugie: „Nie dał nam bowiem Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu” (7Nie dał nam bowiem Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu.2 Tm 1:7 UBG).
Nowe cechy charakteru rosną jak owoc
Pomyłka w tym miejscu kosztuje lata. Miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, powściągliwość (22Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara;23Łagodność, powściągliwość. Przeciwko takim nie ma prawa.Ga 5:22-23 UBG) to nie jest lista cech, które masz w sobie wyrobić. To owoc, a owoc rośnie.
Uczynki nie budują tożsamości, tylko z niej wypływają. Jabłoń nie staje się jabłonią dlatego, że urodziła jabłka.
Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali.
Ef 2:10
Jezus podaje ten sam porządek w obrazie winorośli: „Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić” (4Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl nie może wydawać owocu sama z siebie, jeśli nie będzie trwała w winorośli, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we mnie.5Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić.J 15:4-5 UBG). Latorośl nie wyciska z siebie winogron. Trwa.
To przenosi ciężar pracy w inne miejsce. Twoje zadanie nie jest przy owocu, tylko przy ziarnie. Jezus zaczyna wyjaśnienie przypowieści o siewcy od zdania: „Ziarnem jest słowo Boże” (11A takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże.Łk 8:11 UBG), a o tym, co dzieje się dalej, mówi tak:
I mówił: Z królestwem Bożym jest tak, jak gdyby człowiek wrzucił ziarno w ziemię. Czy śpi, czy wstaje, we dnie i w nocy, ziarno wschodzi i rośnie, a on nie wie jak. Bo ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie.
Mk 4:26-28
„Ziemia sama z siebie wydaje plon”, a człowiek „nie wie jak”. Rolnik nie ciągnie kłosów do góry. Sieje, pilnuje pola i idzie spać.
Jak wygląda to sianie u ciebie? Czytasz to, co Bóg powiedział, i dajesz temu czas: przebywasz w Jego obecności, modlisz się, jesteś we wspólnocie. Zdrowa dyscyplina trzyma to wszystko razem także w tygodniu, w którym nic ci się nie chce. Żadnej z tych rzeczy nie robi się po to, żeby poprawić charakter. Robi się je z miłości, bo chce się być blisko. Charakter zmienia się przy okazji.
Jak to działa, Paweł opisuje w zdaniu, które trzeba przeczytać powoli: „my wszyscy, którzy z odsłoniętą twarzą patrzymy na chwałę Pana, jakby w zwierciadle, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, za sprawą Ducha Pana” (18Lecz my wszyscy, którzy z odsłoniętą twarzą patrzymy na chwałę Pana, jakby w zwierciadle, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, za sprawą Ducha Pana.2 Kor 3:18 UBG). „Zostajemy przemienieni” to po grecku ten sam czasownik co „przemieńcie się” w 2A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga.Rz 12:2 UBG. Zmiana jest skutkiem patrzenia. Nie ma tam ani słowa o wysiłku, za to jest powiedziane, kto wykonuje pracę.
Na co dzień to znaczy, że przez jakiś czas nie widzisz nic, a potem pewnego dnia orientujesz się, że sprawa, która kiedyś rozwalała ci cały dzień, przestała cię ruszać. Nie pracowałeś nad nią. Przestała rosnąć, bo rosło coś innego. To jest najlepszy powód, żeby nie oceniać siebie codziennie rano.
Nie znaczy to, że nic od ciebie nie zależy. Od ciebie zależy, gdzie jesteś i na co patrzysz. Paweł stawia obie strony obok siebie: „z bojaźnią i drżeniem wykonujcie swoje zbawienie” (12Dlatego, moi umiłowani, tak jak zawsze byliście posłuszni, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej teraz, pod moją nieobecność, z bojaźnią i drżeniem wykonujcie swoje zbawienie.Flp 2:12 UBG), a w następnym wersecie mówi, kto w tym pracuje (13Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie według jego upodobania.Flp 2:13 UBG). W tym samym liście jest pewien, „że ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Jezusa Chrystusa” (6Będąc tego pewien, że ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Jezusa Chrystusa.Flp 1:6 UBG). Dokończenie tego dzieła nie jest na twojej głowie i nigdy nie było.
Wtedy inaczej wygląda też walka z tym, co złe. Pycha, wyniosłość i nieposłuszeństwo nie są cechą charakteru, z którą trzeba się pogodzić. Przeczą temu, co dostałeś, więc traktujesz je jak przeciwnika. Ale chwastów nie wyrywa się przez patrzenie na chwasty.
Afirmacje, pozytywne myślenie i moc wypowiedzianego słowa
Prędzej czy później pada tu pytanie, czy to nie jest to samo co afirmacje. Pytanie jest dobre i zasługuje na dłuższą odpowiedź.
Zacznijmy od tego, skąd afirmacje się wzięły. Formułę, którą dziś zna każdy, ułożył na początku XX wieku francuski aptekarz: „Każdego dnia, pod każdym względem, czuję się coraz lepiej”. Zalecał powtarzać ją dwadzieścia razy rano i dwadzieścia razy wieczorem, monotonnym głosem, licząc na sznurku z dwudziestoma węzłami. Trzydzieści lat później ten sposób myślenia trafił do kościoła w książce, która rozeszła się w milionach egzemplarzy. Pojawiło się wtedy pytanie, czy w tej wersji Boga nie sprowadza się do roli dostawcy dobrego samopoczucia.
W latach osiemdziesiątych pojawiły się książki, które szły jeszcze dalej: obiecywały, że zmiana tego, co mówisz o sobie, leczy choroby.
Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby świat wymyślił nową technikę, a chrześcijanie ją podebrali. Kierunek był odwrotny. Wzięto zasady, które w Piśmie są od dawna, odcięto od nich Boga i sprzedano jako metodę. Ruch New Age, czyli tak zwana nowa duchowość, to w dużej części chrześcijaństwo bez Boga: te same zasady, ten sam język, tylko bez Osoby, do której to wszystko należy. Przez to ten ruch jest mylący i nie wystarczy powiedzieć „afirmacje są złe”. Trzeba pokazać, co w tym było prawdziwe, zanim ktoś to zabrał.
Prawdziwe jest to, że wypowiedziane słowo ma znaczenie. Pismo traktuje je poważnie od pierwszej strony i nie robi z niego ezoteryki. Chrześcijaństwo w ogóle zaczyna się od zdania powiedzianego na głos.
Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
Rz 10:9-10
To samo słowo, „wyznanie”, wraca potem jako coś, czego trzeba się trzymać: „trzymajmy się naszego wyznania” (14Mając więc wielkiego najwyższego kapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się naszego wyznania.Hbr 4:14 UBG), „trzymajmy wyznanie nadziei niechwiejące się, bo wierny jest ten, który obiecał” (23Trzymajmy wyznanie nadziei niechwiejące się, bo wierny jest ten, który obiecał.Hbr 10:23 UBG). Paweł podaje też kolejność: „Uwierzyłem i dlatego przemówiłem; my również wierzymy i dlatego mówimy” (13Mając zaś tego samego ducha wiary, jak jest napisane: Uwierzyłem i dlatego przemówiłem; my również wierzymy i dlatego mówimy;2 Kor 4:13 UBG). Najpierw wiara, potem usta. Słowo powiedziane na głos może potem wiarę umacniać, ale jej nie zastąpi.
Jezus mówi o tym jeszcze mocniej. Kto powie tej górze, żeby się podniosła, „a nie zwątpi w swoim sercu, lecz będzie wierzył, że stanie się to, co mówi” (22A Jezus odpowiedział im: Miejcie wiarę w Boga.23Bo zaprawdę powiadam wam, że kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze, a nie zwątpi w swoim sercu, lecz będzie wierzył, że stanie się to, co mówi – spełni się mu, cokolwiek powie.24Dlatego mówię wam: O cokolwiek prosicie w modlitwie, wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam.Mk 11:22-24 UBG). Wierzący mówi tu do góry, ale moc nie jest w jego słowach, tylko w Bogu, któremu wierzy. Sam Jezus odpowiadał kusicielowi na głos i za każdym razem tak samo: „Jest napisane” (4A on odpowiedział: Jest napisane: Nie samym chlebem będzie żył człowiek, ale każdym słowem pochodzącym z ust Boga.Mt 4:4 UBG). Nie dyskutował. Cytował.
Gdzie więc biegnie granica? Nie chodzi o to, czy mówisz na głos, tylko o cztery rzeczy.
- Adres. Czy to zdanie ma w Piśmie adres, czyli miejsce, gdzie jest napisane? „Jestem najlepszy” nie ma żadnego i nie sprawdzisz go nigdzie poza własnym samopoczuciem. „Jestem dzieckiem Boga” ma adres i można go sprawdzić (12Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię;13Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.J 1:12-13 UBG).
- Źródło mocy. Gdzie szukasz siły: w sobie, w swoich słowach i umiejętnościach czy w Bogu? Wierzący modli się do Boga, ale mówi też do okoliczności i każe im się zmienić, tak jak w słowach Jezusa o górze. Afirmacja liczy na samo powtarzane zdanie, na ciebie albo na wszechświat. Ty mówisz, bo wiesz, że Bóg chce błogosławić przez twoje usta (27I będą wzywać mojego imienia nad synami Izraela, a ja im będę błogosławił.Lb 6:27 UBG), a całą ufność masz w Nim. Piotr kazał chromemu wstać, a zaraz potem zapytał tłum: „dlaczego się nam tak uważnie przypatrujecie, jakbyśmy własną mocą albo pobożnością sprawili, że on chodzi?” (12Kiedy Piotr to zobaczył, przemówił do ludzi: Mężowie izraelscy, dlaczego się temu dziwicie i dlaczego się nam tak uważnie przypatrujecie, jakbyśmy własną mocą albo pobożnością sprawili, że on chodzi?Dz 3:12 UBG). Tym słowo wiary różni się od zaklęcia.
- Serce. Jezus stawia warunek „nie zwątpi w swoim sercu”, a nie „powtórzy dwadzieścia razy”. Wypowiadanie zdania, w które nie wierzysz, jest tylko ćwiczeniem woli. Kiedy serce się nie zgadza, nie mów głośniej. Wróć do Słowa, aż to zdanie stanie się twoje.
- Cel. Pozytywne myślenie kończy się na mnie i na moim sukcesie. Nowa tożsamość prowadzi na zewnątrz: „abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości” (9Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;1 P 2:9 UBG).
Jeden werset bywa w tej sprawie nadużywany. Zdanie „który ożywia umarłych i przywołuje te rzeczy, których nie ma, tak jakby były” (17(Jak jest napisane: Ustanowiłem cię ojcem wielu narodów) przed Bogiem, któremu uwierzył, który ożywia umarłych i przywołuje te rzeczy, których nie ma, tak jakby były.Rz 4:17 UBG) mówi o Bogu, a nie o tobie. Abraham nie wypowiedział sobie syna. Uwierzył Temu, który obiecał.
Po czym poznać, że to działa? Na pewno nie po tym, jak się czujesz zaraz potem, bo dobre samopoczucie po dziesiątym powtórzeniu jest skutkiem powtarzania, nie wiary. Sprawdziany są trzy, a dwa pierwsze wymagają czasu. Pierwszy: czy stoisz na tym zdaniu w dniu, w którym nic się nie zmieniło i nic nie czujesz. Drugi: czy twoje postępowanie zaczyna się z nim zgadzać. Trzeci jest zupełnie prosty: czy mówisz to samo, o co się modlisz. Jeśli modlisz się jedno, a pięć minut później mówisz coś przeciwnego, problem nie leży w technice, tylko w tym, w co naprawdę wierzysz.
Czy Biblia zachęca do praktykowania afirmacji? Nie w tej formie. Nie znajdziesz w niej ani listy zdań do powtarzania, ani liczby powtórzeń, ani obietnicy, że powtarzanie samo w sobie coś zmienia. Znajdziesz coś innego i większego: nakaz wyznawania (9Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony.10Sercem bowiem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.Rz 10:9-10 UBG), nakaz trzymania się wyznania (23Trzymajmy wyznanie nadziei niechwiejące się, bo wierny jest ten, który obiecał.Hbr 10:23 UBG), Słowo, które ma nie schodzić ci z ust (8Niech ta księga Prawa nie oddala się od twoich ust, ale rozmyślaj o niej we dnie i w nocy, abyś pilnował wypełnienia wszystkiego, co w niej jest napisane. Wtedy bowiem poszczęści się twojej drodze i będzie ci się wiodło.Joz 1:8 UBG), i Jezusa, który odpowiada kłamstwu Pismem. To nie jest technika. To rozmowa z Bogiem, który odpowiada.
Jeśli chcesz to robić na co dzień, najprostsza droga jest taka: wypisz zdania o sobie, które w Piśmie naprawdę są, razem z adresami, i sięgaj po nie, kiedy wraca oskarżenie. Takie listy układa się od dawna i łatwo je znaleźć. Sprawdzian zostaje ten sam co wyżej: czy zdanie ma adres. Jeśli ma, mów je spokojnie. Jeśli nie ma, to nie jest wiara, tylko nastrój.
Co dalej
Tożsamość jest fundamentem pod to, co robisz z tym, co dostałeś. O tym jest kolejny tekst o autorytecie wierzącego. Skąd wiara się bierze, co ją buduje i jak jej nie stracić, omawia tekst o wierze. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda codzienne chodzenie za Jezusem, zajrzyj do tekstu o uczniach Jezusa. Kiedy choroba zaczyna mówić ci, kim jesteś, przeczytaj, co Biblia mówi o uzdrowieniu. A jeśli chcesz najpierw uporządkować podstawy, wróć do tekstu o ewangelii i do modlitwy grzesznika, czyli przykładowych słów na pierwszy krok.
Najczęstsze pytania
Co znaczy „nawrócić się” i „narodzić się na nowo”?
To dwie strony jednej sprawy. Nawrócenie to twoja strona: zmiana myślenia i zwrot ku Bogu, czyli pokuta i wiara (14Lecz potem, gdy Jan został wtrącony do więzienia, Jezus przyszedł do Galilei, głosząc ewangelię królestwa Bożego;15I mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się królestwo Boże. Pokutujcie i wierzcie ewangelii.Mk 1:14-15 UBG). Nowe narodzenie to Boża strona: nowe życie, którego nie da się wytworzyć samemu. „Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (5Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.6Co się narodziło z ciała, jest ciałem, a co się narodziło z Ducha, jest duchem.7Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.J 3:5-7 UBG). Jan pisze, że dzieci Boże narodziły się „nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga” (12Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię;13Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.J 1:12-13 UBG). Nawracasz się ty, rodzi cię Bóg.
Czy jako chrześcijanin nadal jestem grzesznikiem?
Są tu dwie odpowiedzi. Twoja tożsamość przed Bogiem to „święty” i „dziecko”, nie „grzesznik” (9Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;1 P 2:9 UBG; 14Wszyscy bowiem ci, którzy są prowadzeni przez Ducha Bożego, są synami Bożymi.15Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, aby znowu się bać, ale otrzymaliście Ducha usynowienia, przez którego wołamy: Abba, Ojcze!16Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi.17A jeśli dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko z nim cierpimy, abyśmy też z nim byli uwielbieni.Rz 8:14-17 UBG). W twojej codzienności wciąż jest grzech, a udawanie, że jest inaczej, to kłamstwo: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, sami siebie zwodzimy” (8Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, sami siebie zwodzimy i nie ma w nas prawdy.9Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.1 J 1:8-9 UBG). Paweł pisze o tej walce jak o własnej (21Odkrywam więc w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, trzyma się mnie zło.22Mam bowiem upodobanie w prawie Bożym według wewnętrznego człowieka.23Lecz widzę inne prawo w moich członkach, walczące z prawem mego umysłu, które bierze mnie w niewolę prawa grzechu, które jest w moich członkach.24Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?25Dziękuję Bogu przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Tak więc ja sam umysłem służę prawu Bożemu, lecz ciałem prawu grzechu.Rz 7:21-25 UBG) i zaraz potem ogłasza: „teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie” (1Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.Rz 8:1 UBG). Jesteś świętym, który jeszcze grzeszy, a nie grzesznikiem, który próbuje na coś zasłużyć.
Uświęcenie: proces, stan czy perfekcjonizm?
Nowy Testament używa tego słowa w dwóch znaczeniach. Uświęcenie jest stanem: w Chrystusie jesteś uświęcony „raz na zawsze” (10Za sprawą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.11A każdy kapłan staje codziennie do wykonywania służby Bożej, wiele razy składając te same ofiary, które nigdy nie mogą zgładzić grzechów.12Lecz ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga;13Oczekując odtąd, aż jego nieprzyjaciele będą położeni jako podnóżek pod jego stopy.14Jedną bowiem ofiarą uczynił doskonałymi na zawsze tych, którzy są uświęceni.Hbr 10:10-14 UBG), oddzielony dla Boga. I jest procesem: całe życie uczysz się żyć zgodnie z tym, kim już jesteś (2A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga.Rz 12:2 UBG; 16Mówię więc: Postępujcie w Duchu, a nie spełnicie pożądania ciała.17Ciało bowiem pożąda na przekór Duchowi, a Duch na przekór ciału; są one sobie przeciwne, tak że nie możecie czynić tego, co chcecie.Ga 5:16-17 UBG). Nie jest natomiast obietnicą bezgrzeszności w tym życiu. Paweł, po latach służby, pisze: „Nie żebym to już osiągnął albo już był doskonały, ale dążę” (12Nie żebym to już osiągnął albo już był doskonały, ale dążę, aby pochwycić to, do czego też zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa.13Bracia, ja o sobie nie myślę, że już pochwyciłem. Lecz jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a zdążając do tego, co przede mną;14Biegnę do mety, do nagrody powołania Bożego, które jest z góry w Chrystusie Jezusie.Flp 3:12-14 UBG). Perfekcjonizm rodzi albo udawanie, albo rozpacz. Cel jest inny: owoc Ducha (22Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara;23Łagodność, powściągliwość. Przeciwko takim nie ma prawa.Ga 5:22-23 UBG).
Czy zbawienie można stracić? Wytrwanie świętych
Pismo mocno obiecuje, że Bóg zachowa swoich: „nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki” (27Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną.28A ja daję im życie wieczne i nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki.29Mój Ojciec, który mi je dał, większy jest od wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki mego Ojca.J 10:27-29 UBG). Nic „nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga” (38Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani moce, ani teraźniejsze, ani przyszłe rzeczy;39Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.Rz 8:38-39 UBG), a Bóg dokończy dzieło, które zaczął (6Będąc tego pewien, że ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Jezusa Chrystusa.Flp 1:6 UBG). Ale Pismo poważnie ostrzega też tych, którzy świadomie odchodzą (4Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebieskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego;5Zakosztowali też dobrego słowa Bożego i mocy przyszłego wieku;6A odpadli – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę.Hbr 6:4-6 UBG; 26Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu poznania prawdy, to nie pozostaje już ofiara za grzechy;27Lecz jakieś straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawić ma przeciwników.Hbr 10:26-27 UBG; 20Bo jeśli uciekli oni od plugastw świata przez poznanie Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, a potem znowu się w nie wikłają i zostają pokonani, to ich ostateczny stan jest gorszy niż pierwszy.21Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania.22Ale przydarzyło się im zgodnie z prawdziwym przysłowiem: Pies wrócił do swoich wymiocin, a świnia umyta do tarzania się w błocie.2 P 2:20-22 UBG). Nie wybieramy jednej listy kosztem drugiej. Uczymy tak: nikt nie wyrwie cię z ręki Boga wbrew tobie, a Pismo nigdzie nie obiecuje bezpieczeństwa komuś, kto świadomie i trwale odwraca się od Chrystusa. Praktyczny wniosek jest jeden: trwaj przy Nim.
Skąd mam wiedzieć, że naprawdę jestem zbawiony?
Z trzech rzeczy, w tej kolejności. Z obietnicy Słowa: „Kto ma Syna, ma życie” i „To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne” (11A to świadectwo jest takie, że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w jego Synu.12Kto ma Syna, ma życie, kto nie ma Syna Bożego, nie ma życia.13To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne i abyście wierzyli w imię Syna Bożego.1 J 5:11-13 UBG). Ze świadectwa Ducha, który „poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi” (16Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi.Rz 8:16 UBG). I z owocu, który z czasem widać: inny kierunek życia, miłość do innych wierzących (14My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci. Kto nie miłuje brata, pozostaje w śmierci.1 J 3:14 UBG), wrażliwsze sumienie. Jeśli zaczniesz od trzeciego punktu, prawie zawsze wyjdzie ci, że owocu jest za mało. Zacznij od pierwszego. Szerzej o tych trzech podstawach pisze tekst o dziele krzyża.
Co zrobić, gdy nie czuję nic po nawróceniu?
Nic złego się nie dzieje. Nowe narodzenie jest faktem, a uczucia przychodzą i odchodzą także u dojrzałych chrześcijan. Pewność opiera się na obietnicy: „Kto ma Syna, ma życie” (11A to świadectwo jest takie, że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w jego Synu.12Kto ma Syna, ma życie, kto nie ma Syna Bożego, nie ma życia.13To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne i abyście wierzyli w imię Syna Bożego.1 J 5:11-13 UBG). Zamiast szukać przeżycia, rób trzy zwyczajne rzeczy: czytaj Ewangelię, rozmawiaj z Bogiem własnymi słowami i bądź z ludźmi, którzy idą tą samą drogą (24I okazujmy staranie jedni o drugich, by pobudzać się do miłości i dobrych uczynków;25Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.Hbr 10:24-25 UBG). Uczucia zwykle doganiają decyzję po jakimś czasie. Jeśli nie dogonią, to i tak nie one trzymają cię przy Bogu.
Co zrobić z nałogiem, z którego nie umiem wyjść?
Po pierwsze, przestań to ukrywać. Nałóg żyje w samotności, a Pismo mówi: „Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni” (16Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.Jk 5:16 UBG). Po drugie, trzymaj się prawdy o sobie: jesteś dzieckiem Boga, które walczy, a nie beznadziejnym przypadkiem (6Wiedząc o tym, że nasz stary człowiek został ukrzyżowany razem z nim, aby ciało grzechu zostało zniszczone, żebyśmy już więcej nie służyli grzechowi.7Kto bowiem umarł, został uwolniony od grzechu.8Jeśli więc umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim będziemy żyć;9Wiedząc, że Chrystus, powstawszy z martwych, więcej nie umiera i śmierć nad nim więcej nie panuje.10To bowiem, że umarł, raz umarł dla grzechu, a że żyje, żyje dla Boga.11Tak i wy uważajcie siebie za martwych dla grzechu, a żywych dla Boga w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.Rz 6:6-11 UBG). Po trzecie, korzystaj ze zwykłych środków: wspólnoty, odcięcia dostępu, a gdy trzeba, także terapii i leczenia. Dobrze mieć też kogoś, komu regularnie mówisz, jak ci idzie. Bóg daje wyjście z każdej pokusy (13Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść.1 Kor 10:13 UBG), ale zwykle podaje je przez ludzi i przez twoje decyzje.
Depresja, lęk, terapia. Czy chrześcijanin może iść do psychiatry?
Tak. Wiary nie oceniamy po wizycie u lekarza, bo „człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce” (7Lecz PAN powiedział do Samuela: Nie patrz na jego urodę ani na jego wysoki wzrost, gdyż go odrzuciłem. PAN bowiem nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce.1 Sm 16:7 UBG). Z zewnątrz ta sama wizyta może wynikać z wiary albo ze strachu, a granica bywa cienka. Depresja i zaburzenia lękowe są chorobą i leczy się je tak samo jak złamaną nogę. Biblia zna taki stan. Eliasz chciał umrzeć, a Bóg zaczął od jedzenia i snu, nie od kazania (4A sam poszedł na pustynię na jeden dzień drogi, a gdy tam doszedł, usiadł pod jałowcem i życzył sobie śmierci, mówiąc: Dosyć już, PANIE. Zabierz moją duszę, bo nie jestem lepszy od swoich ojców.5Potem położył się i zasnął pod tym jałowcem. A wtedy Anioł dotknął go i powiedział mu: Wstań i jedz.6A gdy spojrzał, oto przy jego głowie leżał placek pieczony na węgielkach i dzban wody. Jadł więc i pił, i znowu się położył.7Anioł PANA wrócił ponownie, dotknął go i powiedział: Wstań i jedz, bo masz przed sobą daleką drogę.8Wstał więc i jadł, i pił, i szedł dzięki mocy tego pokarmu czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Horebu, góry Boga.1 Krl 19:4-8 UBG). „Bliski jest PAN skruszonym w sercu i wybawia złamanych na duchu” (18Bliski jest PAN skruszonym w sercu i wybawia złamanych na duchu.Ps 34:18 UBG). Wierzymy, że wolą Boga jest uzdrowienie, i modlimy się o nie. Nikomu nie każemy odstawiać leków. Z samej choroby nie wnioskujemy o winie, ale to nie usprawiedliwia grzechu. Jeśli przyczyną jest grzech, pokaże ją Bóg (23Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce; wypróbuj mnie i poznaj moje myśli;Ps 139:23 UBG), a po zdrowej pokucie nie zostaje żadna wina.
Grzech pierworodny: co dokładnie po Adamie dziedziczymy?
Dziedziczymy skażoną naturę i jej skutki, a nie osobistą winę za cudzy czyn. Paweł ujmuje to tak: „przez jednego człowieka grzech wszedł na świat”, a razem z grzechem śmierć (12Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.Rz 5:12 UBG), i wszyscy rodzimy się „z natury dziećmi gniewu” (3Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni.Ef 2:3 UBG). To znaczy, że skłonność do grzechu jest w nas przed pierwszą świadomą decyzją. Nie znaczy to, że niemowlę jest winne. Dobra wiadomość ma tę samą budowę: jak przez jednego człowieka przyszła śmierć, tak przez Jednego przyszło życie (20Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych i stał się pierwszym plonem tych, którzy zasnęli.21Skoro bowiem śmierć przyszła przez człowieka, przez człowieka przyszło też zmartwychwstanie umarłych.22Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.1 Kor 15:20-22 UBG; 19Jak bowiem przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wielu stało się sprawiedliwymi.Rz 5:19 UBG).
Czym jest chrzest w Duchu Świętym i czy to osobne przeżycie?
Duch Święty mieszka w każdym wierzącym od chwili nawrócenia (9Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy.Rz 8:9 UBG; 13W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym;14Który jest zadatkiem naszego dziedzictwa, aż nastąpi odkupienie nabytej własności, dla uwielbienia jego chwały.Ef 1:13-14 UBG) i bez Niego nikt nie należy do Chrystusa. Obok tego Dzieje Apostolskie opisują wyraźne napełnienia mocą do świadczenia: „przyjmiecie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was” (8Ale przyjmiecie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi.Dz 1:8 UBG). Paweł pyta uczniów w Efezie, czy otrzymali Ducha, gdy uwierzyli (2Zapytał ich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, kiedy uwierzyliście? A oni mu odpowiedzieli: Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty.Dz 19:2 UBG), więc pytanie miało sens. Dlatego uczymy, że to nie warunek zbawienia, tylko wyposażenie do służby, i że warto o nie prosić.
Kapłaństwo służebne a powszechne kapłaństwo wierzących
Nowy Testament nazywa kapłanami wszystkich wierzących: „wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem” (9Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;1 P 2:9 UBG), a jedynym najwyższym kapłanem jest Chrystus (25Dlatego też całkowicie może zbawić tych, którzy przez niego przychodzą do Boga, bo zawsze żyje, aby wstawiać się za nimi.Hbr 7:25 UBG). Nie ma w nim osobnej klasy kapłanów składających ofiary, bo ofiara została złożona raz (10Za sprawą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.11A każdy kapłan staje codziennie do wykonywania służby Bożej, wiele razy składając te same ofiary, które nigdy nie mogą zgładzić grzechów.12Lecz ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga;13Oczekując odtąd, aż jego nieprzyjaciele będą położeni jako podnóżek pod jego stopy.14Jedną bowiem ofiarą uczynił doskonałymi na zawsze tych, którzy są uświęceni.Hbr 10:10-14 UBG). Są za to w kościele służby i przełożeni, których należy szanować i słuchać: pasterze, starsi, nauczyciele (11I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami;12Dla przysposobienia świętych, dla dzieła posługiwania, dla budowania ciała Chrystusa;Ef 4:11-12 UBG; 17Bądźcie posłuszni waszym przywódcom i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad waszymi duszami jako ci, którzy muszą zdać z tego sprawę. Niech to czynią z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to nie byłoby dla was korzystne.Hbr 13:17 UBG). Różnica dotyczy funkcji. Dostęp do Boga jest dla wszystkich ten sam: do Ojca przychodzisz sam, przez Jezusa (18Przez niego bowiem my, obie strony, mamy przystęp w jednym Duchu do Ojca.Ef 2:18 UBG).
Czy wiarą da się żyć w pojedynkę, bez wspólnoty?
Można wierzyć samemu, ale nie da się tak długo rosnąć. Nowy Testament nie zna chrześcijanina bez innych chrześcijan. Jesteśmy „jednym ciałem w Chrystusie, ale z osobna jesteśmy członkami jedni drugich” (4Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, ale nie wszystkie członki wykonują tę samą czynność;5Tak my, chociaż liczni, jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie, ale z osobna jesteśmy członkami jedni drugich.Rz 12:4-5 UBG), a autor Listu do Hebrajczyków odradza porzucanie wspólnych spotkań (24I okazujmy staranie jedni o drugich, by pobudzać się do miłości i dobrych uczynków;25Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.Hbr 10:24-25 UBG). Powód jest praktyczny: sam siebie nie skorygujesz, sam sobie nie usłużysz i sam nie zauważysz swoich słabych punktów. Nie chodzi o zapisanie się do organizacji, tylko o ludzi, którzy znają twoje imię i twoją sprawę.
Komu Bóg daje łaskę?
Pokornym: „Bóg sprzeciwia się pysznym, a pokornym daje łaskę” (6Większą zaś daje łaskę, bo mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, a pokornym daje łaskę.Jk 4:6 UBG; 5Podobnie młodsi, bądźcie poddani starszym. Wszyscy zaś wobec siebie bądźcie poddani. Przyobleczcie się w pokorę, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje.1 P 5:5 UBG). Pokora nie jest złym zdaniem o sobie, tylko zgodą na to, że potrzebujesz Boga. Najprostszy przykład to celnik w świątyni. Powiedział tylko: „Boże, bądź miłosierny mnie grzesznemu”, i to on wrócił do domu usprawiedliwiony (13A celnik, stojąc z daleka, nie chciał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi, mówiąc: Boże, bądź miłosierny mnie grzesznemu.14Mówię wam, że raczej ten odszedł do swego domu usprawiedliwiony, a nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.Łk 18:13-14 UBG). Bóg mówi też, na kogo patrzy: „na tego, który jest ubogi i skruszony w duchu i który drży na moje słowo” (2Bo to wszystko moja ręka uczyniła i dzięki niej powstało to wszystko, mówi PAN. Lecz ja patrzę na tego, który jest ubogi i skruszony w duchu i który drży na moje słowo.Iz 66:2 UBG). Dlaczego pycha zamyka drogę do daru, który Bóg daje za darmo, wyjaśniamy w części o łasce dla pokornych.
Czy bojaźń Boża dotyczy jeszcze chrześcijanina?
Tak, choć nie jako strach. Strach przed wyrokiem odszedł razem z wyrokiem, bo „teraz żadnego potępienia nie ma” (1Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.Rz 8:1 UBG). Została bojaźń jako cześć, czyli liczenie się z Bogiem. Łukasz tak opisuje zdrowe kościoły: żyły „w bojaźni Pańskiej” i rozrastały się „przez pociechę Ducha Świętego” (31A tak kościoły w całej Judei, Galilei i Samarii cieszyły się pokojem, budując się i żyjąc w bojaźni Pańskiej, i rozrastały się przez pociechę Ducha Świętego.Dz 9:31 UBG). Bojaźń i pociecha idą tam razem. W praktyce bojaźń Boża to patrzenie na zło tak, jak patrzy na nie Bóg: „Bojaźń PANA to nienawidzić zła” (13Bojaźń PANA to nienawidzić zła. Ja nienawidzę pychy, wyniosłości, złej drogi i ust przewrotnych.Prz 8:13 UBG). Ma też swoją obietnicę: „Tajemnica PANA jest objawiona tym, którzy się go boją” (14Tajemnica PANA jest objawiona tym, którzy się go boją, oznajmi im swoje przymierze.Ps 25:14 UBG). Dlaczego polskie słowo miesza tu dwie rzeczy, piszemy w części „Komu Bóg daje łaskę”.
Czy brak pewności zbawienia znaczy, że nie jestem zbawiony?
Niekoniecznie. Rozdziel dwie sytuacje. Pierwsza: opierasz się na swoich uczynkach, na tym, że ktoś cię gdzieś zapisał, albo na niczym. Wtedy naprawdę nie ma na czym stać i trzeba wrócić do ewangelii. Druga: opierasz się na Chrystusie, ale się boisz i nic nie czujesz. Wtedy podstawa jest pewna, a chwieje się tylko nastrój. Twoje serce nie ma tu ostatniego słowa: „jeśli nasze serce nas potępia, Bóg jest większy niż nasze serce i wie wszystko” (20Bo jeśli nasze serce nas potępia, Bóg jest większy niż nasze serce i wie wszystko.1 J 3:20 UBG). Wątpliwość jest pytaniem, nie wyrokiem. Wróć z nią do tego, co zrobił Chrystus, a nie do tego, jaki jesteś dzisiaj. Na czym opiera się pewność, opisuje sekcja o pewności zbawienia.
Czy chrześcijanin może używać afirmacji?
Zależy, co powtarzasz i na kim się opierasz. Mnożenie słów w nadziei, że to samo zadziała, Jezus nazywa zwyczajem pogan: „oni bowiem sądzą, że ze względu na swoją wielomówność będą wysłuchani” (7A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; oni bowiem sądzą, że ze względu na swoją wielomówność będą wysłuchani.Mt 6:7 UBG). Pismo zna za to wyznanie, czyli mówienie na głos tego, co Bóg powiedział, bo w to wierzysz (13Mając zaś tego samego ducha wiary, jak jest napisane: Uwierzyłem i dlatego przemówiłem; my również wierzymy i dlatego mówimy;2 Kor 4:13 UBG; 23Trzymajmy wyznanie nadziei niechwiejące się, bo wierny jest ten, który obiecał.Hbr 10:23 UBG). Najprostszy sprawdzian: czy zdanie ma w Piśmie adres, czyli rozdział i werset. Skąd wzięły się afirmacje i czym różnią się od wyznania, znajdziesz w części o afirmacjach.
Historia zmian
- Nowa sekcja o tym, jak patrzeć na problem z perspektywy wieczności.
- Przegląd dróg, którymi mówi Bóg, przeniesiony do tekstu o objawieniu.
- Nowy wstęp, nowa odpowiedź o depresji i lekach, jaśniej o bojaźni Bożej.
- Dopisane, na kim się opierasz, i jaśniej o źródle mocy przy afirmacjach.
- Redakcja, poprawione nieścisłości i cytaty.
- Cytaty w odpowiedziach poprawione do brzmienia UBG.
- Rozbudowana sekcja o kapłaństwie i o pewności zbawienia.
- Nowe sekcje o pełni w Chrystusie, charakterze, pewności zbawienia i afirmacjach.
- Nowa sekcja o dziedzictwie.
- Usunięte powtórzenia z tekstu o dziele krzyża.
- Dopisany owoc Ducha.
- Wyjaśnione podstawowe pojęcia.
