Przy bramie świątyni, zwanej Piękną, codziennie sadzano człowieka chromego od urodzenia, żeby prosił o jałmużnę. Poprosił też Piotra i Jana, a usłyszał coś innego, niż się spodziewał: „Nie mam srebra ani złota, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu, wstań i chodź!” (6Wtedy Piotr powiedział: Nie mam srebra ani złota, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu, wstań i chodź!Dz 3:6 UBG). Piotr nie miał pieniędzy, ale miał coś, co mógł dać.
Tak wygląda autorytet wierzącego: prawo do działania w imieniu Jezusa. On sam dał je swoim uczniom, żeby głosili, modlili się o chorych i przeciwstawiali się mocom ciemności. Tego prawa nie wypracowuje się jak zdolności ani nie opanowuje jak techniki. Jest skutkiem tego, czego Chrystus już dokonał, i działa tylko w Jego imieniu.
Temat dotyka całego życia: modlitwy o chorych, twojego domu, twoich myśli i tego, co robisz, gdy ktoś obok potrzebuje pomocy. Autorytet wyrasta z tego, co Chrystus zrobił na krzyżu, i z tego, kim cię uczynił.
Wyrok już zapadł
Punkt wyjścia jest poza tobą: na krzyżu przeciwnik został pokonany, a nie tylko osłabiony.
I rozbroiwszy zwierzchności i władze, jawnie wystawił je na pokaz, gdy przez niego odniósł triumf nad nimi.
Kol 2:15
Jan pisze o tym samym: „Po to objawił się Syn Boży, aby zniszczyć dzieła diabła” (8Kto popełnia grzech, jest z diabła, gdyż diabeł od początku grzeszy. Po to objawił się Syn Boży, aby zniszczyć dzieła diabła.1 J 3:8 UBG). Jezus przed śmiercią powiedział: „teraz władca tego świata będzie wyrzucony precz” (31Teraz odbywa się sąd tego świata, teraz władca tego świata będzie wyrzucony precz.J 12:31 UBG). List do Hebrajczyków dodaje cel: żeby „wyzwolić tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie podlegali niewoli” (14Ponieważ zaś dzieci są uczestnikami ciała i krwi, i on także stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła;15I aby wyzwolić tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie podlegali niewoli.Hbr 2:14-15 UBG).
Na pierwszy rzut oka brzmi to dziwnie: walka trwa, a wynik jest już znany. Najlepiej pokazuje to obraz sądu. Wyrok zapadł, sprawa jest rozstrzygnięta, ale ktoś musi z tym wyrokiem pójść i dopilnować, żeby został wykonany. Komornik z wyrokiem w ręku nie udowadnia od nowa, do kogo należy dom. Przychodzi z gotowym dokumentem i wyprasza tego, kto siedzi tam bezprawnie. Dlatego wierzący nie walczy o zwycięstwo, tylko z pozycji zwycięzcy. Nie zdobywa terenu. Wykonuje wyrok, który już zapadł.
W praktyce znaczy to tyle: nie musisz najpierw wypracować sobie prawa do modlitwy o chorego ani pozycji wobec ciemności. Masz je, odkąd należysz do Chrystusa. Całą sprawę, w której zapadł ten wyrok, opisujemy w tekście o dziele krzyża.
Panowanie, które człowiek dostał na początku
Autorytet wierzącego nie pojawia się dopiero w Nowym Testamencie. Jest przywróceniem tego, co człowiek dostał na pierwszej stronie Biblii i oddał.
Potem Bóg powiedział: Uczyńmy człowieka na nasz obraz według naszego podobieństwa; niech panuje nad rybami morskimi i ptactwem niebieskim, nad bydłem i całą ziemią oraz nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi, które pełzają po ziemi.
Rdz 1:26
Psalmista wraca do tej myśli: „Dałeś mu panowanie nad dziełami twoich rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy” (6Dałeś mu panowanie nad dziełami twoich rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy:Ps 8:6 UBG). To panowanie ma dwie strony i obie widać w wersecie o ogrodzie: Bóg umieścił tam człowieka, „aby go uprawiał i strzegł” (15PAN Bóg wziął więc człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł.Rdz 2:15 UBG). Uprawiać to opiekować się tym, co Bóg dał, i pracować nad tym. Strzec to pilnować granicy, czyli trzymać się tego, co Bóg powiedział, kiedy ktoś to podważa.
Adam: panowanie, z którego nie skorzystał
Historia upadku ma w tym miejscu jeden ważny szczegół. Wąż zaczyna rozmowę z Ewą, podważa zdanie, które Bóg już powiedział, i przez cały czas robi to na terenie, którego Adam miał strzec.
A gdy kobieta spostrzegła, że owoc drzewa był dobry do jedzenia i miły dla oka, a drzewo godne pożądania dla zdobycia wiedzy, wzięła z niego owoc i zjadła; dała też swemu mężowi, który był z nią; i on zjadł.
Rdz 3:6
Cztery słowa w tym wersecie zmieniają całą scenę: „który był z nią”. Adam tam był. Nie był w innej części ogrodu i nie dowiedział się o wszystkim później. Tekst nie mówi, ile z rozmowy usłyszał, ale mówi, że był obok żony. A miał do zrobienia te dwie rzeczy: uprawiać i strzec. Strzec znaczyło tu wyprosić węża z ogrodu w chwili, w której zaczął podważać Boże słowo, i stanąć między nim a żoną. Zamiast tego patrzył, a potem wziął owoc.
Zaniedbanie kosztowało tu tyle samo co zły czyn. Panowanie nie polega na tym, żeby obserwować, jak coś wchodzi tam, gdzie nie ma prawa wejść.
Jezus na pustyni: panowanie, które wygląda tak, jak powinno
Jezus, którego Paweł nazywa ostatnim Adamem (45Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.1 Kor 15:45 UBG), zachował się odwrotnie i dlatego ta scena jest dla nas wzorem. Na pustyni trzy razy odpowiada szatanowi słowami Pisma: „Jest napisane”. Nie dyskutuje, nie tłumaczy się, nie szuka własnych argumentów. Przytacza to, co Bóg już powiedział. A na końcu do Słowa dokłada rozkaz.
Wtedy Jezus powiedział mu: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, swemu Bogu, będziesz oddawał pokłon i tylko jemu będziesz służył. Wówczas diabeł go opuścił, a oto aniołowie przystąpili do niego i mu służyli.
Mt 4:10-11
Zwróć uwagę na kolejność. Najpierw znajomość Słowa, potem rozkaz, potem odejście przeciwnika. Owoc panowania widać w słowach „diabeł go opuścił”. Jezus nie wynegocjował tego i nie wymodlił w tamtej chwili. Przytoczył słowo Boga i kazał diabłu odejść.
Z tych dwóch scen wychodzi prosta definicja, która wystarcza na resztę tego tekstu. Panować to pilnować, żeby wola Boga spełniała się tam, gdzie On cię postawił, na tyle, na ile tę wolę potrafisz rozeznać. Nie chodzi o władzę nad ludźmi ani o wymyślanie własnych rozstrzygnięć. Chodzi o to, żeby to, co Bóg już powiedział, obowiązywało w twoim domu, w twojej głowie i w twojej codzienności.
Stworzenie bowiem z gorliwym wypatrywaniem oczekuje objawienia synów Bożych. Gdyż stworzenie jest poddane marności, nie dobrowolnie, ale z powodu tego, który je poddał, w nadziei; Że i samo stworzenie będzie uwolnione z niewoli zniszczenia do chwalebnej wolności dzieci Bożych.
Rz 8:19-21
Ten fragment jest niewygodny. Nie chodzi o to, żeby wierzący poczuł się lepiej ze swoją pozycją, tylko o to, że stworzenie na coś czeka, a czeka na dzieci Boże. Dlatego autorytet nie jest władzą nad ludźmi i nie jest pozwoleniem, żeby decydować za kogoś. Jest opieką i granicą: opiekujemy się tym, co Bóg powierzył, i nie wpuszczamy tam tego, czego Bóg nie chce. Skąd się bierze pozycja dziecka Bożego, wyjaśniamy w tekście o tym, kim jesteś w Chrystusie. Zakres autorytetu i cztery zabezpieczenia opisujemy niżej.
Co konkretnie zostało dane uczniom
Jezus nie mówił o autorytecie ogólnie. Dał konkretne polecenia i wyznaczył ich zakres.
Oto daję wam mocPrzypis 1Po grecku ἐξουσία (exousia): prawo i upoważnienie do działania, które ktoś ci dał. To słowo mówi o tym, że wolno ci działać, a nie o tym, ile masz siły. stąpania po wężach, skorpionach i po wszelkiej mocyPrzypis 2Po grecku δύναμις (dynamis): siła, zdolność do działania. Wróg ma siłę, a uczniowie dostają prawo nad całą tą siłą. nieprzyjaciela, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddająPrzypis 3Po grecku ὑποτάσσω (hypotasso): podporządkować się, dosłownie „ustawić się pod kimś”. To samo słowo pada w wersetach o poddaniu się Bogu i ludzkiej władzy, o których jest dalej w tym tekście., ale cieszcie się raczej, że wasze imiona są zapisane w niebie.
Łk 10:19-20
Kiedy Jezus wysyłał dwunastu, „dał im moc nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i aby uzdrawiali wszystkie choroby” (1A przywoławszy swoich dwunastu uczniów, dał im moc nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i aby uzdrawiali wszystkie choroby i wszelkie słabości.Mt 10:1 UBG). Powiedział im też, co mają robić: „Uzdrawiajcie chorych, oczyszczajcie trędowatych, wskrzeszajcie umarłych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (7A idąc, głoście: Przybliżyło się królestwo niebieskie.8Uzdrawiajcie chorych, oczyszczajcie trędowatych, wskrzeszajcie umarłych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.Mt 10:7-8 UBG). Łukasz opisuje to samo rozesłanie (1A Jezus, przywoławszy swoich dwunastu uczniów, dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami i moc, aby uzdrawiali choroby.2I rozesłał ich, żeby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.Łk 9:1-2 UBG), a Marek dodaje, że szli po dwóch (7Wtedy, przywoławszy do siebie dwunastu, zaczął ich rozsyłać po dwóch. Dał im też moc nad duchami nieczystymi.Mk 6:7 UBG). Później to samo dostało siedemdziesięciu innych uczniów, których wcale nie było w gronie dwunastu (1A potem Pan wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu i rozesłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejsca, do którego sam miał przyjść.Łk 10:1 UBG). Na końcu Jezus powtórzył to przy nakazie misyjnym i zaczął od tego, skąd pochodzi ta władza: „Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi” (18Wtedy Jezus podszedł i powiedział do nich: Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi.19Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego;20Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata. Amen.Mt 28:18-20 UBG).
Wróćmy do słów z Łukasza. „Moc” pada w nich dwa razy, ale po grecku to dwa różne słowa, a w polskim przekładzie oba brzmią tak samo. Exousia to prawo, pozwolenie, upoważnienie: coś, co masz, bo ktoś ci to dał. Dynamis to zdolność i energia, czyli moc, która wykonuje pracę. Policjant na skrzyżowaniu nie jest silniejszy od ciężarówki, ale podnosi rękę i ciężarówka staje, bo za tą ręką stoi państwo. To jest exousia. Silnik ciężarówki to dynamis.
Uwaga na tłumaczenie: w 1A przywoławszy swoich dwunastu uczniów, dał im moc nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i aby uzdrawiali wszystkie choroby i wszelkie słabości.Mt 10:1 UBG polskie „moc” tłumaczy właśnie exousia, czyli prawo. Jezus dał uczniom prawo w Mt 10, a moc w drugim znaczeniu, czyli dynamis, obiecał osobno: „przyjmiecie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was” (8Ale przyjmiecie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi.Dz 1:8 UBG). Łukasz wymienia obie rzeczy obok siebie: „dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami” (1A Jezus, przywoławszy swoich dwunastu uczniów, dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami i moc, aby uzdrawiali choroby.Łk 9:1 UBG). Wniosek jest prosty. Prawo dostajesz w całości w dniu, w którym stajesz się dzieckiem Boga, i z latami ono nie rośnie. Rośnie to, ile Bożej mocy przez ciebie przechodzi, bo to zależy od bliskości z Nim. Dlatego oba te zdania są fałszywe: „nie czuję mocy, więc nie mam prawa” i „mam prawo, więc nie potrzebuję relacji”.
Druga część słów z Łukasza jest równie ważna. Jezus daje autorytet i zaraz potem mówi, co jest ważniejsze: cieszcie się nie z władzy, tylko ze zbawienia. To pierwsze zabezpieczenie i pochodzi od Niego, nie od nas.
Co znaczy działać „w imieniu Jezusa”
To wyrażenie pada w tym tekście wiele razy i łatwo przejść obok niego obojętnie, bo brzmi jak pobożna formułka. W Piśmie ma ono konkretną treść.
W czyjejś sprawie, a nie we własnej. Imię w Biblii oznacza całą osobę razem z tym, kim ona jest i co ma. Działać w czyimś imieniu znaczy reprezentować go, tak jak pracownik reprezentuje firmę, a ambasador swój kraj. Paweł nazywa to po imieniu: „w miejsce Chrystusa sprawujemy poselstwo, tak jakby Bóg upominał was przez nas” (20Tak więc w miejsce Chrystusa sprawujemy poselstwo, tak jakby Bóg upominał was przez nas. W miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem.2 Kor 5:20 UBG). Ambasador nie mówi od siebie i nie załatwia przy okazji własnych interesów. Ma dokładnie tyle autorytetu, ile obejmuje sprawa, w której został posłany.
Z Jego upoważnieniem. To jest ta część, którą znamy najlepiej. „O cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu” (13A o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu.14Jeśli o coś będziecie prosić w moje imię, ja to uczynię.J 14:13-14 UBG). Nie prosimy na własne nazwisko i nie na podstawie własnego życiorysu, tylko na podstawie tego, kim jest On.
Jego sposobem myślenia. O tej części zapominamy najczęściej, a właśnie ona decyduje o reszcie. Paweł pisze do Filipian: „Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też było w Chrystusie Jezusie” (5Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też było w Chrystusie Jezusie;Flp 2:5 UBG). Koryntianom mówi krótko: „my mamy umysł Chrystusa” (16Kto bowiem poznał umysł Pana? Kto go będzie pouczał? Ale my mamy umysł Chrystusa.1 Kor 2:16 UBG). Jeszcze wyraźniej mówi o tym sam Jezus.
Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Syn nie może nic czynić sam od siebie, tylko to, co widzi, że czyni Ojciec. Co bowiem on czyni, to i Syn czyni tak samo.
J 5:19
Ten werset jest dla nas wzorem. Jezus działał tak, jak działał Ojciec, i mówił to, co słyszał od Ojca. Działać w imieniu Jezusa znaczy więc robić to, co On by zrobił, w sposób, w jaki On by to zrobił, i z powodu, dla którego On by to zrobił. Nie da się w Jego imieniu ustawiać ludzi do pionu, wygrywać sporów ani budować sobie pozycji, bo On tego nie robił. Paweł pisze więc zdanie, które obejmuje cały dzień: „wszystko, co czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie w imię Pana Jezusa” (17A wszystko, co czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu i Ojcu przez niego.Kol 3:17 UBG). Imię Jezusa nie jest przełącznikiem, który się włącza na czas modlitwy.
Autorytet jest w imieniu, nie w człowieku
Kiedy po uzdrowieniu chromego spod bramy Pięknej zbiegł się tłum, Piotr najpierw powiedział, że to nie jego zasługa.
Kiedy Piotr to zobaczył, przemówił do ludzi: Mężowie izraelscy, dlaczego się temu dziwicie i dlaczego się nam tak uważnie przypatrujecie, jakbyśmy własną mocą albo pobożnością sprawili, że on chodzi?
Dz 3:12
Ani moc, ani pobożność. „To wiara, która jest przez niego, dała mu pełne zdrowie” (16A przez wiarę w jego imię, temu, którego widzicie i znacie, imię to przywróciło siły. To wiara, która jest przez niego, dała mu pełne zdrowie na oczach was wszystkich.Dz 3:16 UBG). Imię Jezusa nie jest formułą, tylko osobą, przed którą zegnie się „wszelkie kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią” (9Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i darował mu imię, które jest ponad wszelkie imię;10Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią.11I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.Flp 2:9-11 UBG).
Samo imię czy relacja? Odpowiedź brzmi: jedno i drugie
Tu wchodzimy w miejsce, w którym łatwo przesadzić w obie strony, więc powiedzmy to wprost na przykładzie. Dziecko budzi się w nocy po koszmarze i mówi: „w imieniu Jezusa odejdź”. To jest dobre i to działa. Nikt nie powinien tego dziecku odbierać ani mówić mu, że najpierw musi coś osiągnąć. Uczymy się używać tego imienia i mamy do tego pełne prawo.
Problemem nie jest więc użycie imienia. Problemem jest zatrzymanie się na tym: mieć do dyspozycji imię i nigdy nie wejść w relację, w którą można było wejść. Dzieje Apostolskie pokazują, dokąd to prowadzi, kiedy zostaje samo imię bez Osoby.
A niektórzy wędrowni żydowscy egzorcyści ważyli się wzywać imienia Pana Jezusa nad opętanymi przez złe duchy, mówiąc: Zaklinamy was przez Jezusa, którego głosi Paweł. […] Zły duch im odpowiedział: Znam Jezusa i wiem, kim jest Paweł, ale wy coście za jedni? I rzucił się na nich człowiek, w którym był zły duch, powalił i pokonał ich, tak że nadzy i zranieni wybiegli z tego domu.
Dz 19:13-16
Byli to synowie Skewasa, naczelnika kapłanów. Mieli wszystko oprócz jednego. Mieli właściwe imię, właściwą formułę i cudzą relację: „przez Jezusa, którego głosi Paweł”. Zabrakło im własnej. Duch odpowiedział pytaniem o tożsamość, nie o technikę.
Nikogo tą historią nie straszymy. Ucz dziecko mówić „w imieniu Jezusa” i sam tak mów. Równocześnie rób to, po co to imię w ogóle jest: poznawaj Tego, do kogo należy. Kto nie należy do Jezusa, nie pożyczy sobie Jego autorytetu. A to, ile z tego prawa naprawdę widać w życiu, rośnie razem z relacją. To ta sama różnica między prawem a mocą, o której była mowa wyżej.
Autorytet wspólnoty i jej Głowa
Jest jeszcze druga strona tej sprawy i dotyczy tego, komu ufasz. Pismo mówi o tym bez ogródek: „Lepiej ufać PANU, niż polegać na człowieku” (8Lepiej ufać PANU, niż polegać na człowieku.Ps 118:8 UBG). Jeremiasz idzie dalej: „Przeklęty człowiek, który ufa człowiekowi” (5Tak mówi PAN: Przeklęty człowiek, który ufa człowiekowi i który czyni ciało swoim ramieniem, a od PANA odstępuje jego serce.Jr 17:5 UBG). Nie znaczy to, że wspólnota nie ma autorytetu. Ma, bo kościół jest ciałem. Ale głową tego ciała jest Chrystus, a nie człowiek. On „jest głową ciała” (18On też jest głową ciała – kościoła; on jest początkiem i pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy;Kol 1:18 UBG), a Bóg postawił Go „jako głowę ponad wszystkim kościołowi” (22I wszystko poddał pod jego stopy, a jego samego dał jako głowę ponad wszystkim kościołowi;23Który jest jego ciałem i pełnią tego, który wszystko we wszystkich napełnia.Ef 1:22-23 UBG). Autorytet wspólnoty jest prawdziwy tylko o tyle, o ile wskazuje na Głowę.
Namaszczenie, czyli uzdolnienie do zadania
W wielu tekstach o autorytecie brakuje jednej sprawy, a bez niej obraz wychodzi zbyt prosty. Prawo do działania w imieniu Jezusa ma każdy wierzący. Ale żeby podjąć się konkretnego zadania i je udźwignąć, potrzebne jest jeszcze coś: Boże uzdolnienie do tego zadania, czyli namaszczenie.
Pismo pokazuje to na dwóch bardzo wyraźnych przykładach. Dawid został namaszczony na długo, zanim usiadł na tronie. Od tamtego dnia coś się w nim zmieniło: „Samuel wziął więc róg z oliwą i namaścił go pośród jego braci. I od tego dnia Duch PANA zstępował na Dawida” (13Samuel wziął więc róg z oliwą i namaścił go pośród jego braci. I od tego dnia Duch PANA zstępował na Dawida. Samuel zaś wstał i poszedł do Rama.1 Sm 16:13 UBG). Między namaszczeniem a tronem minęły lata jaskiń i ucieczki przed Saulem, ale uzdolnienie przyszło wcześniej niż tron.
Drugi przykład jest jeszcze mocniejszy. Sam Jezus nie zaczął służby przed namaszczeniem, choć przecież był Synem Bożym od zawsze.
Duch Pana nade mną, ponieważ namaścił mnie, abym głosił ewangelię ubogim, posłał mnie, abym uzdrawiał skruszonych w sercu, abym uwięzionym zwiastował wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność;
Łk 4:18
Piotr mówi o tym tak: „Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą Jezusa z Nazaretu, który chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opanowanych przez diabła” (38Jak Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą Jezusa z Nazaretu, który chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opanowanych przez diabła, bo Bóg był z nim.Dz 10:38 UBG). Namaszczenie i moc idą tu w parze, a zaraz po nich przychodzą dzieła. Synowie Skewasa są przykładem odwrotnym: mieli imię, nie mieli ani relacji, ani uzdolnienia.
Nie rozwijamy tu tego tematu dalej, bo jest duży: czym namaszczenie jest, po co, jaka jest jego cena, jak się je przyjmuje i jak traci. Napiszemy o tym osobny tekst. Tu wystarczy zapamiętać jedno: prawo masz od razu, a do niektórych rzeczy dorasta się razem z uzdolnieniem, którego udziela Duch. To nie jest powód, żeby nie zaczynać. To powód, żeby nie udawać kogoś, kim się jeszcze nie jest.
Zanim sięgniesz po Boży autorytet, uszanuj ludzki
Jest zasada, która w tym temacie wygląda na poboczną, a w praktyce rozstrzyga najwięcej: zbierasz to, co zasiałeś. Jezus ujął ją tak: „Jaką bowiem miarą mierzycie, taką będzie wam odmierzone” (38Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i przelewającą się dadzą w wasze zanadrze. Jaką bowiem miarą mierzycie, taką będzie wam odmierzone.Łk 6:38 UBG). Paweł mówi to samo jeszcze dosadniej.
Nie łudźcie się, Bóg nie da się z siebie naśmiewać. Co bowiem człowiek sieje, to też żąć będzie.
Ga 6:7
Siew i żniwo to jedno z praw duchowych. Bóg ustalił prawa dla nieba i ziemi (25Tak mówi PAN: Jeśli nie istnieje moje przymierze z dniem i nocą i jeśli nie ustaliłem praw dla niebios i ziemi;Jr 33:25 UBG), a jako sprawiedliwy ustalił też zależności w świecie ducha. Nie chodzi tu o Prawo Mojżesza.
Jeśli chcesz zbierać plon w sprawach autorytetu, musisz w nich najpierw siać. Najbliższe ziarno, jakie masz pod ręką, to szacunek do ludzkiego autorytetu, czyli do tego, który Bóg ustanowił na ziemi jako obraz swojej władzy. Paweł pisze o tym tak:
Każda dusza niech będzie poddana władzom zwierzchnim. Nie ma bowiem władzy innej, jak tylko od Boga, a te władze, które są, zostały ustanowione przez Boga. […] Z tego też powodu płacicie podatki. Ci bowiem, którzy tego właśnie ustawicznie pilnują, są sługami Boga.
Rz 13:1-6
Nowy Testament wymienia takie autorytety zwyczajnie, w kilku miejscach:
- Rodzice. „Czcij swego ojca i matkę” to, jak pisze Paweł, „pierwsze przykazanie z obietnicą” (1Dzieci, bądźcie posłuszne waszym rodzicom w Panu, bo jest to sprawiedliwe.2Czcij swego ojca i matkę – jest to pierwsze przykazanie z obietnicą;3Aby ci się dobrze powodziło i abyś długo żył na ziemi.Ef 6:1-3 UBG).
- Praca. „A wszystko, co czynicie, z serca czyńcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi” (22Słudzy, bądźcie posłuszni we wszystkim ziemskim panom, nie służąc dla oka, jak ci, którzy chcą się podobać ludziom, lecz w szczerości serca, bojąc się Boga.23A wszystko, co czynicie, z serca czyńcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi;24Wiedząc, że od Pana otrzymacie dziedzictwo jako zapłatę, gdyż służycie Panu Chrystusowi.Kol 3:22-24 UBG). Kto tak pracuje, robi swoje także wtedy, gdy szef nie patrzy, bo nie robi tego dla szefa.
- Państwo i podatki. „Oddawajcie więc każdemu to, co mu się należy: komu podatek, temu podatek” (7Oddawajcie więc każdemu to, co mu się należy: komu podatek, temu podatek, komu cło, temu cło, komu bojaźń, temu bojaźń, komu cześć, temu cześć.Rz 13:7 UBG).
- Zwyczajny szacunek do ludzi. „Bądźcie więc poddani każdej ludzkiej władzy ze względu na Pana” i dalej: „Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie” (13Bądźcie więc poddani każdej ludzkiej władzy ze względu na Pana: czy to królowi jako najwyżej postawionemu;14Czy to namiestnikom jako przez niego posłanym dla karania złoczyńców i udzielania pochwały tym, którzy dobrze czynią.15Taka bowiem jest wola Boga, abyście dobrze czyniąc, zamknęli usta niewiedzy głupich ludzi;16Jak ludzie wolni, ale nie jak ci, którzy używają wolności jako zasłony dla zła, lecz jak słudzy Boga.17Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie.1 P 2:13-17 UBG).
- Kościół. „Bądźcie posłuszni waszym przywódcom i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad waszymi duszami” (17Bądźcie posłuszni waszym przywódcom i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad waszymi duszami jako ci, którzy muszą zdać z tego sprawę. Niech to czynią z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to nie byłoby dla was korzystne.Hbr 13:17 UBG). Paweł prosi, żeby darzyć uznaniem tych, „którzy pracują wśród was, którzy są waszymi przełożonymi w Panu” (12I prosimy was, bracia, abyście darzyli uznaniem tych, którzy pracują wśród was, którzy są waszymi przełożonymi w Panu i was napominają;13Ze względu na ich pracę darzcie ich jak najgorętszą miłością. Zachowujcie pokój między sobą.1 Tes 5:12-13 UBG). O tym, że sam kościół ma autorytet tylko o tyle, o ile wskazuje na swoją Głowę, jest osobna część wyżej.
Przy kościele zatrzymajmy się na chwilę, bo tu chodzi o coś więcej niż o porządek organizacyjny. Kościół jest w Piśmie ciałem Chrystusa: „Wy zaś jesteście ciałem Chrystusa, a z osobna członkami” (27Wy zaś jesteście ciałem Chrystusa, a z osobna członkami.1 Kor 12:27 UBG). Jest też Jego oblubienicą. Paweł pisze do Koryntian: „zaślubiłem was bowiem jednemu mężowi, aby przedstawić was Chrystusowi jako czystą dziewicę” (2Jestem bowiem zazdrosny o was Bożą zazdrością; zaślubiłem was bowiem jednemu mężowi, aby przedstawić was Chrystusowi jako czystą dziewicę.2 Kor 11:2 UBG). Objawienie Jana zamyka ten obraz zdaniem: „nadeszło wesele Baranka, a jego małżonka się przygotowała” (7Cieszmy się i radujmy, i oddajmy mu chwałę, bo nadeszło wesele Baranka, a jego małżonka się przygotowała.Obj 19:7 UBG).
Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo; By stawić przed sobą kościół chwalebny, niemający skazy ani zmarszczki, ani czegoś podobnego, lecz żeby był święty i nienaganny.
Ef 5:25-27
Szacunek do kościoła nie jest więc grzecznością wobec instytucji, tylko szacunkiem do Jezusa, bo to Jego ciało i Jego oblubienica. Trudno powiedzieć, że kocha się Pana młodego, a lekceważy się Jego oblubienicę. Najmocniej pokazał to sam Jezus w drodze do Damaszku. Szaweł, późniejszy apostoł Paweł, prześladował chrześcijan, a Jezus zapytał go: „Saulu, Saulu, dlaczego mnie prześladujesz?” (4Upadł na ziemię i usłyszał głos, który mówił do niego: Saulu, Saulu, dlaczego mnie prześladujesz?5Wtedy zapytał: Kim jesteś, Panie? A Pan odpowiedział: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Trudno ci wierzgać przeciw ościeniowi.Dz 9:4-5 UBG). To, co robimy kościołowi, robimy samemu Jezusowi.
To nie znaczy, że wszystko, co dzieje się w kościołach, jest święte i nie do ruszenia. Znaczy tyle, że sposób, w jaki traktujesz Boży lud i tych, którym Bóg powierzył prowadzenie go, jest częścią twojego stosunku do Niego. Gdzie kończy się posłuszeństwo ludziom, opisujemy niżej.
W wersetach z listy wyżej wraca jeden zwrot: ze względu na Pana albo jak dla Pana. Nie wynika z tego, że ci ludzie zasłużyli albo że mają rację. Pytanie jest inne: komu ty naprawdę okazujesz szacunek, kiedy szanujesz ich stanowisko. Robimy to przez wiarę, nie z podziwu.
Poddanie to też część walki
Poddanie się ludzkiemu autorytetowi mówi coś, zanim padnie jakiekolwiek słowo. Kto szanuje ludzi, których Bóg postawił wyżej (żona męża, uczeń nauczyciela, pracownik pracodawcę, obywatel państwo), pokazuje swoim zachowaniem, że przyjął ten porządek za swój, a nie tylko go znosi. Autorytet przestaje być wtedy czymś, co trzeba jakoś przetrwać. To jest to ziarno z Listu do Galacjan. Siejesz je uległością wobec tych ludzi, i to ze względu na Niego. Dalszy ciąg zdania o podatkach obejmuje każdego z nich, także nauczyciela w szkole: „komu bojaźń, temu bojaźń, komu cześć, temu cześć” (7Oddawajcie więc każdemu to, co mu się należy: komu podatek, temu podatek, komu cło, temu cło, komu bojaźń, temu bojaźń, komu cześć, temu cześć.Rz 13:7 UBG).
To nie jest tylko dobre wychowanie. Przychodzi chwila, w której trzeba użyć Bożego autorytetu przeciwko mocom złego: przy chorobie, przy dręczeniu, przy czymś, co wchodzi do twojego domu. Wtedy ma znaczenie, gdzie stałeś wcześniej. Paweł pisze, że „kto się sprzeciwia władzy, sprzeciwia się postanowieniu Boga” (2Tak więc kto się sprzeciwia władzy, sprzeciwia się postanowieniu Boga. Ci zaś, którzy się sprzeciwiają, sami na siebie ściągają potępienie.Rz 13:2 UBG), a Samuel mówi Saulowi jeszcze mocniej: „Bunt bowiem jest jak grzech czarów” (23Bunt bowiem jest jak grzech czarów, a upór jest jak nieprawość i bałwochwalstwo. Ponieważ odrzuciłeś słowo PANA, on także odrzucił cię jako króla.1 Sm 15:23 UBG). Bunt nie jest więc sprawą obojętną.
Kto na co dzień żyje w buncie, w walce stoi na terenie przeciwnika. Kto żyje w poddaniu, ma za sobą Tego, w którego imieniu mówi. Dlatego u Jakuba poddanie się Bogu idzie przed przeciwstawieniem się diabłu (7Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.Jk 4:7 UBG), a setnik, o którym jest niżej, rozpoznał autorytet Jezusa po tym, że sam stał pod władzą (9Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy. Mówię jednemu: Idź, a idzie; a drugiemu: Chodź tu, a przychodzi; a memu słudze: Zrób to, a robi.Mt 8:9 UBG).
Przeciwnik nie ma przy tym własnej władzy nad dzieckiem Bożym (8Jakże mam przeklinać tego, kogo Bóg nie przeklął? I jak mam złorzeczyć temu, komu PAN nie złorzeczył?Lb 23:8 UBG). Może za to oskarżać. Objawienie Jana nazywa go tak: „oskarżyciel naszych braci, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem” (10I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, moc i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, bo został zrzucony oskarżyciel naszych braci, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.Obj 12:10 UBG). Taki oskarżyciel domaga się przed Bogiem skutków naszego buntu i naszych złych słów. Tak szatan „wyprosił”, żeby przesiać uczniów jak pszenicę (31I powiedział Pan: Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił, żeby was przesiać jak pszenicę.Łk 22:31 UBG). Mamy jednak „orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” (1Moje dzieci, piszę wam to, abyście nie grzeszyli. Jeśli jednak ktoś zgrzeszy, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego.1 J 2:1 UBG). Jezus powiedział Piotrowi: „Lecz ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara” (32Lecz ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty zaś, gdy się nawrócisz, utwierdzaj swoich braci.Łk 22:32 UBG).
Walka duchowa dostanie osobny tekst: czym jest, jak ją toczyć i gdzie kończy się Pismo, a zaczyna fantazja. Krótką odpowiedź znajdziesz na razie na dole strony, w pytaniu „Walka duchowa: ile w tym Biblii, a ile fantazji?”.
Żona i mąż
Ten sam porządek obejmuje małżeństwo i trzeba go przedstawić w całości, bo bywa nadużywany. Paweł pisze do żon: „bądźcie poddane swoim mężom jak Panu”. Zaraz potem pisze do mężów: „miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie” (22Żony, bądźcie poddane swoim mężom jak Panu.23Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową kościoła, jest on też Zbawicielem ciała.24Jak więc kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony swoim mężom we wszystkim.25Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie;Ef 5:22-25 UBG). Miarą dla męża jest oddanie życia, a nie posiadanie racji.
W świecie, w którym wielu mężczyzn jest daleko od Boga, kobiety stają przed trudnym pytaniem: gdzie kończy się poddanie, a gdzie trzeba powiedzieć „nie”, bo Bóg mówi inaczej. Granica jest ta sama dla wszystkich, a wyznacza ją zdanie z Dziejów Apostolskich: „Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi” (29Wtedy Piotr i apostołowie odpowiedzieli: Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi.Dz 5:29 UBG). Żadna ludzka władza nie sięga tam, gdzie zaczyna się grzech.
Piotr daje przy tym żonom niewierzących mężów naukę, która jest jedną z najpiękniejszych w całym Nowym Testamencie i zarazem bardzo praktyczną bronią.
Podobnie żony, bądźcie poddane swoim mężom, aby nawet ci, którzy nie wierzą słowu, przez postępowanie żon zostali pozyskani bez słowa; Widząc wasze czyste, pełne bojaźni postępowanie. […] Lecz ukryty, wewnętrzny człowiek w niezniszczalnej ozdobie łagodności i spokoju ducha, który jest cenny w oczach Boga.
1 P 3:1-4
To „bez słowa” jest tu najważniejsze. Piotr mówi, że w takiej sytuacji największą siłą nie jest argument, tylko to, co mąż widzi na co dzień. Do tego dochodzi drugi front, o którym jest mowa w części o domu: modlitwa za męża i walka o niego w wierze.
A jeśli ten autorytet jest używany przeciwko tobie
Nauczanie o poddaniu bywa też używane jako narzędzie nacisku. Poddanie nie jest tym samym co bezradność i nie obejmuje wszystkiego.
Granicę wyznacza to samo zdanie co wyżej: „Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi” (29Wtedy Piotr i apostołowie odpowiedzieli: Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi.Dz 5:29 UBG). Żadne stanowisko, także w kościele, nie sięga tam, gdzie zaczyna się grzech albo krzywda. Piotr i Jan postawili to jako pytanie, nie jako bunt: „Rozsądźcie, czy to sprawiedliwe w oczach Boga bardziej was słuchać niż Boga” (19Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli im: Rozsądźcie, czy to sprawiedliwe w oczach Boga bardziej was słuchać niż Boga.20My bowiem nie możemy nie mówić o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy.Dz 4:19-20 UBG). Słuchacze Pawła w Berei sprawdzali jego nauczanie i Łukasz nazywa ich za to szlachetniejszymi (11Ci byli szlachetniejsi od tych w Tesalonice, gdyż przyjęli słowo Boże z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się sprawy mają.Dz 17:11 UBG).
W praktyce: szacunek do osoby zostaje, ale posłuszeństwo w konkretnej sprawie wycofujemy, jeśli ta sprawa jest przeciwko Bogu. Nie robimy tego w pojedynkę i nie robimy tego po cichu, bo „gdzie wielu radców, tam jest wybawienie” (14Gdzie nie ma dobrej rady, lud upada, a gdzie wielu radców, tam jest wybawienie.Prz 11:14 UBG). Jeśli trwa krzywda, obowiązuje to, co ten tekst mówi o ochronie słabszych, a nie o poddaniu. O tym, co zostaje, kiedy ludzie zawiodą, piszemy niżej.
Kto lekceważy autorytet tam, gdzie go widać, rzadko udźwignie ten, którego nie widać. Poddanie Bogu i szacunek do ustanowionego przez Niego porządku to ta sama postawa, tylko na dwóch piętrach.
Jak to działa w praktyce
Nie przez napinanie się i nie przez podnoszenie głosu. Wystarczą zwyczajne rzeczy, które Pismo wymienia wprost.
- Trwanie. „Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić” (4Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl nie może wydawać owocu sama z siebie, jeśli nie będzie trwała w winorośli, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we mnie.5Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić.J 15:4-5 UBG). Autorytet płynie z relacji, nie z techniki.
- Poddanie przed przeciwstawieniem. „Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was” (7Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.Jk 4:7 UBG). Kolejność w tym zdaniu nie jest przypadkowa i nie da się jej odwrócić.
- Odwaga w mówieniu. Pierwsi uczniowie po groźbach nie modlili się o zniknięcie problemu, tylko o śmiałość: „daj twoim sługom z całą odwagą głosić twoje słowo” (29A teraz, Panie, spójrz na ich groźby i daj twoim sługom z całą odwagą głosić twoje słowo;30Gdy ty wyciągniesz swoją rękę, aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię twego świętego Syna, Jezusa.31A gdy oni się modlili, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i z odwagą głosili słowo Boże.Dz 4:29-31 UBG).
- Zbroja, czyli stan gotowości. „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom” (10W końcu, moi bracia, umacniajcie się w Panu i w potędze jego mocy.11Przywdziejcie pełną zbroję Bożą, abyście mogli się ostać wobec zasadzek diabła.12Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchowemu złu na wyżynach niebieskich.13Dlatego weźcie pełną zbroję Bożą, abyście mogli przeciwstawić się w dzień zły, a wykonawszy wszystko, ostać się.Ef 6:10-13 UBG). Cały opis zbroi mówi o „ostaniu się”, a nie o szturmie.
- Pytanie o objawienie. Prawo mówi ci, że możesz. Objawienie mówi, co masz w tej sytuacji zrobić. Jezus działał właśnie tak: robił to, co widział u Ojca (19Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Syn nie może nic czynić sam od siebie, tylko to, co widzi, że czyni Ojciec. Co bowiem on czyni, to i Syn czyni tak samo.J 5:19 UBG). Więcej o tym niżej.
Gdzie z tego korzystasz na co dzień
Do tej pory było o tym, skąd ten autorytet się bierze. Teraz najważniejsze: gdzie się z niego korzysta. Bez tego cała reszta zostaje teorią. Osiem obszarów, w każdym przykład z Pisma. Wszystko to dzieje się przez wiarę, a nie dzięki funkcji w kościele. Wśród przykładów są ludzie na świeczniku i ludzie zupełnie zwyczajni, bo Jakub przypomina, że nawet Eliasz „był człowiekiem podlegającym tym samym doznaniom co my” (17Eliasz był człowiekiem podlegającym tym samym doznaniom co my i modlił się gorliwie, żeby nie padał deszcz, i nie spadł deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy.18Potem znowu się modlił i niebo spuściło deszcz, i ziemia wydała swój plon.Jk 5:17-18 UBG).
1. Modlitwa o chorych
Obszar, o którym Jezus mówi jako o znaku towarzyszącym każdemu, kto uwierzy: „na chorych będą kłaść ręce, a ci odzyskają zdrowie” (17A takie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzą: w moim imieniu będą wypędzać demony, będą mówić nowymi językami;18Będą brać węże, a choćby wypili coś śmiercionośnego, nie zaszkodzi im; na chorych będą kłaść ręce, a ci odzyskają zdrowie.Mk 16:17-18 UBG). Jakub dodaje polecenie dla wspólnoty: „Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim” (14Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana.Jk 5:14 UBG). Tak to wygląda w Dziejach.
I powiedział mu Piotr: Eneaszu, Jezus Chrystus cię uzdrawia. Wstań i zaściel swoje łóżko. I natychmiast wstał.
Dz 9:34
Piotr nie prosi Boga, żeby rozważył sprawę. Mówi choremu, co jest faktem, i każe mu wstać. Paweł w Listrze przygląda się chromemu i widzi, „że ma wiarę, aby zostać uzdrowionym”, a potem mówi jedno zdanie: „Stań prosto na nogach!” (9Słuchał on przemawiającego Pawła, który przyglądając mu się uważnie i widząc, że ma wiarę, aby zostać uzdrowionym;10Powiedział donośnym głosem: Stań prosto na nogach! A on zerwał się i zaczął chodzić.Dz 14:9-10 UBG). Wiarę chorego rozeznał Paweł, a chory niczego nie musiał udowadniać. Piotr przy bramie świątyni bierze chromego za rękę i podnosi go (6Wtedy Piotr powiedział: Nie mam srebra ani złota, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu, wstań i chodź!7A ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. I natychmiast wzmocniły się jego nogi i kostki.8A on zerwał się, wstał i chodził. Wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i chwaląc Boga.Dz 3:6-8 UBG).
Kierunek jest w Dziejach najczęściej ten sam: mówisz do choroby i do człowieka, a nie o nich. Nie znaczy to, że prośba do Boga za chorego jest gorsza, bo Jakub każe właśnie modlić się nad chorym (14Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana.15A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone.16Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.Jk 5:14-16 UBG). Znaczy tyle, że rozkaz do problemu jest w Dziejach równie normalny i najczęściej to on pada. Kiedy prosić, kiedy rozkazywać i gdzie rozkaz ma granice, wyjaśniamy w tekście o modlitwie w Biblii.
2. Uwolnienie od ciemności
W Filippi za Pawłem chodziła dziewczyna, która „miała ducha wieszczego” i wróżbami zarabiała dla swoich panów. Wołała, że Paweł i jego towarzysze „są sługami Boga Najwyższego” (16I stało się, gdy szliśmy na modlitwę, że zabiegła nam drogę pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego i swoimi wróżbami przynosiła wielki dochód swoim panom.17A chodząc za Pawłem i za nami, wołała: Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i zwiastują nam drogę zbawienia.Dz 16:16-17 UBG).
A robiła to przez wiele dni. Lecz Paweł, bolejąc nad tym, odwrócił się i powiedział do ducha: Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł. I w tej chwili wyszedł.
Dz 16:18
Trzy szczegóły z tej sceny łatwo przeoczyć. Zły duch mówił prawdę o Pawle i to niczego nie zmieniało. Paweł czekał „wiele dni”, więc nie była to reakcja odruchowa. I powiedział jedno zdanie, bez rozmowy. Tak samo robił Jezus: „Duchu niemy i głuchy! Rozkazuję ci, wyjdź z niego” (25A Jezus, widząc, że ludzie się zbiegają, zgromił ducha nieczystego, mówiąc: Duchu niemy i głuchy! Rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź.Mk 9:25 UBG). Rozkaz idzie do ducha, nigdy do człowieka, bo człowiek nie jest tu przeciwnikiem.
3. Ustanawianie Bożych rzeczy tam, gdzie wchodzisz
O tym mówi się najrzadziej, a w Ewangeliach jest to pierwsze polecenie przy posłaniu.
A gdy wejdziecie do jakiegoś miasta i przyjmą was, jedzcie, co przed wami położą; I uzdrawiajcie chorych, którzy w nim są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.
Łk 10:8-9
Uczeń wchodzi i ogłasza, czyje panowanie właśnie przyszło. Wcześniej w tym samym rozdziale jest jeszcze jedno polecenie i to ono najwięcej tłumaczy.
A gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam będzie syn pokoju, wasz pokój spocznie na nim, a jeśli nie – wróci do was.
Łk 10:5-6
Zatrzymajmy się nad tym, czym w Piśmie jest pokój, bo w codziennej polszczyźnie to słowo znaczy głównie „brak awantury”. W Biblii pokój jest przede wszystkim stanem, w którym relacja jest naprawiona: „będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa” (1Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa;Rz 5:1 UBG). Jest też Osobą, bo w Liście do Efezjan czytamy o Jezusie: „On bowiem jest naszym pokojem” (14On bowiem jest naszym pokojem, on, który z obydwu uczynił jedno i zburzył stojący pośrodku mur, który był przegrodą;Ef 2:14 UBG), a Izajasz nazywa Go Księciem Pokoju (6Dziecko bowiem narodziło się nam, syn został nam dany. Na jego ramieniu spocznie władza, a nazwą go imieniem: Cudowny, Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;Iz 9:6 UBG). I Jezus daje go uczniom tak, jak daje się coś do ręki: „Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat” (27Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat. Niech się nie trwoży wasze serce ani się nie lęka.J 14:27 UBG).
Dlatego w poleceniu dla uczniów Jezus mówi o pokoju jak o czymś, co naprawdę istnieje: pokój może spocząć na kimś albo wrócić do tego, kto go wypowiedział. Życzenie nie wraca. Wraca coś, co zostało posłane i nie zostało przyjęte. Ten sam porządek jest w starym błogosławieństwie kapłańskim. Bóg mówi tam, co się dzieje, gdy człowiek wypowiada Jego imię nad ludźmi: „I będą wzywać mojego imienia nad synami Izraela, a ja im będę błogosławił” (27I będą wzywać mojego imienia nad synami Izraela, a ja im będę błogosławił.Lb 6:27 UBG).
W praktyce wygląda to zwyczajnie. Wchodząc do domu, do pracy albo w trudną rozmowę, wypowiadasz Boży pokój. Działa tu nie magiczna formuła, tylko Ten, w którego imieniu tam wchodzisz. Jeśli jest tam ktoś, kto to przyjmie, pokój na nim spocznie. Jeśli nie, nic nie tracisz, bo pokój wraca do ciebie.
4. Ochrona słabszych
Autorytet w Piśmie prawie zawsze idzie w stronę tego, kto jest słabszy. Po tym najłatwiej poznać, czy ktoś ma autorytet od Boga, czy tylko własną siłę.
Bierzcie w obronę ubogiego i sierotę, oddajcie sprawiedliwość strapionemu i potrzebującemu. Wyzwólcie biedaka i nędzarza, ocalcie go z ręki niegodziwych.
Ps 82:3-4
Przykłady są proste. Mojżesz przy studni wstał i obronił siedem obcych kobiet przed pasterzami, którzy je odganiali (16A kapłan Midianitów miał siedem córek. Przyszły one, naczerpały wody i napełniły koryta, aby napoić stado swego ojca;17Ale nadeszli pasterze i odganiali je. Wtedy Mojżesz wstał, obronił je i napoił ich bydło.Wj 2:16-17 UBG). Abram, kiedy porwano mu bratanka, ruszył w pościg i odbił go (14Gdy Abram usłyszał, że jego brat został pojmany, wyprawił swoich trzystu osiemnastu wyszkolonych sług, urodzonych w jego domu, i ścigał ich aż do Dan.15W nocy podzielili się, on i jego słudzy, napadli na nich i pobili ich. Potem ścigali ich aż do Choby, która leży po lewej stronie Damaszku.16Odzyskał całe mienie i odbił swego brata Lota wraz z jego mieniem, a także kobiety i ludzi.Rdz 14:14-16 UBG). Księga Przysłów mówi: „Otwórz swe usta dla niemych w sprawie wszystkich osądzonych na śmierć” (8Otwórz swe usta dla niemych w sprawie wszystkich osądzonych na śmierć.9Otwórz swe usta, sądź sprawiedliwie i broń sprawy ubogiego i nędzarza.Prz 31:8-9 UBG). Jakub nazywa czystą pobożnością to, żeby „przychodzić z pomocą sierotom i wdowom w ich utrapieniu” (27Czysta i nieskalana pobożność u Boga i Ojca polega na tym, aby przychodzić z pomocą sierotom i wdowom w ich utrapieniu i zachować samego siebie nieskażonym przez świat.Jk 1:27 UBG). To też jest korzystanie z pozycji: masz głos, więc używasz go w obronie kogoś, kto swojego nie ma. Tak samo działa wstawiennictwo.
5. Twój dom i ludzie, za których odpowiadasz
Jozue mówi o swoim domu jak ktoś, kto ma w tej sprawie coś do powiedzenia: „Lecz ja i mój dom będziemy służyli PANU” (15A jeśli wam się zdaje, że źle jest służyć PANU, wybierzcie sobie dziś, komu będziecie służyć: czy bogom, którym służyli wasi ojcowie po drugiej stronie rzeki, czy bogom Amorytów, w których ziemi mieszkacie. Lecz ja i mój dom będziemy służyli PANU.Joz 24:15 UBG). Hiob robił to samo bez słów, regularnie, za dorosłe dzieci, których zachowania nie kontrolował: wstawał wczesnym rankiem i składał ofiary za każde z nich. „Mówił bowiem Hiob: Może moi synowie zgrzeszyli i złorzeczyli Bogu w swoich sercach” (5A gdy minęły dni uczty, Hiob posyłał i poświęcał ich. Potem wstawał wczesnym rankiem i składał całopalenia stosownie do ich liczby. Mówił bowiem Hiob: Może moi synowie zgrzeszyli i złorzeczyli Bogu w swoich sercach. Tak Hiob czynił zawsze.Hi 1:5 UBG).
Tak wygląda autorytet rodzica i współmałżonka: nie przymus, tylko wytrwałe stawanie przed Bogiem i przeciwko ciemności w sprawie swoich bliskich. Role są tu rozdzielone i trzeba ich pilnować. Bogu się mówi „proszę”. Wrogowi mówi się, że nie ma prawa. Człowieka zostawia się wolnym, bo autorytet nie działa na cudzą wolę. Możesz stanąć przeciwko planom wroga wobec kogoś bliskiego i prosić Ducha Świętego, żeby go przekonał. Nie możesz zdecydować za niego, że uwierzy.
6. Panowanie nad sobą
Pierwszy teren, na którym wierzący sprawuje władzę, to on sam. Bez tego reszta jest przedstawieniem.
Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, żebyście mieli mu być posłuszni w jego pożądliwościach. I nie oddawajcie waszych członków jako oręża niesprawiedliwości grzechowi, ale oddawajcie samych siebie Bogu jako ożywieni z martwych i wasze członki jako oręż sprawiedliwości Bogu. Grzech bowiem nie będzie nad wami panował, bo nie jesteście pod prawem, lecz pod łaską.
Rz 6:12-14
„Niechże więc grzech nie króluje” jest poleceniem skierowanym do ciebie, a nie do Boga. To znaczy, że masz w tej sprawie głos. Tak samo z myślami: „zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi” (4(Gdyż oręż naszej walki nie jest cielesny, ale z Boga, i ma moc burzenia twierdz warownych);5Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;2 Kor 10:4-5 UBG). Myśl, która przyszła, nie ma prawa zostać tylko dlatego, że przyszła. Możesz ją odrzucić i postawić na jej miejsce to, co mówi Bóg. Podobnie Paweł mówi o swoim ciele: „poskramiam swoje ciało i biorę w niewolę” (27Lecz poskramiam swoje ciało i biorę w niewolę, abym przypadkiem, głosząc innym, sam nie został odrzucony.1 Kor 9:27 UBG).
7. Okoliczności, których nie wybrałeś
Jezus uciszył sztorm jednym zdaniem: „zgromił wiatr i powiedział do morza: Milcz i uspokój się!” (39Wówczas wstał, zgromił wiatr i powiedział do morza: Milcz i uspokój się! I ustał wiatr, i nastała wielka cisza.Mk 4:39 UBG). Paweł na statku w sztormie nie uciszył niczego, choć miał ten sam autorytet. Ogłosił to, co usłyszał od Boga: „nikt z was nie zginie, tylko statek” (22Lecz teraz zachęcam was, abyście byli dobrej myśli, bo nikt z was nie zginie, tylko statek.23Tej nocy bowiem stanął przy mnie anioł Boga, do którego należę i któremu służę;24I powiedział: Nie bój się, Pawle, musisz stanąć przed cesarzem, a oto Bóg darował ci wszystkich, którzy z tobą płyną.25Dlatego bądźcie dobrej myśli, panowie, bo wierzę Bogu, że będzie tak, jak mi powiedziano.Dz 27:22-25 UBG). Na brzeg wyszło dwieście siedemdziesiąt sześć osób, a statek się rozbił. To ważne rozróżnienie. Czasem autorytet zmienia okoliczność, a czasem prowadzi ludzi przez okoliczność, której Bóg nie usuwa. Skąd Paweł wiedział, co ma zrobić, opisujemy niżej, bo to pytanie wraca w każdym z tych ośmiu obszarów.
8. Wspólnota, kiedy sam nie masz siły
Piotr nie wyszedł z więzienia dzięki własnemu autorytetowi. Spał. Wyszedł dlatego, że „kościół nieustannie modlił się za niego do Boga” (5Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a kościół nieustannie modlił się za niego do Boga.Dz 12:5 UBG). Potem sam powiedział: „Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda” (11Kiedy Piotr doszedł do siebie, powiedział: Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwał lud żydowski.Dz 12:11 UBG). Bywa, że człowiek jest zbyt chory albo zbyt zmęczony, żeby stanąć za siebie. Wtedy stają inni i to jest normalny porządek, a nie awaria.
Co spina te osiem rzeczy
Którzy przez wiarę pokonali królestwa, czynili sprawiedliwość, dostąpili spełnienia obietnic, zamknęli paszcze lwom; Zgasili moc ognia, uniknęli ostrza miecza, umocnieni powstawali z niemocy, stali się dzielni na wojnie, zmusili do ucieczki obce wojska.
Hbr 11:33-34
Różne obszary, różne sytuacje, jedna droga: przez wiarę. Nie przez staż, nie przez funkcję, nie przez nastrój. Jan pisze to samo krócej: „tym zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara” (4Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat. A tym zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.5Kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?1 J 5:4-5 UBG).
I jeszcze jedno, bez czego ten obraz byłby niepełny. Zaraz dalej jest druga lista: ludzie, którzy przez tę samą wiarę byli biczowani, więzieni i zabijani, „których świat nie był godny” (35Kobiety odzyskały swoich zmarłych przez wskrzeszenie. Inni zaś byli torturowani, nie przyjąwszy uwolnienia, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania.36Jeszcze inni doświadczyli szyderstw i biczowania, ponadto kajdan i więzienia.37Byli kamienowani, przerzynani piłą, doświadczani, zabijani mieczem, tułali się w owczych i kozich skórach, cierpieli niedostatek, ucisk, utrapienie;38(Których świat nie był godny). Błąkali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi.Hbr 11:35-38 UBG). Obie listy mówią o wierze. Kto bierze tylko pierwszą, prędzej czy później się rozczaruje. Kto bierze tylko drugą, nigdy nie ruszy z miejsca.
Skąd wiesz, co masz zrobić: objawienie
Wróćmy do Pawła na statku, bo ta scena odpowiada na najważniejsze pytanie praktyczne w całym temacie. Dlaczego nie uciszył sztormu? Jezus to zrobił, uczniowie przy tym byli, Paweł znał tę historię i miał to samo prawo. A jednak zrobił coś innego: powiedział ludziom, że statek przepadnie, a oni przeżyją. Zrobił to, bo usłyszał od Boga konkretne słowo.
Tej nocy bowiem stanął przy mnie anioł Boga, do którego należę i któremu służę; I powiedział: Nie bój się, Pawle, musisz stanąć przed cesarzem, a oto Bóg darował ci wszystkich, którzy z tobą płyną. Dlatego bądźcie dobrej myśli, panowie, bo wierzę Bogu, że będzie tak, jak mi powiedziano.
Dz 27:23-25
„Będzie tak, jak mi powiedziano”. Paweł nie improwizował i nie sięgał po schemat z cudzej historii. Działał z objawienia. Według tej samej zasady żył sam Jezus (19Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Syn nie może nic czynić sam od siebie, tylko to, co widzi, że czyni Ojciec. Co bowiem on czyni, to i Syn czyni tak samo.J 5:19 UBG). Autorytet mówi, że masz prawo. Objawienie mówi, co masz zrobić tutaj i teraz.
Objawienie daje Bóg, a nie ludzki rozum. Jezus powiedział Piotrowi: „nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie” (17Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie.Mt 16:17 UBG). Czym jest objawienie, co je poprzedza i co je zasłania, piszemy w osobnym tekście o objawieniu od Boga.
W praktyce wygląda to tak, że pytamy dwa razy. Przed modlitwą: Duchu Święty, pokaż, o co tu naprawdę chodzi i co mam zrobić. Po modlitwie, jeśli nie widać zmiany: Duchu Święty, pokaż, czego nie widzę. Odpowiedzią bywa kolejna modlitwa, bywa coś do zrobienia, bywa czekanie. To nie jest wymówka na brak skutku. Tak pracuje każdy, kto działa w cudzej sprawie.
Najczęściej pada tu pytanie, jak odróżnić Jego odpowiedź od własnej myśli. Pismo podsuwa kilka prostych pytań. Czy to zgadza się ze Słowem? Czy jest w tym pokój? Czy prowadzi do Jezusa? Co mówią ludzie, którzy chodzą z Bogiem dłużej? Czy ta myśl przetrwa jedną dobę? Rozpisujemy je w tekście o objawieniu, w części „Jak odróżnić Jego odpowiedź od własnej myśli”. Rozpoznawanie Jego głosu rośnie przez chodzenie z Nim (27Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną.J 10:27 UBG), a pomyłka nie jest katastrofą, jeśli nie budujesz na niej całego życia.
Gdzie to najczęściej pęka
Tu łatwo zrobić sobie krzywdę. Bardzo często modlimy się niedojrzale. Idziemy tam, gdzie nie zostaliśmy posłani, modlimy się o coś bez żadnego objawienia i podejmujemy się zadania, do którego nie mamy jeszcze uzdolnienia. Potem przychodzi rozczarowanie i wniosek, że „to nie działa”. Nie chodzi o to, że ktoś zrobił coś złego. Chodzi o to, że pominął pytanie.
Pismo pokazuje też, jak robić to dobrze. Jezus przed wyborem dwunastu spędził całą noc na modlitwie (12W tych dniach odszedł na górę, aby się modlić, i spędził całą noc na modlitwie do Boga.Łk 6:12 UBG), a przed świtem wychodził na miejsce odludne (35A wstawszy wczesnym rankiem, przed świtem, wyszedł i udał się na odludne miejsce, i tam się modlił.Mk 1:35 UBG). Barnaba i Saul zostali posłani dopiero wtedy, gdy Duch Święty powiedział: „Odłączcie mi Barnabę i Saula do dzieła, do którego ich powołałem” (2A gdy jawnie pełnili służbę Panu i pościli, powiedział im Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do dzieła, do którego ich powołałem.Dz 13:2 UBG).
Łatwo tu jednak wylać dziecko z kąpielą. To nie jest powód, żeby przestać się modlić o ludzi, dopóki nie dostanie się osobnej instrukcji z nieba. Modlitwa o chorych jest poleceniem dla wszystkich (17A takie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzą: w moim imieniu będą wypędzać demony, będą mówić nowymi językami;18Będą brać węże, a choćby wypili coś śmiercionośnego, nie zaszkodzi im; na chorych będą kłaść ręce, a ci odzyskają zdrowie.Mk 16:17-18 UBG). Odwagi uczymy się w praktyce. Relacja rośnie przez chodzenie z Nim i nie ma takiego momentu, w którym człowiek jest wreszcie gotowy. Chodzi o to, żeby pytać, a nie o to, żeby stać.
Kiedy wiara rusza ciałem: akty prorocze
Pismo opisuje wiele zachowań, które z zewnątrz wyglądają dziwnie, a są zwyczajną częścią działania w wierze. Ludzie krzyczą, podnoszą ręce, klaszczą, tupią, padają na kolana, tańczą. To nie są emocje na pokaz. Tak wygląda wiara, która angażuje całego człowieka, także ciało.
Większość tych gestów to uwielbienie, które Pismo poleca wszystkim. Razem z wersetami omawia je tekst o uwielbieniu w Biblii. Akt proroczy jest czymś węższym. To gest, do którego Bóg wzywa w jednej konkretnej sytuacji. Najbardziej znany przykład to Jerycho. Przez sześć dni nic się nie dzieje, a siódmego pada polecenie: „Wznieście teraz okrzyk, bo PAN wydaje wam miasto” (16A za siódmym razem, gdy kapłani zadęli w trąby, Jozue powiedział do ludu: Wznieście teraz okrzyk, bo PAN wydaje wam miasto.Joz 6:16 UBG). Mury runęły po okrzyku, a nie przed nim (20Wtedy lud wydał okrzyk, gdy zadęto w trąby. A kiedy lud usłyszał dźwięk trąb i wydał potężny okrzyk, runęły mury, a lud wszedł do miasta, każdy prosto przed siebie, i zdobyli miasto;Joz 6:20 UBG).
Jest też scena, która pokazuje, że w takim geście chodzi o coś więcej niż o formę. Prorok Elizeusz każe królowi uderzyć strzałami w ziemię.
Następnie powiedział: Weź strzały! I wziął. Wtedy rzekł do króla Izraela: Uderz w ziemię! I uderzył trzy razy, i zaprzestał. Wtedy mąż Boży rozgniewał się na niego i powiedział: Trzeba było uderzyć pięć lub sześć razy. Wtedy byś pokonał Syrię doszczętnie. Lecz teraz pokonasz Syrię tylko trzy razy.
2 Krl 13:18-19
Król zrobił, co mu kazano, ale bez przekonania i bez zaangażowania, i dokładnie tyle dostał. Gest sam w sobie niczego nie załatwia. Załatwia to wiara, którą gest wyraża, a gest pomaga tej wierze wyjść na zewnątrz.
Z boku wygląda to różnie. Dawid tańczył przed arką, a jego żona patrzyła na to przez okno i „wzgardziła nim w swoim sercu” (16A gdy arka PANA weszła do miasta Dawida, Mikal, córka Saula, wyglądała przez okno i zobaczyła króla Dawida, jak skakał i tańczył przed PANEM, i wzgardziła nim w swoim sercu.2 Sm 6:16 UBG). Paweł wiedział, jak to wygląda, i napisał: „Jeśli zaś odchodzimy od zmysłów – dla Boga odchodzimy, jeżeli jesteśmy przy zdrowych zmysłach – dla was jesteśmy” (13Jeśli zaś odchodzimy od zmysłów – dla Boga odchodzimy, jeżeli jesteśmy przy zdrowych zmysłach – dla was jesteśmy.2 Kor 5:13 UBG). Jest miejsce na jedno i na drugie. Granica jest taka sama jak wszędzie w tym tekście: to ma wyrażać wiarę, a nie robić wrażenia na ludziach.
Skąd biorą się akty prorocze
Jerycho i uderzanie strzałami w ziemię różnią się od zwykłego uwielbienia. Jozue usłyszał od PANA, ile razy obejść miasto i kiedy lud ma wznieść okrzyk (2Wtedy PAN powiedział do Jozuego: Oto dałem w twoje ręce Jerycho, jego króla i jego dzielnych wojowników.3I wy, wszyscy wojownicy, będziecie obchodzić miasto, okrążając je raz. Uczynicie tak przez sześć dni.4A siedmiu kapłanów będzie niosło przed arką siedem trąb z rogów baranich. Siódmego zaś dnia obejdziecie miasto siedem razy, a kapłani będą dąć w trąby.5A gdy przeciągle będą trąbić w baranie rogi i usłyszycie głos trąby, cały lud wzniesie wielki okrzyk, a mury miasta runą i lud wejdzie do miasta, każdy wprost przed siebie.Joz 6:2-5 UBG), a król dostał polecenie od proroka. Taki akt nie rodzi się w głowie tego, kto go wykonuje. Zaczyna się od słowa, które Bóg daje na tę jedną sytuację.
To słowo często przychodzi przez ludzi. Do całego kościoła w Koryncie idzie zachęta: „Dążcie do miłości, starajcie się usilnie o duchowe dary, a najbardziej o to, aby prorokować” (1Dążcie do miłości, starajcie się usilnie o duchowe dary, a najbardziej o to, aby prorokować.1 Kor 14:1 UBG). Prorokować nie znaczy tu przede wszystkim zapowiadać przyszłość. Znaczy przekazać słowo od Boga, a dwa wersety dalej widać, po co ono jest: „kto prorokuje, mówi do ludzi dla zbudowania, zachęcenia i pocieszenia” (3Ale ten, kto prorokuje, mówi do ludzi dla zbudowania, zachęcenia i pocieszenia.1 Kor 14:3 UBG).
Dobrze to widać na Naamanie, dowódcy wojsk króla Syrii. Nie przyjechał do Elizeusza po to, żeby dowiedzieć się, co go czeka. Przyjechał po słowo od Boga w sprawie swojego trądu i dostał polecenie, które było wbrew wszystkiemu, czego się spodziewał: siedem razy umyć się w Jordanie. Całą tę historię omawiamy niżej, w części „Co robić, kiedy nic się nie dzieje”.
Obok daru, o który może się starać każdy, jest też urząd proroka. Bóg „ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami” (11I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami;Ef 4:11 UBG), czyli ludzi, przez których regularnie przemawia do kościoła. W Antiochii byli „pewni prorocy i nauczyciele” (1A w kościele w Antiochii byli pewni prorocy i nauczyciele: Barnaba, Szymon, zwany Nigrem, Lucjusz Cyrenejczyk i Manaen, który wychowywał się z tetrarchą Herodem, i Saul.Dz 13:1 UBG). Innym takim człowiekiem był Agabos i to od niego mamy akt proroczy w czystej postaci.
Kiedy tam mieszkaliśmy przez wiele dni, przyszedł z Judei pewien prorok, imieniem Agabos. Przybył do nas, wziął pas Pawła, związał sobie ręce i nogi i powiedział: To mówi Duch Święty: Tak Żydzi zwiążą w Jerozolimie i wydadzą w ręce pogan człowieka, do którego należy ten pas.
Dz 21:10-11
Nic nowego Paweł tam nie usłyszał. Wcześniej, w Milecie, mówił starszym z Efezu: „Duch Święty poświadcza w każdym mieście, iż czekają mnie więzy i utrapienia” (23Wiem tylko, że Duch Święty poświadcza w każdym mieście, iż czekają mnie więzy i utrapienia.Dz 20:23 UBG). Słowo Agabosa potwierdziło to, co Paweł już wiedział od Ducha. Bracia wyciągnęli z niego wniosek, że Paweł nie powinien iść do Jerozolimy, a on i tak poszedł (12Gdy to usłyszeliśmy, prosiliśmy my i miejscowi bracia, aby nie szedł do Jerozolimy.13Wtedy Paweł odpowiedział: Co czynicie, płacząc i rozdzierając mi serce? Ja bowiem dla imienia Pana Jezusa jestem gotowy nie tylko dać się związać, ale i umrzeć w Jerozolimie.14A gdy nie dał się przekonać, ustąpiliśmy, mówiąc: Niech się stanie wola Pana.Dz 21:12-14 UBG). Przyjął słowo, ale nie cudzy wniosek z tego słowa.
Jak przyjąć słowo, które każe coś zrobić
Zanim przyjmiesz słowo, które ktoś ci przekazuje jako słowo od Boga, upewnij się, że Duch Święty je potwierdza. Sposób bywa różny: świadectwo Ducha w twoim sercu, fragment Pisma, inni wierzący, sen albo inne objawienie. Proroctwa trzeba przy tym rozsądzać: „Prorocy zaś niech mówią po dwóch albo trzech, a inni niech rozsądzają” (29Prorocy zaś niech mówią po dwóch albo trzech, a inni niech rozsądzają.1 Kor 14:29 UBG). Sprawdza się je tak samo jak każde objawienie, pytaniami z tekstu o objawieniu. Pytaj Pana o wszystko, także o to, co wygląda na oczywiste. Gibeonici udawali przybyszów z dalekiego kraju. Izraelici obejrzeli ich prowiant, „lecz nie radzili się PANA” (14A mężczyźni Izraela wzięli z ich żywności, lecz nie radzili się PANA.Joz 9:14 UBG), i dali się oszukać.
Kiedy wiesz już, że to od Niego, przyjmij je tak, jak dziecko przyjmuje słowo ojca, i zrób, co mówi, w prostocie serca, „jak dla Pana, a nie dla ludzi” (23A wszystko, co czynicie, z serca czyńcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi;Kol 3:23 UBG). Wyrzuć z serca strach i niepewność. Nie robisz tego, bo to logiczne. Robisz to, bo przyjąłeś to słowo jako skierowane do ciebie przez samego Boga, i jesteś Mu posłuszny. „Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie” (7(Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie.)2 Kor 5:7 UBG).
I zachęta dla każdego, kto boi się pomyłki. Może się okazać, że źle zrozumiałeś i zrobiłeś coś nie tak. Może się też okazać, że ktoś kłamał i zaufałeś niewłaściwej osobie. Bóg cię z tego wyciągnie. Uszanuje twoją decyzję i twój krok, bo zrobiłeś go w prostocie serca, i nie będzie cię potępiał za to, że chciałeś być posłuszny, a wyszło źle. Patrzy inaczej niż my: „człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce” (7Lecz PAN powiedział do Samuela: Nie patrz na jego urodę ani na jego wysoki wzrost, gdyż go odrzuciłem. PAN bowiem nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce.1 Sm 16:7 UBG). Dawid pisze o człowieku, którego krokami kieruje PAN: „Choćby upadł, nie zostanie całkowicie powalony, bo PAN podtrzymuje go swą ręką” (24Choćby upadł, nie zostanie całkowicie powalony, bo PAN podtrzymuje go swą ręką.Ps 37:24 UBG).
Polecenie, które łatwo zlekceważyć
To samo dotyczy objawienia, o które prosisz, kiedy modlisz się o uzdrowienie i nic się nie dzieje. Wskazówka od Ducha Świętego bywa tak subtelna, że łatwo ją przeoczyć albo zbyć. Dziesięciu trędowatych stanęło z daleka i wołało do Jezusa o zmiłowanie. Nie dotknął ich i nie powiedział, że są zdrowi. Powiedział tylko: „Idźcie, pokażcie się kapłanom” (14Kiedy ich zobaczył, powiedział do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.Łk 17:14 UBG). Tymczasem Prawo kazało pokazać się kapłanowi w dniu oczyszczenia, żeby ten stwierdził, że trąd ustąpił (2Takie będzie prawo dotyczące trędowatego w dniu jego oczyszczenia: będzie przyprowadzony do kapłana.3A kapłan wyjdzie poza obóz. Jeśli kapłan zobaczy, że plaga trądu została uleczona na trędowatym;Kpł 14:2-3 UBG). Oni mieli iść, zanim cokolwiek się zmieniło.
Tekst nie mówi, co wtedy myśleli, ale łatwo sobie wyobrazić, co mogło im przejść przez głowę: nie może nas uzdrowić, więc odsyła nas do obrzędu, żeby się nas pozbyć. Kto by tak pomyślał i nie ruszył się z miejsca, zostałby z trądem. Oni poszli i „gdy szli, zostali oczyszczeni”. Temu, który wrócił podziękować, Jezus powiedział: „Twoja wiara cię uzdrowiła” (19I powiedział do niego: Wstań, idź! Twoja wiara cię uzdrowiła.Łk 17:19 UBG). Zadziałała tu wiara, a nie logika ani okoliczności.
Uzdrowienie i uwolnienie jako znaki królestwa
Uzdrowienia i wypędzanie demonów w Ewangeliach nie są pokazem siły. Pismo nazywa je znakami. Znak to coś, co widać, a co mówi o czymś, czego nie widać. Działa jak drogowskaz: ważny jest nie on sam, tylko miejsce, do którego prowadzi. Wszyscy widzą, że chory wstaje albo że demon wychodzi z człowieka. To jest znak. Wskazuje na coś, czego oczami nie zobaczysz: w życiu tego człowieka zaczął rządzić Bóg. Jezus powiedział to wprost: „Jeśli ja wypędzam demony Duchem Bożym, to przyszło do was królestwo Boże” (28A jeśli ja wypędzam demony Duchem Bożym, to przyszło do was królestwo Boże.Mt 12:28 UBG).
Po co Bóg daje znaki, mówi List do Hebrajczyków.
Jakże my ujdziemy, jeśli zaniedbamy tak wielkie zbawienie, które było głoszone na początku przez Pana, a potwierdzone nam przez tych, którzy go słyszeli? Którym i Bóg dał świadectwo przez znaki, cuda i różnorakie moce oraz przez udzielanie Ducha Świętego według swojej woli.
Hbr 2:3-4
Najpierw zbawienie głosił Pan, a potem ci, którzy Go słuchali. Bóg potwierdzał to, co mówili, znakami, cudami i mocami. Znak idzie więc za głoszonym słowem i je potwierdza. Tak jest w całym Nowym Testamencie. Uczniowie „poszli i głosili wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał ich słowa znakami, które im towarzyszyły” (20Oni zaś poszli i głosili wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał ich słowa znakami, które im towarzyszyły. Amen.Mk 16:20 UBG). Paweł mówi to samo o swojej służbie: doprowadzał pogan do posłuszeństwa „przez słowo i uczynek; przez moc znaków i cudów” (18Nie śmiałbym bowiem mówić tego, czego Chrystus nie uczyniłby przeze mnie w przywodzeniu pogan do posłuszeństwa przez słowo i uczynek;19Przez moc znaków i cudów, przez moc Ducha Bożego, tak że obszar od Jerozolimy i okolic aż do Ilirii napełniłem ewangelią Chrystusa.Rz 15:18-19 UBG). Do Koryntian pisze, że jego głoszenie opierało się nie na mądrości mowy, ale „na ukazywaniu Ducha i mocy” (1I ja, bracia, gdy do was przyszedłem, nie przybyłem z wzniosłością mowy lub mądrości, głosząc wam świadectwo Boga.2Postanowiłem bowiem nie znać wśród was niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego.3I byłem u was w słabości, w bojaźni i z wielkim drżeniem.4A moja mowa i moje głoszenie nie opierały się na powabnych słowach ludzkiej mądrości, ale na ukazywaniu Ducha i mocy;5Aby wasza wiara nie opierała się na mądrości ludzkiej, ale na mocy Boga.1 Kor 2:1-5 UBG).
Kiedy tę kolejność się odwróci, zaczyna się pogoń za cudami. To tak, jakby stać przy drogowskazie i podziwiać go, zamiast jechać tam, gdzie pokazuje. Głoszenie schodzi na drugie miejsce, a kiedy cud nie przychodzi na zawołanie, zostaje wypalenie albo udawanie. Do tego znak bez słowa niczego nie dowodzi. Jezus zapowiedział, że fałszywi prorocy też „będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść” (24Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść, o ile można, nawet wybranych.Mt 24:24 UBG). Dlatego najpierw sprawdzamy, czy to, co ktoś głosi, zgadza się z Pismem, a dopiero potem patrzymy na znaki.
Czego jesteśmy pewni, a czego nie obiecujemy
W tych samych wersetach jest jeszcze jedna ważna rzecz. Bóg udziela Ducha Świętego „według swojej woli”. Te słowa mówią o tym, przez kogo i jakie dary Ducha się przejawiają. Nie mówią, że jednego Bóg chce uzdrowić, a drugiego nie. Modlimy się o chorych, bo Pismo tak każe (14Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana.15A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone.16Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.Jk 5:14-16 UBG), i widzieliśmy, jak Bóg odpowiada. Nie obiecujemy terminu ani sposobu, bo to nie my uzdrawiamy.
Łatwo z tego wyciągnąć wniosek: „czyli nigdy nie mam pewności”. Ten wniosek jest błędny. Pewność dotyczy tego, czego chce Bóg, a nie tego, kiedy i jak to się stanie. Te dwie sprawy bardzo często się mieszają.
Pewność bierzesz z tego, co jest napisane. Nie z samopoczucia, nie z wyniku poprzedniej modlitwy, nie z tego, czy akurat dziś masz wątpliwości. Wiara stoi na zdaniu Boga, a nie na naszym stanie w danym dniu. Można modlić się z pełnym przekonaniem, mając równocześnie w głowie pytania. Pewność opiera się na czymś poza tobą.
Brak skutku najczęściej nie jest wyrokiem na obietnicę, tylko sygnałem, że coś pominęliśmy. Często chodzi o to, co opisaliśmy wyżej. Poszliśmy tam, gdzie nie zostaliśmy posłani, modliliśmy się bez pytania o objawienie albo weszliśmy w zadanie, do którego nie mamy jeszcze uzdolnienia. To nie są zarzuty. Te pytania trzeba sobie zadać, zanim zacznie się pomniejszać to, co Bóg powiedział.
Trzeba też uważać, żeby nie przesadzić w drugą stronę. Żadne z tych pytań nie jest powodem, żeby przestać się modlić o ludzi. Pismo wymienia też inne przeszkody, które omawiamy razem z całym tematem uzdrowienia w osobnym tekście.
To, że nie obiecujemy terminu, nie jest jednak zgodą na obniżanie poprzeczki. Po tym, jak uczniowie nie poradzili sobie z uwolnieniem chłopca, Jezus powiedział im o niewierze i w tym samym zdaniu dodał: „nic nie będzie dla was niemożliwe” (19Wtedy uczniowie, podszedłszy do Jezusa, zapytali go na osobności: Czemu my nie mogliśmy go wypędzić?20A Jezus im odpowiedział: Z powodu waszej niewiary. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarno gorczycy, powiecie tej górze: Przenieś się stąd na tamto miejsce, a przeniesie się. I nic nie będzie dla was niemożliwe.Mt 17:19-20 UBG). To zdanie zostaje jako cel i jako powołanie, a nie jako wyrok na człowieku, o którego się modlimy. Co z tych słów wynika i czego nie wolno obiecywać w imieniu Jezusa, pokazujemy w tekście o dziele krzyża.
Co robić, kiedy nic się nie dzieje
Najpierw sprawdź, co właściwie znaczy „nie zadziałało”. W Piśmie jest sporo miejsc, w których słowo zostało wypowiedziane, a skutek pojawił się dopiero po czasie albo po tym, jak człowiek coś zrobił.
Najbardziej znany przykład to wspomniany już Naaman, syryjski dowódca chory na trąd. Przyjechał do proroka po uzdrowienie i usłyszał coś, czego się nie spodziewał.
Elizeusz zaś wysłał do niego posłańca z tymi słowami: Idź i umyj się siedem razy w Jordanie, a twoje ciało powróci do zdrowia i będziesz czysty. Lecz Naaman rozgniewał się i odszedł, mówiąc: Oto myślałem sobie, że na pewno wyjdzie, stanie przy mnie, wezwie imienia PANA, swego Boga, poruszy swoją ręką nad miejscem trądu i uzdrowi trędowatego. […] Poszedł więc i zanurzył się w Jordanie siedem razy, według słowa męża Bożego. I jego ciało stało się jak ciało małego dziecka, i został oczyszczony.
2 Krl 5:10-14
Naaman miał gotowy scenariusz w głowie: prorok wyjdzie, machnie ręką, będzie po sprawie. Uzdrowienie przyszło, ale nie w ten sposób i nie od razu. Przyszło dopiero po siódmym zanurzeniu, a przez sześć poprzednich nie było widać niczego.
Takich miejsc jest więcej i nie wszystkie dotyczą choroby. Drzewo figowe, do którego Jezus przemówił, uschło, ale uczniowie zobaczyli to dopiero następnego ranka (12A nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód.13I widząc z daleka drzewo figowe pokryte liśćmi, podszedł, by zobaczyć, czy może czegoś na nim nie znajdzie. Lecz gdy się do niego zbliżył, nie znalazł nic oprócz liści, bo nie był to czas na figi.14Wtedy Jezus powiedział do niego: Niech już nikt nigdy nie je z ciebie owocu. A słyszeli to jego uczniowie.Mk 11:12-14 UBG i 20A rano, przechodząc, zobaczyli, że drzewo figowe uschło od korzeni.21Wtedy Piotr przypomniał sobie o tym i powiedział do niego: Mistrzu, drzewo figowe, które przekląłeś, uschło.Mk 11:20-21 UBG). A Danielowi anioł powiedział, że odpowiedź wyruszyła pierwszego dnia, ale dotarła po dwudziestu jeden dniach (12Wtedy powiedział do mnie: Nie bój się, Danielu, bo od pierwszego dnia, gdy wziąłeś sobie do serca to, aby zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, twoje słowa zostały wysłuchane, a ja przybyłem ze względu na twoje słowa.13Lecz książę królestwa Persji sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, ale oto Michał, jeden z przedniejszych książąt, przyszedł mi z pomocą; a ja zostałem tam przy królach Persji.Dn 10:12-13 UBG). Uzdrowienia, które przyszły w drodze albo po drugim nałożeniu rąk, od dziesięciu trędowatych po niewidomego z Betsaidy, zebrane są w tekście o uzdrowieniu w Biblii.
Nie robimy z tego schematu, bo Pismo go nie daje. Za każdym razem było inaczej. Wniosek jest jeden i skromny: to, że po dziesięciu sekundach nie widać zmiany, nie znaczy jeszcze, że nic się nie stało.
Dlatego robimy to, co opisaliśmy przy objawieniu: pytamy przed modlitwą i pytamy po niej. Jeśli nic się nie zmieniło, nie udajemy i nie zamiatamy tego pod dywan. Wracamy z tym samym pytaniem.
Dlaczego czasem trzeba się pomodlić dłużej
Pomaga tu obraz z fizyki, bardzo uproszczony, ale celny. Moc to praca wykonana w jakimś czasie. Mocny silnik zrobi tę pracę szybko. Słabszy też ją zrobi, tylko potrzebuje na to więcej czasu. Nie zmienia się to, co trzeba zrobić. Zmienia się to, ile czasu trzeba na to poświęcić. I od razu zastrzeżenie, żeby nie wyszło z tego nic głupiego: dłuższa modlitwa niczego nie wymusza na Bogu i nie jest opłatą. Ten obraz mówi o nas, nie o Nim. To po naszej stronie coś dojrzewa, kiedy zostajemy przy sprawie dłużej.
Z modlitwą jest podobnie. Nie każdy ma tę samą miarę wiary i nie każdy ma to samo uzdolnienie. Kto ma go mniej, nie jest wykluczony. Ma po prostu spędzić nad sprawą więcej czasu. Pismo nigdzie nie chwali pośpiechu w tej dziedzinie, za to chwali wytrwałość. Jezus opowiedział przypowieść o wdowie po to, żeby pokazać, „że zawsze należy się modlić i nie ustawać” (1Opowiedział im też przypowieść o tym, że zawsze należy się modlić i nie ustawać;2Mówiąc: W pewnym mieście był sędzia, który Boga się nie bał i z człowiekiem się nie liczył.3Była też w tym mieście wdowa, która przychodziła do niego i mówiła: Pomścij moją krzywdę na moim przeciwniku.4On przez długi czas nie chciał, lecz potem powiedział sobie: Chociaż Boga się nie boję i z człowiekiem się nie liczę;5To jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, pomszczę jej krzywdę, aby już nie przychodziła i nie zadręczała mnie.6I powiedział Pan: Słuchajcie, co mówi niesprawiedliwy sędzia.7A Bóg, czy nie pomści krzywdy swoich wybranych, którzy wołają do niego we dnie i w nocy, chociaż długo zwleka w ich sprawie?8Mówię wam, że szybko pomści ich krzywdę. Lecz czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?Łk 18:1-8 UBG), a Jakub pisze, że „wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego” (16Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.Jk 5:16 UBG). Eliasz nie modlił się o deszcz raz: posłał sługę siedem razy, zanim pojawiła się chmura wielkości dłoni (42Achab poszedł więc jeść i pić. A Eliasz wstąpił na szczyt Karmelu. Następnie padł na ziemię i włożył twarz między kolana;43I powiedział do swego sługi: Idź teraz i popatrz w stronę morza. Ten poszedł, popatrzył i powiedział: Nie ma nic. Wtedy powiedział: Idź i wracaj siedem razy.44A za siódmym razem powiedział: Oto mała chmurka, jak dłoń człowieka, podnosi się z morza. Wtedy polecił mu: Idź, powiedz Achabowi: Zaprzęgaj rydwan i zjeżdżaj, aby cię deszcz nie zatrzymał.1 Krl 18:42-44 UBG). Więcej takich przykładów jest w tekście o modlitwie w Biblii.
Stąd jeden człowiek powie słowo z Bożym autorytetem i sprawa od razu jest załatwiona, a ktoś inny będzie się o to samo modlił tydzień. Obaj mają to samo prawo. Różnica jest w tym, ile mocy przez nich przechodzi, a to z czasem rośnie.
I jest jeszcze jedna sprawa, która to wszystko porządkuje.
Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane.
Mt 6:33
Uzdrowienie i uwolnienie należą do tego „wszystkiego”. Są dodawane temu, kto szuka królestwa, a nie temu, kto szuka uzdrowienia. To nie jest zdanie, które ma kogoś uciszyć, kiedy cierpi. Raczej podpowiedź, gdzie stanąć, żeby nie kręcić się w kółko wokół własnego problemu. Szukaj Jego i Jego sprawiedliwości. Reszta jest obiecana jako dodatek. O tym, czego wiara się trzyma, kiedy odpowiedź się odwleka, piszemy w tekście o wierze, w części o próbie i czekaniu.
To nie jest uczynek ani technika
Autorytet nie rośnie od tego, jak często pościsz ani jak głośno mówisz. Działa Bóg, a nie my.
Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie według jego upodobania.
Flp 2:13
Paweł, który pracował bardzo ciężko, pisze o tym tak: „pracowałem więcej od nich wszystkich, jednak nie ja, lecz łaska Boga, która jest ze mną” (10Lecz z łaski Boga jestem tym, czym jestem, a jego łaska względem mnie nie okazała się daremna, ale pracowałem więcej od nich wszystkich, jednak nie ja, lecz łaska Boga, która jest ze mną.1 Kor 15:10 UBG). Piotr dodaje, że Boża moc „obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności” (3Jako że jego Boska moc obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał do chwały i cnoty.4Przez to zostały nam dane bardzo wielkie i cenne obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy zepsucia, które wskutek pożądliwości jest na świecie.2 P 1:3-4 UBG). Wszystko już jest dane i nie ma drabiny, po której trzeba się wspiąć, żeby Bóg w ogóle zaczął działać. Nie kłóci się to z tym, co napisaliśmy wyżej o namaszczeniu: nie rośnie to, co Bóg dał, tylko to, ile z tego przez człowieka przechodzi.
Dlatego ostrożnie obchodzimy się z językiem technicznym: „metoda”, „procedura”, „aktywacja”, „przełamanie”. Kiedy autorytet zamienia się w narzędzie, przestaje być posłuszeństwem, a zaczyna być magią z chrześcijańskim słownictwem.
Ta prawda ma jednak drugą połowę, a sama pierwsza robi krzywdę. Czasem trzeba się przełamać i to jest od Boga. Piotr musiał przełamać się, żeby wejść do domu poganina, i sam mówi, że zrobił to dlatego, że „Bóg mi pokazał” (28I powiedział do nich: Wiecie, że nie wolno Żydowi przestawać z cudzoziemcem albo przychodzić do niego. Lecz Bóg mi pokazał, żebym żadnego człowieka nie nazywał pospolitym lub nieczystym.Dz 10:28 UBG). Uczniowie po groźbach Sanhedrynu, czyli najwyższej żydowskiej rady, prosili o odwagę, żeby mówić dalej (29A teraz, Panie, spójrz na ich groźby i daj twoim sługom z całą odwagą głosić twoje słowo;30Gdy ty wyciągniesz swoją rękę, aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię twego świętego Syna, Jezusa.31A gdy oni się modlili, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i z odwagą głosili słowo Boże.Dz 4:29-31 UBG). Człowiek z uschłą ręką musiał ją wyciągnąć, zanim cokolwiek się zmieniło (13Wtedy powiedział do tego człowieka: Wyciągnij rękę. On ją wyciągnął i znowu stała się zdrowa jak i druga.Mt 12:13 UBG). Bóg często prowadzi ludzi przez próg, przed którym stoją.
Różnica jest w tym, kto albo co cię do tego popycha. Jeśli popycha cię Duch Święty, to jest posłuszeństwo i trzeba pójść. Jeśli popycha cię strach przed oceną, presja otoczenia, cudze oczekiwania albo chęć udowodnienia czegoś sobie, to nie jest wiara, tylko napięcie, i skończy się pustką. Przed takim krokiem zadaj sobie więc jedno pytanie: dlaczego właściwie chcę to zrobić. Jeśli odpowiedź jest niezdrowa, zajmij się najpierw sercem, a dopiero potem krokiem. Robienie czegoś bez przekonania kończy się źle, bo Pismo mówi: „Wszystko bowiem, co nie jest z wiary, jest grzechem” (23Lecz kto ma wątpliwości, jeśli je, jest potępiony, bo nie je z wiary. Wszystko bowiem, co nie jest z wiary, jest grzechem.Rz 14:23 UBG).
Bez lęku, ale czujnie
Bardzo częsty owoc złego nauczania o walce duchowej to strach: przed demonami, przed klątwami, przed nieostrożnym słowem. Nowy Testament idzie w przeciwną stronę.
Nie dał nam bowiem Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu.
2 Tm 1:7
„W miłości nie ma lęku, ale doskonała miłość usuwa lęk” (18W miłości nie ma lęku, ale doskonała miłość usuwa lęk, bo lęk przynosi udrękę, a kto się boi, nie jest doskonały w miłości.1 J 4:18 UBG). Paweł przypomina: „nie otrzymaliście ducha niewoli, aby znowu się bać, ale otrzymaliście Ducha usynowienia, przez którego wołamy: Abba, Ojcze!” (15Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, aby znowu się bać, ale otrzymaliście Ducha usynowienia, przez którego wołamy: Abba, Ojcze!Rz 8:15 UBG).
Równocześnie Pismo mówi: „czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć” (8Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć.9Przeciwstawiajcie się mu, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem waszych braci na świecie.1 P 5:8-9 UBG), więc nie udajemy, że nie ma się na co uważać. Te dwie rzeczy nie kłócą się ze sobą i Jezus postawił je obok siebie.
Oto ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże i niewinni jak gołębice.
Mt 10:16
Owca między wilkami nie jest bezpieczna w sensie „nic się nie może wydarzyć”. Nie jest też silniejsza od wilka. Jest bezpieczna, bo ma pasterza: Tego, który ją posłał i idzie z nią. Dlatego Jezus w tym samym zdaniu każe być roztropnym, a nie naiwnym. W kolejnych wersetach mówi, czego się spodziewać i co wtedy robić: „nie martwcie się, jak i co macie mówić. Będzie wam bowiem dane w tej godzinie, co macie mówić” (17I strzeżcie się ludzi. Będą was bowiem wydawać radom i będą was biczować w swoich synagogach.18Także przed namiestników i przed królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo przeciwko nim i poganom.19Ale gdy was wydadzą, nie martwcie się, jak i co macie mówić. Będzie wam bowiem dane w tej godzinie, co macie mówić.20Bo nie wy mówicie, ale Duch waszego Ojca mówi w was.Mt 10:17-20 UBG).
Tak wygląda zdrowa równowaga. Czuwamy, bo przeciwnik istnieje i szuka okazji. Nie boimy się, bo nie jesteśmy zdani na siebie. Chrześcijanin jest jednocześnie dzieckiem w domu Ojca i owcą pod opieką Pasterza, i to jest ta sama prawda widziana z dwóch stron.
W sytuacjach, w których człowiek nic już nie może zrobić, Pismo pokazuje najczęściej nie technikę, tylko uwielbienie: śpiewaków przed wojskiem Jehoszafata (21Potem naradził się z ludem i ustanowił śpiewaków dla PANA, by go chwalili w ozdobie świętobliwości i szli przed wojskiem, mówiąc: Wysławiajcie PANA, bo na wieki trwa jego miłosierdzie.22A w tym czasie, gdy oni zaczęli śpiewać i chwalić, PAN zastawił zasadzkę na synów Ammona i Moabu oraz na mieszkańców góry Seir, którzy przyszli przeciw Judzie i zostali pobici.2 Krn 20:21-22 UBG) i hymny Pawła i Sylasa o północy (25O północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem chwalili Boga, a więźniowie słyszeli ich.Dz 16:25 UBG). O tym, czego ten obraz uczy, a czego nie obiecuje, jest w tekście o uwielbieniu w Biblii.
Cztery zabezpieczenia, których nie wolno pomijać
Bez nich ten temat robi ludziom krzywdę. Wszystkie cztery są w Piśmie, nie w naszym regulaminie.
- Radość ze zbawienia, nie z władzy. „Nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, ale cieszcie się raczej, że wasze imiona są zapisane w niebie” (20Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, ale cieszcie się raczej, że wasze imiona są zapisane w niebie.Łk 10:20 UBG). Gdzie znika ten punkt, rośnie pogoń za wynikami i porównywanie się.
- Cuda nie są dowodem, że ktoś należy do Chrystusa. „Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu” (21Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.22Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów?23A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość.Mt 7:21-23 UBG). Dowodem jest owoc (16Po ich owocach poznacie ich. Czy zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?17Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce.18Nie może dobre drzewo wydawać złych owoców ani złe drzewo wydawać dobrych owoców.19Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień.20Tak więc po ich owocach poznacie ich.Mt 7:16-20 UBG) i wyznanie (3Dlatego oznajmiam wam, że nikt, kto mówi przez Ducha Bożego, nie powie, że Jezus jest przeklęty. Nikt też nie może powiedzieć, że Jezus jest Panem, jak tylko przez Ducha Świętego.1 Kor 12:3 UBG), a nie to, jak widowiskowa jest czyjaś służba.
- Nie wolno oceniać wiary chorego po tym, czy wyzdrowiał. To jest zabezpieczenie dla usługującego i nie mówi nic o tym, skąd bierze się choroba. Paweł zostawił chorego Trofima w Milecie (20Erast pozostał w Koryncie, a Trofima zostawiłem chorego w Milecie.2 Tm 4:20 UBG). Epafrodyt „chorował tak, że był bliski śmierci”, ale „Bóg zmiłował się nad nim” (27Rzeczywiście bowiem chorował tak, że był bliski śmierci. Lecz Bóg zmiłował się nad nim, a nie tylko nad nim, ale i nade mną, abym nie doznawał smutku za smutkiem.Flp 2:27 UBG). Do tego stanu doszedł „dla sprawy Chrystusa”, narażając życie (30Ponieważ dla sprawy Chrystusa bliski był śmierci, narażając swoje życie, aby dopełnić to, czego brakowało w waszej posłudze wobec mnie.Flp 2:30 UBG). Praca, która niszczy zdrowie, nie jest jednak od Boga. Jezus mówi: „Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie” (30Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie.Mt 11:30 UBG). Nikt nie robił z tych chorób wyroku na wierze Trofima i Epafrodyta. Kiedy uczniowie nie poradzili sobie z uwolnieniem chłopca, Jezus mówił o ich niewierze, a nie o niewierze ojca (19Wtedy uczniowie, podszedłszy do Jezusa, zapytali go na osobności: Czemu my nie mogliśmy go wypędzić?20A Jezus im odpowiedział: Z powodu waszej niewiary. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarno gorczycy, powiecie tej górze: Przenieś się stąd na tamto miejsce, a przeniesie się. I nic nie będzie dla was niemożliwe.Mt 17:19-20 UBG). Skąd choroba się bierze, wyjaśniamy osobno. Tutaj zostaje sama zasada: chorego nie obwiniamy o brak wiary. Grzech może być przyczyną choroby, ale taką przyczynę pokazuje Bóg (23Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce; wypróbuj mnie i poznaj moje myśli;Ps 139:23 UBG), a nie nasze domysły. Po zdrowej pokucie nie wraca się już do winy.
- Posłuszeństwo ludziom ma granicę. Gdzie ona biegnie, jest opisane przy ludzkim autorytecie (29Wtedy Piotr i apostołowie odpowiedzieli: Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi.Dz 5:29 UBG). Dotyczy to także nauczania, w tym naszego. Słuchacze Pawła w Berei „codziennie badali Pisma, czy tak się sprawy mają” (11Ci byli szlachetniejsi od tych w Tesalonice, gdyż przyjęli słowo Boże z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się sprawy mają.Dz 17:11 UBG), i to jest zdrowy odruch, a nie brak zaufania.
Czego nie robimy
Dwie rzeczy, które krążą po kościołach, a których u nas nie znajdziesz. Druga wymaga dłuższego wyjaśnienia, bo bywa mylona z czymś zupełnie innym.
Nie obiecujemy terminu ani sposobu uzdrowienia i nie mówimy choremu, że wystarczy mocniej uwierzyć. Po takich słowach zostają ludzie, którzy do choroby dokładają poczucie winy.
Nie uzależniamy niczyjego uwolnienia od tego, ile wiemy o ciemności. Tylko o to chodzi w tym punkcie. Rozeznawanie duchów jest biblijne i nakazane wprost: „nie wierzcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga” (1Umiłowani, nie wierzcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na świat.1 J 4:1 UBG). Walka przeciwko zwierzchnościom też jest biblijna, bo Paweł stawia sprawę jasno: „nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata” (12Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchowemu złu na wyżynach niebieskich.Ef 6:12 UBG). Nie mówimy więc, że tego nie ma ani że nie wolno o tym wiedzieć.
Świat duchowy naprawdę istnieje i Pismo mówi o nim konkretnie. Paweł pisze o władcy, „który rządzi w powietrzu” (2W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.Ef 2:2 UBG). Daniel słyszy o księciu Persji, który zatrzymał posłańca na dwadzieścia jeden dni (12Wtedy powiedział do mnie: Nie bój się, Danielu, bo od pierwszego dnia, gdy wziąłeś sobie do serca to, aby zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, twoje słowa zostały wysłuchane, a ja przybyłem ze względu na twoje słowa.13Lecz książę królestwa Persji sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, ale oto Michał, jeden z przedniejszych książąt, przyszedł mi z pomocą; a ja zostałem tam przy królach Persji.Dn 10:12-13 UBG). Izajasz mówi o Lewiatanie, smoku, „który jest w morzu” (1W tym dniu PAN ukarze swoim mieczem srogim, wielkim i mocnym Lewiatana, węża długiego, Lewiatana, węża skręconego, i zabije smoka, który jest w morzu.Iz 27:1 UBG), a Księga Hioba oddaje głos samemu przeciwnikowi: „Krążyłem po ziemi i przechadzałem się po niej” (7Wtedy PAN zapytał szatana: Skąd przychodzisz? Szatan odpowiedział PANU: Krążyłem po ziemi i przechadzałem się po niej.Hi 1:7 UBG). Powietrze, wody, ziemia. Objawienie Jana wymienia podobne sfery, kiedy mówi, kto na końcu odda Barankowi chwałę.
A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i w morzu, i wszystko, co w nich jest, słyszałem, jak mówiło: Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków.
Obj 5:13
Mowa tam nie tylko o ludziach, ale o wszelkim stworzeniu w tych sferach. Nikt więc tego tematu nie wymyślił. Zasługuje na osobny tekst i taki chcemy napisać, bo wymaga miejsca i spokojnego wyłożenia.
Czego natomiast nie robimy: nie tworzymy list imion do wypowiadania, nie rozpisujemy hierarchii demonów, a przede wszystkim nie wiążemy niczyjej wolności z tym, jak dobrze rozpozna, co go trzyma. Juda ostrzega przed lekkomyślnym odnoszeniem się do mocy duchowych i przypomina, że nawet archanioł powiedział tylko „Niech cię Pan zgromi” (8Podobnie ci ludzie rojący sny plugawią ciało, gardzą panowaniem i bluźnią przełożonym.9Lecz archanioł Michał, rozprawiając z diabłem, spierał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił się wypowiedzieć przeciwko niemu bluźnierczego oskarżenia, ale powiedział: Niech cię Pan zgromi.Jud 1:8-9 UBG). Zobacz też, co Pismo każe obalać: nie zwierzchności, tylko „rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga” (4(Gdyż oręż naszej walki nie jest cielesny, ale z Boga, i ma moc burzenia twierdz warownych);5Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;2 Kor 10:4-5 UBG). Czyli to, co ludzie mają w głowie.
Powód jest prosty i najlepiej widać go na jednym obrazie. Złe duchy nie boją się naszej wiedzy o nich. Boją się Jezusa. W Ewangeliach krzyczą, zanim ktokolwiek je zaczepi: „Ach, cóż my z tobą mamy, Jezusie z Nazaretu?” (23A w ich synagodze był człowiek mający ducha nieczystego, który zawołał:24Ach, cóż my z tobą mamy, Jezusie z Nazaretu? Przyszedłeś nas zniszczyć? Wiem, kim jesteś: Świętym Boga.Mk 1:23-24 UBG). Sama Jego obecność jest dla nich nie do zniesienia. Dlatego im bliżej Niego jesteś, tym mniej miejsca zostaje dla nich wokół ciebie. Dotyczy to także tych, z którymi sam byś sobie nie poradził. Działa to znacznie lepiej niż studiowanie ciemności, bo im więcej czasu człowiek poświęca na myślenie o tym, jak zły jest szatan, tym większy mu się wydaje.
Dlatego w każdej sytuacji, niezależnie od tego, co stoi z drugiej strony, robimy to samo i w tej samej kolejności. To nie jest procedura do odklepania, tylko porządek, w jakim sami szukamy. Najpierw prosimy Ducha Świętego o objawienie, co jest tu naprawdę problemem (10Nam zaś Bóg objawił to przez swojego Ducha. Duch bowiem bada wszystko, nawet głębokości Boga.11Bo kto z ludzi wie, co jest w człowieku oprócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo i tego, co jest w Bogu, nikt nie zna, oprócz Ducha Bożego.1 Kor 2:10-11 UBG; 13Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy.J 16:13 UBG). Potem modlimy się, nakazując temu problemowi ustąpić w imieniu Jezusa. Na końcu ogłaszamy nad tym miejscem i nad tym człowiekiem to, co Bóg już powiedział, i ustanawiamy Jego wolę. Tak mieli mówić uczniowie: „Przybliżyło się do was królestwo Boże” (9I uzdrawiajcie chorych, którzy w nim są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.Łk 10:9 UBG).
Piotr, w zdaniu przytoczonym już wyżej, mówi też, skąd przychodzi wszystko, co potrzebne do życia i pobożności: „przez poznanie tego, który nas powołał” (3Jako że jego Boska moc obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał do chwały i cnoty.4Przez to zostały nam dane bardzo wielkie i cenne obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy zepsucia, które wskutek pożądliwości jest na świecie.2 P 1:3-4 UBG). Cała nasza odpowiedź na ciemność mieści się więc w dwóch rzeczach: imię Jezusa i to, że Go znasz.
Kiedy zawiodą ludzie
Nadużycia w kościołach były i będą, i nie ma sensu udawać, że to margines. Pismo ich nie ukrywa. Ten, kto uczy, odpowiada przy tym za więcej niż inni: „Niech niewielu z was zostaje nauczycielami, moi bracia, gdyż wiecie, że czeka nas surowszy sąd” (1Niech niewielu z was zostaje nauczycielami, moi bracia, gdyż wiecie, że czeka nas surowszy sąd.Jk 3:1 UBG). A ostrzeżenie dla każdego, kto czuje się bezpieczny, jest krótkie: „kto myśli, że stoi, niech uważa, aby nie upadł” (12Tak więc kto myśli, że stoi, niech uważa, aby nie upadł.1 Kor 10:12 UBG).
Najważniejsze jest jednak to, co Pismo pokazuje po drugiej stronie takiej historii. Samuel wychowywał się w Szilo, u kapłana, którego synowie „byli synami Beliala i nie znali PANA” (12Lecz synowie Heliego byli synami Beliala i nie znali PANA.1 Sm 2:12 UBG). Ojciec o wszystkim wiedział i nie powstrzymał ich (22Heli zaś bardzo się zestarzał i usłyszał o wszystkim, co jego synowie czynili wobec całego Izraela, oraz o tym, że obcowali z kobietami, które się zbierały przy wejściu do Namiotu Zgromadzenia.23I powiedział do nich: Dlaczego czynicie takie rzeczy? Słyszę o waszych złych czynach od całego ludu.24Nie, moi synowie, gdyż niedobra to wieść, którą słyszę. Doprowadzacie lud PANA do przestępstwa.25Jeśli człowiek zgrzeszy przeciw człowiekowi, będzie go sądzić sędzia, ale jeśli człowiek zgrzeszy przeciw PANU, któż się za nim wstawi? Oni jednak nie posłuchali głosu swego ojca, bo PAN chciał ich zabić.1 Sm 2:22-25 UBG). Trudno o gorsze miejsce na wzrastanie. I w tej samej historii pada zdanie:
I Samuel rósł, a PAN był z nim i nie pozwolił upaść na ziemię żadnemu z jego słów.
1 Sm 3:19
Bóg nie zostawia człowieka tylko dlatego, że ludzie wokół zawiedli. Jeśli zawiedli cię ludzie z kościoła, to jest prawdziwa strata i prawdziwy grzech. Ale nie jest to koniec twojej drogi z Bogiem. Twoja wiara opiera się na Nim, a nie na ludziach (8Lepiej ufać PANU, niż polegać na człowieku.Ps 118:8 UBG), więc cudzy grzech nie przekreśla tego, na czym stoisz.
Autorytet to styl życia, nie chwila
Stanie w autorytecie to nie jest cecha charakteru ani umiejętność wypowiadania odpowiednich zdań. To nie jest też sama znajomość Biblii, choć bez niej nic z tego nie działa. Stanie w autorytecie składa się z bardzo zwyczajnych rzeczy.
- To, jak myślisz. „Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też było w Chrystusie Jezusie” (5Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też było w Chrystusie Jezusie;Flp 2:5 UBG).
- To, co mówisz na co dzień. Nie tylko w modlitwie. Człowiek, który przez cały tydzień mówi o sobie i o swojej rodzinie to, czego Bóg nie powiedział, w niedzielę nie przełączy się jednym zdaniem.
- To, jak traktujesz ludzki autorytet. Rodziców, szefa, urząd, współmałżonka. O tym jest cała część wyżej.
- To, ile czasu naprawdę spędzasz z Jezusem. Relacja nie jest tu dodatkiem do tematu, tylko jego źródłem (4Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl nie może wydawać owocu sama z siebie, jeśli nie będzie trwała w winorośli, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we mnie.5Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić.J 15:4-5 UBG).
- To, co robisz, gdy nikt nie patrzy. Namaszczenie i charakter idą w parze.
Dlatego autorytet widać po człowieku, zanim cokolwiek powie. Setnik z Kafarnaum rozpoznał go u Jezusa, bo sam żył w takim porządku: „i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy” (9Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy. Mówię jednemu: Idź, a idzie; a drugiemu: Chodź tu, a przychodzi; a memu słudze: Zrób to, a robi.Mt 8:9 UBG). Rozpoznał to, w czym sam stał.
Gdzie zacząć jutro
Autorytet ćwiczy się w zwykłych sytuacjach, a nie na konferencji. Na początek wystarczy tyle.
- Mów o Jezusie tam, gdzie jesteś. Po rozproszeniu kościoła zwykli wierzący „szli wszędzie, głosząc słowo Boże” (4A ci, którzy się rozproszyli, szli wszędzie, głosząc słowo Boże.Dz 8:4 UBG). Nie apostołowie, tylko oni.
- Bądź gotowy odpowiedzieć. „Bądźcie zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią” (15Lecz Pana Boga uświęcajcie w waszych sercach i bądźcie zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią.1 P 3:15 UBG). Łagodność jest częścią polecenia.
- Zacznij od swoich. Jezus powiedział uwolnionemu człowiekowi: „Idź do domu, do swoich, i opowiedz im, jak wielkie rzeczy Pan ci uczynił” (19Lecz Jezus mu nie pozwolił, ale powiedział: Idź do domu, do swoich, i opowiedz im, jak wielkie rzeczy Pan ci uczynił i jak się nad tobą zmiłował.Mk 5:19 UBG). Najtrudniejsze i najzwyklejsze miejsce zarazem.
Jeśli chcesz się pomodlić o kogoś chorego, zapytaj go o zgodę, a Ducha Świętego o to, z czym masz do czynienia. Potem połóż na nim rękę i powiedz do choroby, żeby odeszła w imieniu Jezusa, tak jak robili apostołowie (34I powiedział mu Piotr: Eneaszu, Jezus Chrystus cię uzdrawia. Wstań i zaściel swoje łóżko. I natychmiast wstał.Dz 9:34 UBG). Na koniec poproś tego człowieka, żeby zrobił to, czego wcześniej nie mógł. Nie trzeba do tego funkcji, formuły ani odpowiedniego nastroju. Nie każemy też nikomu odstawiać leków ani przerywać leczenia.
Co robić dalej, zwłaszcza kiedy nie widać zmiany, opisujemy w tekście o uzdrowieniu, na liście dla tego, kto modli się o chorego. Jest tam też cały temat: czym uzdrowienie w Piśmie jest, komu jest obiecane i czyja wiara jest potrzebna.
Co dalej
Jeśli zaczynasz od tego wpisu, przeczytaj najpierw tekst o ewangelii, potem o dziele krzyża, o tym, kim jesteś w Chrystusie, i o tym, czy wiara jest darem, czy warunkiem. O codziennym chodzeniu za Jezusem piszemy w tekście o uczniach Jezusa, a o modlitwie w osobnym tekście. Jeśli nie zrobiłeś jeszcze pierwszego kroku, zacznij od przykładowej modlitwy grzesznika. Jeśli chcesz się z kimś pomodlić albo porozmawiać o czymś, co tu przeczytałeś, napisz do nas.
Najczęstsze pytania
Czy modlicie się o uzdrowienie i o uwolnienie?
Tak, i robimy to zwyczajnie, bez widowiska. Jakub daje na to jasne polecenie: „Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana” (14Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana.15A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone.16Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.Jk 5:14-16 UBG). Modlimy się na spotkaniach, w domach i przez telefon, kładziemy ręce, prosimy Jezusa i w Jego imieniu mówimy do choroby. Nie zbieramy ofiar za modlitwę, nie obiecujemy terminu i nie każemy nikomu odstawiać leków. Widzieliśmy Boże odpowiedzi i widzieliśmy sytuacje, w których uzdrowienie nie przyszło. Prosimy dalej.
Czy dary Ducha działają dzisiaj? Cesacjonizm a kontynuacjonizm
Uważamy, że dary działają nadal. Cesacjonizm, czyli pogląd, że dary ustały, opiera się głównie na 8Miłość nigdy nie ustaje. Bo choć są proroctwa, przeminą; choć języki, ustaną; choć wiedza, obróci się wniwecz.9Po części bowiem poznajemy i po części prorokujemy.10Ale gdy przyjdzie to, co doskonałe, wtedy przeminie to, co jest cząstkowe.1 Kor 13:8-10 UBG, gdzie czytamy, że dary przeminą, „gdy przyjdzie to, co doskonałe”. Tyle że dwa wersety dalej Paweł pisze, że wtedy zobaczymy „twarzą w twarz”, więc mówi o przyjściu Pana, a nie o zamknięciu kanonu. Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy mówi, że to, co się dzieje, jest zapowiedzianym wylaniem Ducha „w ostatecznych dniach” (17I stanie się w ostatecznych dniach – mówi Bóg – że wyleję z mego Ducha na wszelkie ciało i będą prorokować wasi synowie i córki, wasi młodzieńcy będą mieć widzenia, a starcy będą śnić sny.18Nawet na moje sługi i służebnice wyleję w tych dniach z mego Ducha i będą prorokować.Dz 2:17-18 UBG). Paweł kończy rozdział o darach poleceniem: „nie zabraniajcie mówić obcymi językami” (39Tak więc, bracia, starajcie się usilnie, abyście prorokowali, i nie zabraniajcie mówić obcymi językami.1 Kor 14:39 UBG). Szanujemy chrześcijan, którzy czytają to inaczej.
Czy cuda zdarzają się dzisiaj?
Tak. Nowy Testament nigdzie nie zapowiada, że cuda się skończą, a Bóg dawał świadectwo „przez znaki, cuda i różnorakie moce” (3Jakże my ujdziemy, jeśli zaniedbamy tak wielkie zbawienie, które było głoszone na początku przez Pana, a potwierdzone nam przez tych, którzy go słyszeli?4Którym i Bóg dał świadectwo przez znaki, cuda i różnorakie moce oraz przez udzielanie Ducha Świętego według swojej woli.Hbr 2:3-4 UBG). Zarazem cud nie jest w Biblii dowodem prawdziwości nauczyciela, bo znaki potrafią też zwodzić (24Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść, o ile można, nawet wybranych.Mt 24:24 UBG). Dlatego mówimy o tym ostrożnie: opisujemy to, co da się sprawdzić, nie zaokrąglamy liczb i nie budujemy wiary ludzi na opowieściach. Wiara ma stać na Chrystusie, a cud ma potwierdzać poselstwo, nie odwrotnie.
Uzdrowienia i służby uzdrowieniowe: jak je oceniać?
Po czterech rzeczach. Po treści: czy głoszony jest Chrystus i krzyż, czy głównie moc i mówca (1I ja, bracia, gdy do was przyszedłem, nie przybyłem z wzniosłością mowy lub mądrości, głosząc wam świadectwo Boga.2Postanowiłem bowiem nie znać wśród was niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego.3I byłem u was w słabości, w bojaźni i z wielkim drżeniem.4A moja mowa i moje głoszenie nie opierały się na powabnych słowach ludzkiej mądrości, ale na ukazywaniu Ducha i mocy;5Aby wasza wiara nie opierała się na mądrości ludzkiej, ale na mocy Boga.1 Kor 2:1-5 UBG). Po pieniądzach: czy ktoś handluje modlitwą, choć Jezus powiedział „darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (7A idąc, głoście: Przybliżyło się królestwo niebieskie.8Uzdrawiajcie chorych, oczyszczajcie trędowatych, wskrzeszajcie umarłych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.Mt 10:7-8 UBG). Po prawdomówności: czy świadectwa da się sprawdzić, czy może liczby rosną z każdym opowiedzeniem. Po skutkach dla ludzi: czy chorzy wychodzą z poczuciem winy za brak wiary. Cuda nie są dowodem przynależności do Chrystusa (21Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.22Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów?23A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość.Mt 7:21-23 UBG). Dowodem jest owoc (16Po ich owocach poznacie ich. Czy zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?17Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce.18Nie może dobre drzewo wydawać złych owoców ani złe drzewo wydawać dobrych owoców.19Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień.20Tak więc po ich owocach poznacie ich.Mt 7:16-20 UBG).
Dlaczego nie każdy chory zostaje uzdrowiony?
Nie w każdym przypadku znamy odpowiedź i nie udajemy, że ją znamy. Wiemy jednak, że wolą Boga jest uzdrowienie, więc brak skutku nie znaczy, że Bóg nie chce tego człowieka uzdrowić. Słowa „według swojej woli” z 4Którym i Bóg dał świadectwo przez znaki, cuda i różnorakie moce oraz przez udzielanie Ducha Świętego według swojej woli.Hbr 2:4 UBG mówią o tym, jak Bóg udziela darów Ducha, a nie o tym, kogo chce uzdrowić. Kiedy nic się nie dzieje, pytania zadaje sobie najpierw ten, kto się modli: czy pytał Ducha Świętego, co ma zrobić, czy nie przeoczył polecenia i czy nie zrezygnował za wcześnie. Choremu nie zarzucamy braku wiary. Grzech może być przyczyną choroby, ale taką przyczynę pokazuje Bóg (23Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce; wypróbuj mnie i poznaj moje myśli;Ps 139:23 UBG), a po zdrowej pokucie nie wraca się już do winy. Skąd bierze się choroba i co odpowiedzieć komuś, kto usłyszał, że zabrakło mu wiary, wyjaśniamy w tekście o uzdrowieniu w Biblii.
Czy demony istnieją i czy chrześcijanin może być opętany?
Demony istnieją i Jezus traktował je poważnie, ale nie stawiał ich w centrum nauczania. Chrześcijanin należy do Chrystusa i jest zapieczętowany Duchem Świętym (13W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym;14Który jest zadatkiem naszego dziedzictwa, aż nastąpi odkupienie nabytej własności, dla uwielbienia jego chwały.Ef 1:13-14 UBG), więc nie mówimy, że demon może zawładnąć wierzącym. Mówimy natomiast, że wierzący bywa dręczony, kuszony i związany w konkretnych obszarach, i że może być z tego uwolniony. Droga jest ta sama co zawsze: „Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was” (7Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.Jk 4:7 UBG). Bez teatru, bez straszenia i bez szukania demona pod każdym problemem.
Klątwy, przekleństwa pokoleniowe i uzdrowienie międzypokoleniowe
Skutki grzechu potrafią iść przez pokolenia i to widać w rodzinach: nałogi, przemoc, kłamstwo, bieda. Nowy Testament nie każe jednak wierzącemu tropić klątw ani odmawiać formuł. Mówi coś mocniejszego: „Chrystus odkupił nas z przekleństwa prawa, stając się za nas przekleństwem” (13Chrystus odkupił nas z przekleństwa prawa, stając się za nas przekleństwem (bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie);Ga 3:13 UBG), a kto jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem (17Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe.2 Kor 5:17 UBG). W praktyce: wyznaj swój grzech i grzechy rodziny, przebacz, zerwij z konkretnymi praktykami, poproś o modlitwę. Nie robimy z tego osobnej dziedziny ani wielogodzinnych usług.
Czy można jednocześnie leczyć się u lekarza i modlić o uzdrowienie?
Tak. Łukasz, autor Ewangelii i Dziejów Apostolskich, był lekarzem, a Paweł pisze o nim „umiłowany lekarz” (14Pozdrawia was Łukasz, umiłowany lekarz, i Demas.Kol 4:14 UBG). Pismo gani nie leczenie, tylko szukanie ratunku u lekarzy zamiast u Boga. Z zewnątrz jedno i drugie wygląda tak samo, a granica między wiarą a strachem bywa cienka. Dlatego wiary nie oceniamy po wizycie u lekarza, bo „człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce” (7Lecz PAN powiedział do Samuela: Nie patrz na jego urodę ani na jego wysoki wzrost, gdyż go odrzuciłem. PAN bowiem nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce.1 Sm 16:7 UBG). U nas nikt nie namawia do odstawiania leków. Modlimy się i korzystamy z medycyny. Pozostałe fragmenty Pisma o leczeniu, werset o królu Asie, czytany czasem przeciwko lekarzom, i to, co robić z lekami po modlitwie, omawia tekst o uzdrowieniu.
Czy dzisiejsze proroctwa mają autorytet Pisma?
Nie. Pismo jest zamknięte i nieomylne, a żadne dzisiejsze słowo go nie uzupełnia. Proroctwo w zgromadzeniu traktujemy tak, jak każe je traktować Paweł: „Proroctw nie lekceważcie. Wszystko badajcie, a trzymajcie się tego, co dobre” (19Ducha nie gaście.20Proroctw nie lekceważcie.21Wszystko badajcie, a trzymajcie się tego, co dobre.1 Tes 5:19-21 UBG). To znaczy: słuchamy, sprawdzamy Pismem, oceniamy we wspólnocie i odrzucamy to, co się nie zgadza. Proroctwo, które ma kierować czyimś małżeństwem, pracą albo zdrowiem, wymaga szczególnej ostrożności. Nikt u nas nie ma prawa mówić „Bóg powiedział” w sposób, którego nie można sprawdzić.
Upadki w Duchu, święty śmiech, Toronto Blessing
Biblia opisuje różne reakcje ludzi na obecność Boga: padanie na twarz, drżenie, płacz, radość. Nie robi z nich jednak celu ani miary duchowości i nie zna terminów w rodzaju „upadek w Duchu”. Rozstrzyga owoc, a nie wrażenie: „po ich owocach poznacie ich” (16Po ich owocach poznacie ich. Czy zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?17Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce.18Nie może dobre drzewo wydawać złych owoców ani złe drzewo wydawać dobrych owoców.19Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień.20Tak więc po ich owocach poznacie ich.Mt 7:16-20 UBG). Do tego obowiązuje zasada porządku: „wszystko niech się odbywa godnie i w należytym porządku” (40Wszystko niech się odbywa godnie i w należytym porządku.1 Kor 14:40 UBG). Nie zakazujemy Bogu działać, jak chce, i nie organizujemy przeżyć. Jeśli po spotkaniu ludzie kochają Jezusa i siebie nawzajem bardziej, to dobry znak.
Co jest ważniejsze: dary Ducha czy owoc Ducha?
Owoc. Paweł rozstrzyga to jednoznacznie. Cały rozdział o miłości umieścił między dwoma rozdziałami o darach, a zaczyna go od zdania, że bez miłości dary nic nie dają (1Choćbym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.2I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak, żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.3I choćbym rozdał na żywność dla ubogich cały swój majątek, i choćbym wydał swoje ciało na spalenie, a miłości bym nie miał, nic nie zyskam.1 Kor 13:1-3 UBG). Owoc Ducha, czyli „miłość, radość, pokój, cierpliwość” i reszta listy (22Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara;23Łagodność, powściągliwość. Przeciwko takim nie ma prawa.Ga 5:22-23 UBG), pokazuje, kim człowiek się staje. Dar pokazuje, co przez niego przepływa. Dlatego dary bez charakteru są niebezpieczne dla wszystkich, także dla obdarowanego. To nie jest wybór jednego zamiast drugiego: darów mamy pragnąć (1Dążcie do miłości, starajcie się usilnie o duchowe dary, a najbardziej o to, aby prorokować.2Ten bowiem, kto mówi obcym językiem, nie mówi ludziom, ale Bogu, bo nikt go nie rozumie. On zaś w duchu mówi tajemnice.3Ale ten, kto prorokuje, mówi do ludzi dla zbudowania, zachęcenia i pocieszenia.4Kto mówi obcym językiem, buduje samego siebie, ale kto prorokuje, buduje kościół.5A chciałbym, żebyście wszyscy mówili językami, bardziej jednak, abyście prorokowali. Większy bowiem jest ten, kto prorokuje, niż ten, kto mówi obcymi językami, chyba że tłumaczy, aby kościół był zbudowany.1 Kor 14:1-5 UBG), ale owoc jest miarą.
Czy każdy wierzący może modlić się o chorych, czy tylko usługujący?
Każdy. Jezus wysłał z tym poleceniem uczniów, a nie specjalistów (7A idąc, głoście: Przybliżyło się królestwo niebieskie.8Uzdrawiajcie chorych, oczyszczajcie trędowatych, wskrzeszajcie umarłych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.Mt 10:7-8 UBG). Marek pisze, że znaki „będą towarzyszyć tym, którzy uwierzą”, i że będą oni kłaść ręce na chorych (17A takie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzą: w moim imieniu będą wypędzać demony, będą mówić nowymi językami;18Będą brać węże, a choćby wypili coś śmiercionośnego, nie zaszkodzi im; na chorych będą kłaść ręce, a ci odzyskają zdrowie.Mk 16:17-18 UBG). Jakub wspomina o starszych kościoła (14Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana.15A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone.16Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.Jk 5:14-16 UBG), więc jest też miejsce na modlitwę tych, którzy prowadzą, ale to nie wyklucza reszty. Nie trzeba funkcji, formuły ani odpowiedniego nastroju, bo autorytet jest w imieniu Jezusa, nie w człowieku (12Kiedy Piotr to zobaczył, przemówił do ludzi: Mężowie izraelscy, dlaczego się temu dziwicie i dlaczego się nam tak uważnie przypatrujecie, jakbyśmy własną mocą albo pobożnością sprawili, że on chodzi?Dz 3:12 UBG). Jak pomodlić się o chorego pierwszy raz, opisujemy w części „Gdzie zacząć jutro”.
Po co namaszcza się olejem i czy to konieczne?
Olej jest znakiem, a nie lekarstwem. Jakub pisze, że starsi mają się modlić nad chorym, „namaszczając go olejem w imię Pana”, ale zaraz dodaje, co uzdrawia: „modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie” (14Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana.15A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone.16Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.Jk 5:14-16 UBG). Olej wskazuje na Ducha Świętego i na oddzielenie tej osoby dla Boga. Używamy go, kiedy ktoś sobie tego życzy, i nie robimy z niego warunku. Nie istnieje olej o szczególnej mocy, przywieziony z wyjątkowego miejsca albo od wyjątkowego usługującego. Działa Pan, nie substancja.
Walka duchowa: ile w tym Biblii, a ile fantazji?
Sama walka jest w Biblii i Paweł mówi o niej wprost: nie walczymy z ludźmi, tylko ze zwierzchnościami i rządcami ciemności tego świata (12Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchowemu złu na wyżynach niebieskich.Ef 6:12 UBG). Piotr dodaje, jak ją toczyć: „Przeciwstawiajcie się mu, mocni w wierze” (9Przeciwstawiajcie się mu, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem waszych braci na świecie.1 P 5:9 UBG). Bronią jest to, co Paweł wymienia dwa wersety dalej: prawda, sprawiedliwość, ewangelia, wiara, zbawienie i słowo Boże (14Stańcie więc, przepasawszy wasze biodra prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości;15I obuwszy nogi w gotowość ewangelii pokoju.16A przede wszystkim weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste strzały złego.17Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, którym jest słowo Boże;Ef 6:14-17 UBG). Do tego dochodzi zwykłe życie w poddaniu Bogu i ludziom, których On postawił. Fantazja zaczyna się tam, gdzie walka staje się ważniejsza od Chrystusa: wróg widziany w każdej przeciwności, strach przed nim, formuły i rytuały. Walce duchowej poświęcimy osobny tekst. O imionach demonów i duchach nad miastami jest następne pytanie.
Czy trzeba znać imiona demonów i wiązać duchy nad miastem?
Nie. Świat duchowy istnieje naprawdę, ale mapowania mocy nad miastami i list ich imion nie znajdujemy w Nowym Testamencie. Apostołowie głosili Chrystusa, a ciemność ustępowała tam, gdzie ludzie Go przyjmowali. W Efezie ci, którzy uwierzyli, sami przynieśli księgi magiczne i spalili je na oczach wszystkich (18Wielu też tych, którzy uwierzyli, przychodziło i wyznawało, i ujawniało swoje uczynki.19I wielu z tych, którzy się zajmowali sztukami magicznymi, znosiło księgi i paliło je wobec wszystkich. Obliczono ich wartość i stwierdzono, że wynosi pięćdziesiąt tysięcy srebrników.20Tak potężnie rosło i umacniało się słowo Pańskie.Dz 19:18-20 UBG). Modlitwa za miasto ma sens: modlimy się o ludzi, o władze i o otwarte drzwi dla ewangelii (1Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi;2Za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne, z całą pobożnością i uczciwością.1 Tm 2:1-2 UBG). Dlaczego wystarcza imię Jezusa i to, że Go znasz, wyjaśniamy w części „Czego nie robimy”.
Co zrobić, gdy zawiedli mnie ludzie z kościoła?
Najpierw nazwijmy rzecz po imieniu: to prawdziwa strata i prawdziwy grzech, nie twoja nadwrażliwość. Dawid pisze, że obelgi wroga by zniósł, a boli go zdrada przyjaciela: „razem chodziliśmy do domu Bożego” (12Bo to nie wróg mnie lżył, co mógłbym znieść; nie powstał przeciwko mnie ten, który mnie nienawidził – wtedy ukryłbym się przed nim;13Ale ty, człowiek równy mi, mój wódz i przyjaciel.14Mile naradzaliśmy się ze sobą i razem chodziliśmy do domu Bożego.Ps 55:12-14 UBG). Taka rana boli bardziej, bo przyszła z bliska. Nie oceniaj Boga po kimś, kto Go źle przedstawił, i nie zostawaj z tym sam. Co Pismo pokazuje po drugiej stronie takiej historii, opisujemy w części „Kiedy zawiodą ludzie”, a jak przebaczyć komuś, kto niczego nie żałuje, w tekście o dziele krzyża.
Historia zmian
- Jaśniej, czym jest znak i po co Bóg go daje.
- Część o rozpoznawaniu Bożej odpowiedzi przeniesiona do tekstu o objawieniu.
- Nowy wstęp, jaśniej o oskarżycielu, o lekarzu i o winie przy chorobie.
- Wyjaśnione greckie słowa w Łukasza 10, jaśniej o tym, czego nie obiecujemy przy modlitwie o chorych.
- Dopisana walka duchowa, redakcja, mniej powtórzeń z uzdrowieniem.
- Nowa część o aktach proroczych.
- Nowe sekcje o imieniu Jezusa, namaszczeniu, ludzkim autorytecie i objawieniu.
- Duża rozbudowa: gdzie korzystać z autorytetu i modlitwa o chorych.
- Nowa sekcja o panowaniu danym człowiekowi.
- Usunięte powtórzenia z innych tekstów serii.
- Dopisany owoc Ducha.
