Uczniowie Jezusa Chrystusa. Wierzę, ale co dalej?

Uczniowie Jezusa Chrystusa. Wierzę, ale co dalej?

15 sierpnia 2024

Prawdziwy uczeń Jezusa Chrystusa

Zacznijmy od słowa, którego wszyscy używamy. Nazwa „chrześcijanin” nie powstała w seminarium ani w urzędzie. Powstała jako określenie uczniów.

A gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. Przez cały rok zbierali się z tym kościołem i nauczali wielu ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami.

Dz 11:26

Warto to przeczytać dokładnie. Chrześcijaninem nazwano tych, którzy przez rok zbierali się i uczyli. Kościół istniał już wcześniej, od Pięćdziesiątnicy, więc w Antiochii pojawiła się nazwa, a nie chrześcijaństwo. Ale nazwa opisuje uczniów i to jest sedno: uczeń nie jest wyższym poziomem chrześcijaństwa, do którego dochodzi się po latach. Uczeń to po prostu chrześcijanin opisany od strony codzienności. Jezus podał to jako definicję: „Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami. I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (31Wtedy Jezus mówił do tych Żydów, którzy mu uwierzyli: Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami.32I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.J 8:31-32 UBG).

Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

Mt 7:21

W Słowie Bożym czytamy o trzech różnych „wolach”, jakie możemy pełnić, czyli o trzech źródłach, z których czerpiemy każdego dnia. Możemy wykonywać wolę Bożą, tak jak zaleca Chrystus:

Zstąpiłem bowiem z nieba nie po to, żeby czynić swoją wolę, ale wolę tego, który mnie posłał.

J 6:38

Jezus Chrystus, w pełni Bóg i w pełni człowiek, miał swoją ludzką wolę, której nie chciał wykonywać. Podjął decyzję, że będzie pełnił wolę Ojca, tego, który Go posłał. Dał nam w tym doskonały przykład. Zobaczmy jeszcze trzeci rodzaj woli:

Wy jesteście z waszego ojca – diabła i chcecie spełniać pożądliwości waszego ojca. On był mordercą od początku i nie został w prawdzie, bo nie ma w nim prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

J 8:44

Do kogo Jezus to mówi? „Dlaczego nie pojmujecie tego, co mówię? Dlatego że nie możecie słuchać mojego słowa” (43Dlaczego nie pojmujecie tego, co mówię? Dlatego że nie możecie słuchać mojego słowa.J 8:43 UBG). Mówi do ludzi, którzy nie chcieli słuchać Jego słów.

Podobnie jest dziś. Jako uczniowie Jezusa Chrystusa musimy podjąć decyzję, w którą stronę idziemy. Domyślną drogą jest postępowanie według naszej, czyli ludzkiej woli. Jest to taka sama droga na zatracenie jak wykonywanie woli diabła.

Bóg ciągle zachęca nas jednak do modlitwy:

Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie.

Łk 22:42

Uczeń Jezusa Chrystusa poznaje wolę Ojca w niebie i uczy się ją wykonywać.

Uczeń Jezusa przyznaje się do swojego mistrza

Każdego więc, kto mnie wyzna przed ludźmi, i ja wyznam przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Mt 10:32

Jednym z pierwszych kroków ucznia Jezusa jest przełamanie lęku przed ogłoszeniem swojego nawrócenia. Każdy człowiek, który przychodzi do Jezusa Chrystusa, zawiera z Nim przymierze (zobacz: ewangelia, dobra nowina o Królestwie Bożym), poprzedzone pokutą i potwierdzone przez chrzest wodny. Jak takie przyjście do Jezusa brzmi w słowach, pokazujemy w tekście modlitwa grzesznika.

W to przymierze wchodzi się świadomie. Nikt nie podpisuje w banku umowy, której nie przeczytał, a tu chodzi o więcej. Dlatego nauczanie idzie przed wiarą, a nie po niej: „A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?” (14Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?Rz 10:14 UBG), i dalej „Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie – przez słowo Boże” (17Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie – przez słowo Boże.Rz 10:17 UBG). Ktoś musiał ci powiedzieć, co Bóg zrobił, bo inaczej nie byłoby w co uwierzyć. I dlatego dalej się tego słucha: to nie kurs, który się zalicza, ale sposób, w jaki wiara żyje.

Od momentu wejścia w przymierze człowiek staje się jak zapalona lampa:

Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się świecy i nie stawia jej pod naczyniem, ale na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.

Mt 5:14-15

W praktyce wiąże się to z porzuceniem starego, grzesznego życia.

Wystarczy nam bowiem, że w minionym okresie życia spełnialiśmy zachcianki pogan, żyjąc w rozpuście, pożądliwościach, pijaństwie, biesiadach, pijatykach i niegodziwym bałwochwalstwie. Dlatego dziwią się, że nie nurzacie się z nimi w tym samym zalewie rozpusty, i źle o was mówią.

1 P 4:3-4

Często nowo narodzony uczeń Jezusa Chrystusa rezygnuje też z pustych, bałwochwalczych praktyk religijnych, w których uczestniczył wcześniej, ku niezadowoleniu pozostałych członków rodziny.

Duch Święty przez apostoła Piotra mówi nam:

Lecz Pana Boga uświęcajcie w waszych sercach i bądźcie zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią.

1 P 3:15

Naszym obowiązkiem jako uczniów Jezusa jest przedstawić nadzieję, na której się opieramy: wiarę w Jezusa Chrystusa.

Świadectwo nawrócenia w pięć minut

Jednym z częstych błędów jest zalewanie innych ludzi ogromem teologicznych terminów, których sami do końca nie rozumiemy. Innym razem zamiast o Jezusie mówimy o nieprawidłowościach w innych kościołach i wspólnotach. Uczeń Jezusa Chrystusa musi umieć przedstawić ewangelię, dobrą nowinę w kilku prostych zdaniach, skupiając uwagę na najważniejszej osobie: Jezusie Chrystusie.

Schemat świadectwa: wstęp „był taki czas w moim życiu”, dwie najgorsze rzeczy ze starego życia, Jezus Chrystus, co zrobił i jak zrobił, moje życie po nawróceniu, pytanie „czy ty przeżyłeś coś podobnego?”
Świadectwo w pięć minut: od „był taki czas w moim życiu” do pytania „czy ty przeżyłeś coś podobnego?”

Przykład świadectwa:

Był taki czas w moim życiu, gdy moje zdrowie i finanse zanurkowały ostro w dół. Nie potrafiłem znaleźć rozwiązania moich problemów, choć usilnie próbowałem.

Dodatkowo sytuacja na świecie dość mocno mnie przytłaczała, odczuwałem lęk i strach przed przyszłością. Nie miałem już chęci dalej żyć.

Padłem na kolana i zawołałem szczerze: Boże, jeśli istniejesz, zabierz mnie stąd albo pokaż mi, że moje życie ma jakiś sens. Kolejnego dnia rano, gdy się obudziłem, poczułem obrzydzenie do grzechu nieczystości, kłamstwa i kradzieży, które mi wtedy towarzyszyły. Zacząłem także czytać Słowo Boże.

Po niedługim czasie poznałem, że mogę przyjść do Jezusa Chrystusa jako grzesznik, a On mnie oczyści. Poprosiłem Jezusa, aby mi wybaczył i przyjął mnie do swojego Królestwa.

Dziś wiem, że jestem zbawionym dzieckiem Bożym. Wszelki lęk i strach ode mnie odszedł. Wiem, że bez względu na wszystko Bóg mnie ochrania.

Rozpocząłem drogę ucznia Jezusa Chrystusa, a On prowadzi moje życie tak, że jestem dziś zdrowy, a moja sytuacja finansowa jest nieporównywalnie lepsza.

Czy ty przeżyłeś coś podobnego?

Uczeń Jezusa Chrystusa daje się prowadzić swojemu nauczycielowi

Jeśli ktoś mi służy, niech idzie za mną, a gdzie ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś będzie mi służył, uczci go mój Ojciec.

J 12:26

Dzisiejszy świat nakłada na nas bardzo dużo obowiązków, ciężarów, trosk, stresu i strachu. Często przekładamy nasze złe doświadczenia na służbę Panu Jezusowi i próbujemy się Mu jakoś przypodobać. Zastanawiamy się, co i jak mamy zrobić, aby uzyskać od Boga coś konkretnego. Szukamy poradnika: co robić, gdy mam depresję, co zrobić, aby zostać uzdrowionym.

To dobrze, że szukamy rozwiązania naszego problemu, i bardzo dobrze, że szukamy go u Jezusa Chrystusa. Bycie uczniem Jezusa to jednak zmiana myślenia i podejścia.

Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane.

Mt 6:33

Naszym głównym celem nie jest pozbycie się choroby, choć z każdej choroby Bóg chce nas uwolnić i uzdrowić. Naszym głównym celem jest szukanie królestwa Bożego, jego praw, jego sprawiedliwości i, co najważniejsze, jego Króla, Jezusa Chrystusa.

Jezus mówi bardzo jasno i wyraźnie, co i jak mamy robić, jeśli chcemy za Nim podążać. Od nas zależy, na ile zastosujemy Jego wskazówki w naszym życiu. Wszystko inne (zdrowie, finanse, sprawy społeczne i rodzinne) będzie każdemu z nas dodane.

Jako uczniowie Jezusa Chrystusa uczymy się dawać prowadzić Duchowi Świętemu. Musimy porzucić wykonywanie własnej woli i uczyć się rozpoznawać, co jest wolą Ojca w niebie.

Uczeń Jezusa Chrystusa jest w klasie razem z innymi uczniami

Jak bowiem ciało jest jedno, a członków ma wiele i wszystkie członki jednego ciała, choć jest ich wiele, są jednym ciałem, tak i Chrystus.

1 Kor 12:12

Paweł rozwija ten obraz i nie zostawia miejsca na samotnika. Ciało nie składa się z jednego członka (14Ciało bowiem nie jest jednym członkiem, ale wieloma.1 Kor 12:14 UBG), a żaden z nich nie może odprawić innego: „Nie może więc oko powiedzieć ręce: Nie potrzebuję ciebie, albo głowa nogom: Nie potrzebuję was” (21Nie może więc oko powiedzieć ręce: Nie potrzebuję ciebie, albo głowa nogom: Nie potrzebuję was.1 Kor 12:21 UBG). Po co to wszystko, mówi wprost:

Aby nie było podziału w ciele, ale żeby członki jednakowo troszczyły się o siebie nawzajem. Tak więc, jeśli jeden członek cierpi, cierpią z nim wszystkie członki, a jeśli jeden członek doznaje czci, radują się z nim wszystkie członki. Wy zaś jesteście ciałem Chrystusa, a z osobna członkami.

1 Kor 12:25-27

Jezus Chrystus zachęca nas, aby korzystać z błogosławieństwa, które chce nam przekazać przez innych uczniów. Są sprawy, które mogą ujrzeć światło dzienne tylko we wspólnocie. Zobacz: czy chrześcijanin powinien mieć społeczność?

W trakcie ostatniej wieczerzy Jezus dzielił się chlebem, mówiąc, że oznacza on Jego ciało. Ciało Jezusa Chrystusa to symbol Słowa Bożego, ale również wspólnoty ludzi będących w przymierzu z Jezusem na tym świecie. Przez niezrozumienie tego tematu i brak wspólnych zgromadzeń sami wciągamy się w problemy.

Kto bowiem je i pije niegodnie, sąd własny je i pije, nie rozróżniając ciała Pańskiego. Dlatego jest wśród was wielu słabych i chorych, a niemało też zasnęło.

1 Kor 11:29-30

Musimy wyzbyć się starego myślenia, różnych zranień, nieprzebaczenia i fałszywych wyobrażeń. Bądźmy posłuszni Słowu Bożemu i módlmy się o lokalną społeczność. Bóg każdego z nas wysłucha.

Uczeń Jezusa Chrystusa porzuca stare życie

W Chrystusie Jezusie bowiem ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale nowe stworzenie.

Ga 6:15

Jako uczniowie Jezusa porzucamy starą naturę, nie postępujemy według własnej woli, ale szukamy woli Ojca. Wyzbywamy się również myślenia „pudełkowego”, w którym wrzucamy innych ludzi i samych siebie do pudełka z napisem „zbawiony” albo „nie zbawiony”.

Warto powiedzieć, dlaczego to nie jest przymus. Kto nie wchodzi w uczniostwo, nie oszczędza sobie wysiłku. Odrzuca to, co Bóg mu daje: mądrość, pokój, prowadzenie, wolność. Robi sobie krzywdę i zwykle nawet o tym nie wie. Uczniostwo nie polega więc na tym, że ktoś stawia nam wymagania, tylko na tym, że przestajemy odrzucać to, co dostaliśmy, i uczymy się to przyjmować.

Dla każdego człowieka Bóg ma swój plan. Każdy potrzebuje bezpośredniej interwencji Boga w swoim życiu przez zwrócenie się do Jezusa Chrystusa i trwanie w byciu uczniem.

Nie możemy osądzać innych, wrzucać do pudełka „nie zbawiony”, nazwanego przez niektórych „zwiedziony”, tylko dlatego, że mają inne poznanie niż nasze.

To nie znaczy, że nie wolno nic zauważać. Jezus każe patrzeć na owoce: „Po ich owocach poznacie ich” (16Po ich owocach poznacie ich. Czy zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?17Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce.18Nie może dobre drzewo wydawać złych owoców ani złe drzewo wydawać dobrych owoców.19Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień.20Tak więc po ich owocach poznacie ich.Mt 7:16-20 UBG). Wolno więc ocenić, że jakieś nauczanie albo jakieś życie nie zgadza się ze Słowem, i trzeba to robić. Rzecz w czymś innym: taka ocena jest omylna, a wyrok o zbawieniu wydaje Bóg, nie my. Sam Jezus mówi, że mało jest tych, którzy znajdują wąską drogę (13Wchodźcie przez ciasną bramę. Szeroka bowiem jest brama i przestronna droga, która prowadzi na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.14Ciasna bowiem jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują.Mt 7:13-14 UBG), więc sprawa jest poważna. Właśnie dlatego każdy ma skonfrontować się ze Słowem osobiście i dostać pewność bezpośrednio od Boga, a nie liczyć na naszą albo czyjąkolwiek ocenę.

Paweł każe nam robić z czasem coś innego: „Odkupując czas, bo dni są złe” (15Uważajcie więc, żebyście postępowali rozważnie, nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy;16Odkupując czas, bo dni są złe.Ef 5:15-16 UBG). A zaraz potem mówi, czym mamy być pełni i o czym rozmawiać:

A nie upijajcie się winem, w którym jest rozwiązłość, ale bądźcie napełnieni Duchem; Rozmawiając z sobą przez psalmy, hymny i pieśni duchowe, śpiewając i grając Panu w swoim sercu;

Ef 5:18-19

Pieśń jest więc jednym z narzędzi ucznia, a nie ozdobą spotkania. Czym Pismo nazywa uwielbienie i jakich warunków przy nim pilnuje, opisujemy w osobnym tekście: uwielbienie w Biblii.

Naszym obowiązkiem jako uczniów Jezusa Chrystusa jest być światłem Boga dla tego świata, dla wszystkich ludzi, zwłaszcza tych, którzy pragną zbliżyć się do Jezusa.

Światło Boże na tym świecie to pokazywanie sobą wszystkich cech, które mamy dzięki „nowemu stworzeniu”. Tylko to ma moc zmienić innych ludzi: nasze świadectwo. Zachęcajmy wszystkich, pokazując im, jak mocno Jezus Chrystus zmienia nas.

Najczęstsze pytania

Skąd wzięło się słowo „chrześcijanin” i kogo tak nazwano?

Z Antiochii, i nazwano tak uczniów: „Przez cały rok zbierali się z tym kościołem i nauczali wielu ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami” (26A gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. Przez cały rok zbierali się z tym kościołem i nauczali wielu ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami.Dz 11:26 UBG). Warto zauważyć dwie rzeczy. Nazwa przyszła później niż sam kościół, który istniał od Pięćdziesiątnicy, więc w Antiochii pojawiło się słowo, a nie chrześcijaństwo. I nazwa opisuje uczniów, czyli ludzi, którzy się zbierali i uczyli. Dlatego uczeń nie jest wyższym poziomem chrześcijaństwa, do którego dochodzi się po latach. To ten sam człowiek, opisany od strony codzienności.

Czy jestem chrześcijaninem, bo urodziłem się w chrześcijańskiej rodzinie?

Nie w tym znaczeniu, w jakim to słowo używa Biblia. Rodzina, naród i kultura mogą dać ci wiedzę o Bogu, zwyczaje i szacunek do Pisma, i to nie jest nic złego. Ale nowe narodzenie nie idzie po linii rodzinnej. Jan pisze o tych, którzy przyjęli Jezusa, że są narodzeni „nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga” (13Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.J 1:13 UBG). Chrześcijanami nazwano uczniów (26A gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. Przez cały rok zbierali się z tym kościołem i nauczali wielu ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami.Dz 11:26 UBG), czyli ludzi, którzy usłyszeli, uwierzyli i poszli za Jezusem osobiście. Nikt nie zrobi tego za ciebie, tak jak nikt nie może w twoim imieniu komuś zaufać. To nie jest zarzut wobec twoich rodziców. To pytanie o ciebie.

Czy uczniostwo jest warunkiem zbawienia?

Nie jest warunkiem dołożonym do wiary, ale nie jest też opcją. Trzeba rozdzielić dwie rzeczy, które nazywamy jednym słowem. Usłyszenie ewangelii idzie przed wiarą, bo nie da się zaufać komuś, o kim nic nie wiesz: „A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli?” (14Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?Rz 10:14 UBG), „Wiara więc jest ze słuchania” (17Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie – przez słowo Boże.Rz 10:17 UBG). Chodzenie za Jezusem idzie po wierze i jest tym, czym wiara jest w praktyce: „Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami” (31Wtedy Jezus mówił do tych Żydów, którzy mu uwierzyli: Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami.32I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.J 8:31-32 UBG). Nie ma listy lekcji do zaliczenia. Łotr na krzyżu nie zaliczył żadnej i usłyszał: „Dziś będziesz ze mną w raju” (43A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.Łk 23:43 UBG). Ale nie ma też wiary, która nie chce nic wiedzieć o Tym, komu zaufała. Kto nie wchodzi w uczniostwo, nie oszczędza sobie wysiłku, tylko odrzuca to, co Bóg mu daje.

Uwierzyłem. Co dalej?

Cztery zwyczajne rzeczy, wszystkie z jednego zdania o pierwszym kościele: „Trwali oni w nauce apostołów, w społeczności, w łamaniu chleba i w modlitwach” (42Trwali oni w nauce apostołów, w społeczności, w łamaniu chleba i w modlitwach.Dz 2:42 UBG). W praktyce: powiedz komuś, że uwierzyłeś, bo Jezus mówi „Każdego więc, kto mnie wyzna przed ludźmi, i ja wyznam przed moim Ojcem” (32Każdego więc, kto mnie wyzna przed ludźmi, i ja wyznam przed moim Ojcem, który jest w niebie.Mt 10:32 UBG); zacznij czytać, najlepiej od Ewangelii Jana; daj się ochrzcić (38Wtedy Piotr powiedział do nich: Pokutujcie i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na przebaczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego.Dz 2:38 UBG); i wejdź między ludzi, którzy idą tą samą drogą, bo Pismo mówi wprost: „Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem” (24I okazujmy staranie jedni o drugich, by pobudzać się do miłości i dobrych uczynków;25Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.Hbr 10:24-25 UBG). Nie musisz czekać, aż poczujesz się gotowy, i nie musisz niczego naprawić przed pierwszym krokiem. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, napisz do nas.

Chcesz o tym porozmawiać?

Spotykamy się w grupach domowych w Rzeszowie. Możesz przyjść i zapytać.

Kontakt