Srebrny kielich na pszenicy w otwartym worku z grubego płótna, obok rozsypane ziarno na kamiennej posadzce, a w tle worki ze zbożem w spichlerzu oświetlonym słońcem

Przebaczenie: jak przebaczyć komuś, kto cię skrzywdził

Przebaczenie w Biblii najlepiej widać w historii Józefa, jednego z dwunastu synów Jakuba. Miał siedemnaście lat, kiedy starsi bracia z zazdrości wrzucili go do pustej studni, a potem sprzedali kupcom, którzy jechali do Egiptu (2To są dzieje rodu Jakuba: Gdy Józef miał siedemnaście lat, pasł stada ze swoimi braćmi; młodzieniec był z synami Bilhy i z synami Zilpy, żony swego ojca. I Józef donosił ojcu o ich złej sławie.3A Izrael kochał Józefa najbardziej ze wszystkich swoich synów, bo urodził mu się w starości. I zrobił mu szatę wielobarwną.4Gdy jego bracia widzieli, że ojciec kocha go bardziej niż wszystkich jego braci, znienawidzili go i nie potrafili przyjaźnie z nim rozmawiać.Rdz 37:2-4 UBG; 23Gdy Józef przyszedł do swoich braci, obdarli go z jego szaty, z szaty wielobarwnej, którą miał na sobie.24Następnie chwycili go i wrzucili do studni, która była pusta, bez wody.25Potem usiedli, aby jeść chleb, a gdy podnieśli swoje oczy, zobaczyli grupę Izmaelitów idących z Gileadu. Ich wielbłądy niosły wonne korzenie, kadzidło i mirrę, a szły, aby to zanieść do Egiptu.26Wtedy Juda powiedział do swoich braci: Jaki pożytek będzie z tego, że zabijemy naszego brata i zataimy jego krew?27Chodźcie, sprzedajmy go Izmaelitom, a nie podnośmy na niego naszej ręki, bo to jest nasz brat i nasze ciało. I bracia go usłuchali.28A gdy przechodzili Midianici, kupcy, wyciągnęli Józefa ze studni i sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia srebrników, a oni zaprowadzili Józefa do Egiptu.Rdz 37:23-28 UBG). Trzynaście lat przeżył w Egipcie jako niewolnik i więzień, zanim faraon postawił go nad całym krajem (41Faraon powiedział jeszcze do Józefa: Oto ustanowiłem cię nad całą ziemią Egiptu.42Zdjął więc faraon pierścień z ręki i włożył go na rękę Józefa, oblekł go też w szatę bisiorową, a na szyję włożył mu złoty łańcuch.43I kazał go wozić na swoim drugim rydwanie, i wołano przed nim: Na kolana! I ustanowił go rządcą całej ziemi Egiptu.44Potem faraon powiedział do Józefa: Ja jestem faraonem, a bez twego pozwolenia nikt na całej ziemi Egiptu nie podniesie ani ręki, ani nogi.45I faraon nadał Józefowi imię Safnat Paneach, i dał mu za żonę Asenat, córkę Poti-Fery, kapłana z On. I Józef wyjechał na całą ziemię Egiptu.46Józef miał trzydzieści lat, gdy stanął przed faraonem, królem Egiptu. Potem Józef odszedł od faraona i objechał całą ziemię Egiptu.Rdz 41:41-46 UBG). Bracia spotkali go znowu w czasie głodu, kiedy przyjechali kupić zboże, i pogodzili się z nim. A jednak wiele lat później, po śmierci ojca, przyszli do niego przestraszeni, że teraz zemści się za dawne zło (15A bracia Józefa, widząc, że ich ojciec umarł, mówili: Może Józef będzie nas nienawidził i odpłaci nam sowicie za to wszystko zło, które mu uczyniliśmy.Rdz 50:15 UBG). Upadli przed nim i usłyszeli:

Józef powiedział do nich: Nie bójcie się. Czyż ja jestem na miejscu Boga? Obmyśliliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro, żeby sprawić to, co się dziś dzieje, aby zachować tak wielki lud. Teraz więc nie bójcie się. Ja będę żywić was i wasze dzieci. I tak ich pocieszał, i serdecznie z nimi rozmawiał.

Rdz 50:19-21

Józef nie powiedział braciom, że nic się nie stało. Powiedział wprost, że chcieli jego krzywdy. Miał władzę, żeby ich ukarać, i nie zrobił tego, bo nie chciał stawać na miejscu Boga. Tak wygląda przebaczenie: krzywdę nazywasz krzywdą, a sprawę oddajesz Bogu.

Dług, którego nie da się spłacić

Piotr zapytał kiedyś Jezusa, ile razy ma przebaczyć bratu, który znowu przeciw niemu zgrzeszył. Sam podsunął liczbę, która wydawała mu się hojna: siedem. Usłyszał: „aż siedemdziesiąt siedem razy” (21Wtedy Piotr podszedł do niego i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć mojemu bratu, gdy zgrzeszy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?22I odpowiedział mu Jezus: Nie mówię ci, że aż siedem razy, ale aż siedemdziesiąt siedem razy.Mt 18:21-22 UBG). Kto doszedłby do siedemdziesiątego siódmego razu, dawno przestałby liczyć. O to właśnie chodziło. Potem Jezus opowiedział przypowieść o królu, który rozliczał się ze swoimi sługami. Jeden z nich był mu winien dziesięć tysięcy talentów i nie miał z czego oddać. Król kazał go sprzedać razem z żoną i dziećmi, a sługa upadł przed nim i prosił o cierpliwość (23Dlatego królestwo niebieskie podobne jest do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami.24A gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów.25A ponieważ nie miał z czego oddać, jego pan kazał go sprzedać wraz z żoną, dziećmi i wszystkim, co miał, i spłacić dług.26Wtedy sługa upadł i oddał mu pokłon, mówiąc: Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam.Mt 18:23-26 UBG).

Pan tego sługi, ulitowawszy się nad nim, uwolnił go i darowałPrzypis 1Po grecku ἀφίημι (aphiemi): puścić, zwolnić z długu. Tym samym słowem Piotr pyta, ile razy ma przebaczyć. mu dług. Lecz gdy ten sługa wyszedł, spotkał jednego ze swoich współsług, który był mu winien sto groszy. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Wtedy jego współsługa upadł mu do nóg i prosił go: Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam. On jednak nie chciał, ale poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.

Mt 18:27-30

Grosz z tej przypowieści to denar, czyli zapłata za dzień pracy (2I umówił się z robotnikami na grosz za dzień i posłał ich do winnicy.Mt 20:2 UBG), a talent był wart około sześciu tysięcy denarów. Współsługa był więc winien sto dniówek, kilka miesięcy pracy. Pierwszy sługa był winien sześćdziesiąt milionów dniówek. Gdyby chciał je odpracować, musiałby pracować ponad sto sześćdziesiąt tysięcy lat, bez jednego wolnego dnia.

Sto dniówek to prawdziwe pieniądze, a krzywdy, o których będzie mowa dalej, bywają o wiele cięższe. Przypowieść nie robi więc z cudzej winy drobiazgu. Pokazuje, gdzie stoisz, kiedy patrzysz na cudzą winę: w miejscu człowieka, któremu darowano dług nie do spłacenia.

W greckim tekście „przebaczyć” i „darować dług” to jedno słowo. Także w modlitwie „Ojcze nasz” po grecku jest mowa o długach: „I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili” (12I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili.Mt 6:12 UBG). Przebaczyć znaczy skreślić komuś dług i przestać żądać, żeby go oddał.

Kiedy król dowiedział się, co zrobił ten sługa, wezwał go jeszcze raz: „Zły sługo, darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż i ty nie powinieneś był zmiłować się nad swoim współsługą, jak ja zmiłowałem się nad tobą?” (32Wtedy jego pan wezwał go i powiedział: Zły sługo, darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś.33Czyż i ty nie powinieneś był zmiłować się nad swoim współsługą, jak ja zmiłowałem się nad tobą?Mt 18:32-33 UBG). Król najpierw darował, a dopiero potem wymagał. Nie przebaczasz więc po to, żeby Bóg ci przebaczył. Przebaczasz, bo On już ci przebaczył. List do Kolosan mówi to wprost: „jak i Chrystus przebaczył wam, tak i wy” (13Znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli ktoś ma skargę przeciw drugiemu: jak i Chrystus przebaczył wam, tak i wy.Kol 3:13 UBG).

Koniec przypowieści jest twardy i nie ma powodu go łagodzić: „Tak i wam uczyni mój Ojciec niebieski, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu jego przewinień” (35Tak i wam uczyni mój Ojciec niebieski, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu jego przewinień.Mt 18:35 UBG). To samo ostrzeżenie Jezus dał już wcześniej (14Bo jeśli przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy wasz Ojciec niebieski.15Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom ich przewinień, to i wasz Ojciec nie przebaczy wam waszych przewinień.Mt 6:14-15 UBG), zaraz po modlitwie „Ojcze nasz”. Nie da się wyciągać otwartej ręki po darowany dług, kiedy drugą trzyma się kogoś za gardło.

Jak przebacza Bóg

Jak przebaczył nam Bóg, pokazuje zapowiedź nowego przymierza, czyli nowej umowy Boga z ludźmi. Bóg dał ją przez proroka Jeremiasza (34I nikt nie będzie już uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj PANA, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich, mówi PAN. Przebaczę bowiem ich nieprawość, a ich grzechów nigdy więcej nie wspomnę.Jr 31:34 UBG), a List do Hebrajczyków przytacza ją tam, gdzie mówi o tym, co zrobił Chrystus:

Będę bowiem łaskawyPrzypis 2Po grecku ἵλεως (hileos): łaskawy, przychylny. Z tej samej rodziny pochodzi słowo, którym Jan nazywa Jezusa przebłaganiem za nasze grzechy. dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę.

Hbr 8:12

Bóg jest łaskawy dla naszych występków, bo zapłacił za nie Jezus, który „jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata” (2I on jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata.1 J 2:2 UBG). Przebłaganie to ofiara, która zdejmuje winę. „Nie wspomnę” znaczy, że Bóg do tej sprawy już nie wraca i nie wyciągnie jej przeciwko tobie. On wie przecież wszystko, więc nie chodzi o pamięć, tylko o decyzję.

W psalmie czytamy, że Bóg oddalił od nas nasze występki tak daleko, „jak daleko jest wschód od zachodu” (12Jak daleko jest wschód od zachodu, tak daleko oddalił od nas nasze występki.Ps 103:12 UBG), a prorok Micheasz, że wrzuci nasze grzechy „w głębiny morza” (19Odwróci się i zlituje się nad nami; pokona nasze nieprawości i wrzuci w głębiny morza wszystkie nasze grzechy.Mi 7:19 UBG). Razem z przebaczeniem Bóg daje dużo więcej. Co dokładnie dostajesz, wyliczamy w tekście o dziele krzyża.

Przebaczając człowiekowi, robisz to samo. Nie wspominać to traktować dług jako spłacony w całości. Tak patrzy się na kogoś, kto odsiedział cały wyrok, albo na dłużnika, który oddał ostatnią ratę razem z odsetkami. Nikt nie udaje, że nic się nie stało, ale rachunek jest zamknięty i nikt go już nie wyciąga. W praktyce nie wracasz do starej sprawy przy każdej kłótni, nie wypominasz jej po latach i nie opowiadasz jej każdemu, kto zechce słuchać.

Apostoł Paweł pisze, że miłość „nie myśli nic złego” (5Nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic złego;1 Kor 13:5 UBG). Grecki czasownik w tym zdaniu znaczy też „liczyć” i „zapisywać na czyjś rachunek”: miłość nie prowadzi listy krzywd.

Wierzący ma być w tym podobny do Ojca: „bądźcie miłosierni, jak i wasz Ojciec jest miłosierny” (36Dlatego bądźcie miłosierni, jak i wasz Ojciec jest miłosierny.Łk 6:36 UBG). Dotyczy to także wroga. Paweł powtarza za Księgą Przysłów: „Jeśli więc twój nieprzyjaciel jest głodny, nakarm go, jeśli jest spragniony, napój go” (20Jeśli więc twój nieprzyjaciel jest głodny, nakarm go, jeśli jest spragniony, napój go. Tak bowiem robiąc, rozżarzone węgle zgarniesz na jego głowę.Rz 12:20 UBG; 21Jeśli twój nieprzyjaciel jest głodny, nakarm go chlebem, a jeśli jest spragniony, napój go wodą;Prz 25:21 UBG). I kończy: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (21Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.Rz 12:21 UBG).

Przebaczyć nie znaczy uznać, że nic się nie stało

Weźmy najcięższy przypadek. Matka traci dziecko, bo ktoś je zamordował. Zabójca to zaplanował, był okrutny, sprawiało mu to przyjemność i do dziś niczego nie żałuje. Czego Bóg oczekuje od tej matki? I co w ogóle miałoby tu znaczyć przebaczenie?

Na pewno nie tego, żeby uznała zbrodnię za drobiazg. Józef nazwał zło braci po imieniu. Przebaczenie nie jest też rezygnacją z sądu. Ta kobieta może uważać, że zabójcy należy się najwyższa kara, jaką przewiduje prawo, i chcieć, żeby sąd taką karę orzekł. Paweł pisze o tym w dwóch miejscach Listu do Rzymian:

Najmilsi, nie mścijcie się sami, ale pozostawcie miejsce gniewowi. Jest bowiem napisane: Zemsta do mnie należy, ja odpłacę – mówi Pan.

Rz 12:19

Kilka zdań dalej pisze o władzy, że „nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło” (4Jest bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Ale jeśli czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło.Rz 13:4 UBG). Na rozdziały list podzielono wiele wieków po jego napisaniu, więc to jedna myśl: wierzący nie wymierza kary na własną rękę, a Bóg wymierza ją także przez sąd. Przebaczenie oddaje sprawę wyżej. Tak zrobił Jezus, który „gdy cierpiał, nie groził, ale powierzył sprawę temu, który sądzi sprawiedliwie” (23Który, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał, nie groził, ale powierzył sprawę temu, który sądzi sprawiedliwie.1 P 2:23 UBG).

Do sądu wolno iść, ale nie trzeba. Jeśli od ciebie zależy, czy kogoś pozwiesz albo zażądasz odszkodowania, możesz też zostawić całą sprawę Bogu. Wierzący w Koryncie pozywali się nawzajem przed niewierzącymi sędziami, a Paweł zapytał ich: „Czemu raczej krzywdy nie cierpicie? Czemu raczej szkody nie ponosicie?” (7W ogóle już to przynosi wam ujmę, że się ze sobą procesujecie. Czemu raczej krzywdy nie cierpicie? Czemu raczej szkody nie ponosicie?1 Kor 6:7 UBG). Bóg potrafi wziąć cię w obronę bez pozwu i bez wyroku, i to mocniej niż każdy sąd. Psalm obiecuje: „Powierz PANU swoją drogę i zaufaj mu, a on wszystko wykona; I wyniesie twoją sprawiedliwość jak światłość, a twoją prawość jak południe” (5Powierz PANU swoją drogę i zaufaj mu, a on wszystko wykona;6I wyniesie twoją sprawiedliwość jak światłość, a twoją prawość jak południe.Ps 37:5-6 UBG).

To nie jest zarzut wobec tych, którzy szukają sprawiedliwości w sądzie. O tym, którą drogę wybrać, decyduje twoje sumienie i to, do czego w tej jednej sprawie prowadzi cię Duch Święty. Jeśli masz pokój w sercu co do pozwu i uważasz go za słuszny, złóż go. Jeśli Duch skłania cię do tego, żeby nie iść do sądu i zdać się na Boga, ta droga jest lepsza i o nią chodzi w Pawłowym „raczej”. W obu wypadkach liczy się czyste sumienie: „Szczęśliwy ten, kto samego siebie nie potępia w tym, co uważa za dobre” (22Masz wiarę? Miej ją sam u siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto samego siebie nie potępia w tym, co uważa za dobre.Rz 14:22 UBG). Zrezygnować możesz jednak tylko z tego, co należy się tobie. Jeśli sprawca może skrzywdzić kolejne osoby, zgłoszenie go na policję chroni innych.

Jak więc wygląda przebaczenie tej matki? Ta kobieta nie nosi w sobie goryczy. Nie chce dla zabójcy kary większej niż ta, którą wymierzy sąd, ani odszkodowania większego, niż przewiduje prawo. Nie układa w głowie scen zemsty i nie czeka, aż spotka go nieszczęście, a jeśli ono przyjdzie, nie będzie się cieszyć: „Nie ciesz się, gdy twój nieprzyjaciel upadnie” (17Nie ciesz się, gdy twój nieprzyjaciel upadnie, i niech twoje serce się nie raduje, gdy się potknie;Prz 24:17 UBG). Z czasem może się za niego nawet modlić, bo Jezus mówi: „módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło” (44Lecz ja wam mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was;Mt 5:44 UBG).

Może przy tym płakać. Jezus też zapłakał przy grobie przyjaciela (35I Jezus zapłakał.J 11:35 UBG). Smutek nie musi jednak stać się dożywociem. Paweł nie chce, żeby wierzący smucili się „jak inni, którzy nie mają nadziei” (13A nie chcę, bracia, abyście byli w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei.1 Tes 4:13 UBG). Ta kobieta umie żyć dalej i cieszyć się tym, co ma. Jej dni nie kręcą się wokół człowieka, który ją skrzywdził. Szuka tego, co jest „dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga” (2A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga.Rz 12:2 UBG), i coraz bardziej zbliża się do Niego.

To nie jest teoria. W październiku 2006 roku w Nickel Mines w Pensylwanii mężczyzna wszedł do szkoły amiszów, czyli chrześcijan, którzy żyją bez większości nowoczesnej techniki. Zastrzelił pięć dziewczynek, kilka ranił, a potem zabił siebie. Jeszcze tego samego dnia amisze z okolicy przyszli do jego rodziny, żeby ją pocieszyć i powiedzieć, że przebaczają. Na jego pogrzebie było około trzydziestu amiszów, a wśród nich rodzice niektórych zabitych dziewczynek.

Taka tragedia większości ludzi nie spotka. Częściej chodzi o krzywdy mniejsze, które i tak bolą latami. Ojciec pił i nie było go, kiedy dzieci go potrzebowały. Była żona nastawiła dzieci przeciwko ojcu i dziś nie chcą z nim rozmawiać. Szef przypisał sobie czyjś projekt, a przy pierwszych zwolnieniach pozbył się jego autora. Brat wziął ze spadku więcej, niż mu się należało, i rodzeństwo nie spotyka się nawet w święta. Przyjaciółka powtórzyła w kościele to, co usłyszała w zaufaniu. Zasada jest ta sama: krzywdę nazywasz krzywdą, a urazy możesz się pozbyć.

Przebaczenie, pojednanie i zaufanie

Najwięcej nieporozumień bierze się stąd, że te trzy słowa traktujemy jak jedno. Przebaczenie dzieje się w twoim sercu, między tobą a Bogiem, i nie potrzebuje zgody drugiej strony. Pojednanie to droga dwojga ludzi do siebie, więc potrzebuje prawdy i pokuty, czyli tego, że winny zmieni myślenie i odwróci się od zła. Zaufanie rośnie powoli, na tym, co człowiek pokazał w praktyce. W historii Józefa widać wszystkie trzy, jedno po drugim.

Józef przebaczył, zanim znowu zobaczył braci

Zanim bracia przyjechali do Egiptu, Józefowi urodził się syn. Dał mu imię Manasses, bo, jak mówił, „Bóg dał mi zapomnieć o całej mojej udręce i o całym domu mego ojca” (51Józef nadał pierworodnemu imię Manasses, gdyż mówił: Bóg dał mi zapomnieć o całej mojej udręce i o całym domu mego ojca.Rdz 41:51 UBG). Pamięci nie stracił. Niedługo potem przyszedł głód i bracia stanęli przed nim, a on od razu ich poznał i przypomniał sobie sny, które miał jako chłopak (7Gdy Józef ujrzał swych braci, poznał ich, lecz udawał przed nimi obcego i rozmawiał z nimi surowo. Zapytał ich: Skąd przyszliście? Odpowiedzieli: Z ziemi Kanaan, aby nakupić żywności.8Józef rozpoznał swoich braci, ale oni go nie poznali.9I Józef przypomniał sobie sny, które mu się śniły o nich, i powiedział im: Jesteście szpiegami i przyszliście, aby wypatrzyć nieobronne miejsca tej ziemi.Rdz 42:7-9 UBG). Zapomniał w tym sensie, że krzywda przestała nim rządzić. Jego serce było wolne, choć nikt go jeszcze nie przeprosił.

Tak jest z każdym przebaczeniem. Nie czeka na cudzą skruchę: „A gdy stoicie, modląc się, przebaczcie, jeśli macie coś przeciwko komuś” (25A gdy stoicie, modląc się, przebaczcie, jeśli macie coś przeciwko komuś, aby i wasz Ojciec, który jest w niebie, przebaczył wam wasze przewinienia.Mk 11:25 UBG). Jezus modlił się „Ojcze, przebacz im” wtedy, gdy żołnierze dzielili Jego szaty (34Wtedy Jezus powiedział: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem podzielili jego szaty i rzucali o nie losy.Łk 23:34 UBG). Szczepana ukamienowano za wiarę, a on wołał „Panie, nie poczytaj im tego za grzech”, kiedy jeszcze leciały kamienie (60A upadłszy na kolana, zawołał donośnym głosem: Panie, nie poczytaj im tego za grzech. A gdy to powiedział, zasnął.Dz 7:60 UBG).

Pojednanie przyszło dopiero z prawdą

Kiedy bracia przyjechali, Józef nie dał im się poznać. Udawał obcego, mówił do nich surowo i oskarżył ich o szpiegostwo (7Gdy Józef ujrzał swych braci, poznał ich, lecz udawał przed nimi obcego i rozmawiał z nimi surowo. Zapytał ich: Skąd przyszliście? Odpowiedzieli: Z ziemi Kanaan, aby nakupić żywności.8Józef rozpoznał swoich braci, ale oni go nie poznali.9I Józef przypomniał sobie sny, które mu się śniły o nich, i powiedział im: Jesteście szpiegami i przyszliście, aby wypatrzyć nieobronne miejsca tej ziemi.Rdz 42:7-9 UBG). Zapowiedział: „Zostaniecie co do tego wybadani” (15Zostaniecie co do tego wybadani: Na życie faraona, nie wyjdziecie stąd, dopóki nie przyjdzie tu wasz młodszy brat.Rdz 42:15 UBG). Jednego z nich zatrzymał w więzieniu i kazał przywieźć najmłodszego, Beniamina (19Jeśli jesteście uczciwi, niech jeden z waszych braci pozostanie związany tu w więzieniu; a wy jedźcie i odnieście zboże, aby się pozbyć głodu z waszych domów.20I przyprowadźcie do mnie waszego najmłodszego brata, a wasze słowa sprawdzą się i nie umrzecie. I tak zrobili.Rdz 42:19-20 UBG). Przy drugiej wizycie kazał włożyć do worka Beniamina swój srebrny kielich (1Wtedy Józef rozkazał zarządcy swego domu: Napełnij wory tych ludzi zbożem, ile tylko mogą unieść, a pieniądze każdego włóż na wierzch jego wora.2Mój kielich też, kielich srebrny, włóż na wierzch wora najmłodszego razem z pieniędzmi za zboże. I zrobił według słów Józefa, jak mu rozkazał.Rdz 44:1-2 UBG) i oznajmił, że ten, u kogo go znaleziono, zostanie w Egipcie jako niewolnik (17A on odpowiedział: Nie daj Boże, abym miał tak uczynić. Człowiek, w którego ręku znaleziono kielich, będzie moim niewolnikiem. Wy zaś jedźcie w pokoju do waszego ojca.Rdz 44:17 UBG).

Pismo nie mówi wprost, po co to robił. Widać za to, co wyszło na jaw. Już przy pierwszej wizycie bracia sami zaczęli mówić o dawnym grzechu: „Naprawdę zgrzeszyliśmy przeciwko naszemu bratu, bo widząc strapienie jego duszy, gdy nas błagał, nie wysłuchaliśmy go” (21Mówili jeden do drugiego: Naprawdę zgrzeszyliśmy przeciwko naszemu bratu, bo widząc strapienie jego duszy, gdy nas błagał, nie wysłuchaliśmy go. Dlatego przyszło na nas to utrapienie.Rdz 42:21 UBG). Nie wiedzieli, że Józef ich rozumie, bo mówił do nich przez tłumacza. Józef odwrócił się wtedy i płakał (23Lecz oni nie wiedzieli, że Józef rozumie, bo rozmawiał z nimi przez tłumacza.24Wtedy odwrócił się od nich i zapłakał. Potem obrócił się do nich i rozmawiał z nimi. Wziął spośród nich Symeona i związał go na ich oczach.Rdz 42:23-24 UBG).

Najważniejsze przyszło na końcu. Juda, ten sam, który kiedyś namówił braci, żeby sprzedali Józefa (26Wtedy Juda powiedział do swoich braci: Jaki pożytek będzie z tego, że zabijemy naszego brata i zataimy jego krew?27Chodźcie, sprzedajmy go Izmaelitom, a nie podnośmy na niego naszej ręki, bo to jest nasz brat i nasze ciało. I bracia go usłuchali.Rdz 37:26-27 UBG), teraz prosił za Beniaminem:

Teraz więc, proszę, niech twój sługa zostanie niewolnikiem mego pana zamiast tego chłopca, a niech chłopak idzie ze swymi braćmi. Bo jak ja mam wrócić do mego ojca, gdy nie będzie ze mną tego chłopca? Nie chciałbym patrzeć na rozpacz, która by dotknęła mego ojca.

Rdz 44:33-34

Juda, który kiedyś chciał na bracie zarobić, teraz oddawał za brata własną wolność. Dopiero wtedy Józef „nie mógł się dalej powstrzymać” i powiedział: „Ja jestem Józef, wasz brat, którego sprzedaliście do Egiptu” (1Wtedy Józef nie mógł się dalej powstrzymać przed wszystkimi, którzy stali przed nim, i zawołał: Wyprowadźcie wszystkich ode mnie. I nikt przy nim nie został, gdy Józef dał się poznać swoim braciom.2I wybuchnął tak głośnym płaczem, że słyszeli to Egipcjanie, słyszał też dom faraona.3I Józef powiedział do swoich braci: Ja jestem Józef. Czy mój ojciec jeszcze żyje? A jego bracia nie mogli mu odpowiedzieć, bo zatrwożyli się wobec niego.4Wtedy Józef powiedział do swoich braci: Zbliżcie się, proszę, do mnie. A gdy zbliżyli się, powiedział: Ja jestem Józef, wasz brat, którego sprzedaliście do Egiptu.Rdz 45:1-4 UBG). Nie przemilczał tego, co zrobili. Zaraz jednak dodał, żeby się nie smucili ani nie bali, a potem ucałował ich i płakał nad nimi (5Jednak teraz nie smućcie się ani się nie bójcie, że sprzedaliście mnie tutaj. Bóg bowiem posłał mnie przed wami dla zachowania waszego życia.6Bo już dwa lata trwa głód na ziemi, a jeszcze pięć lat zostaje, w których nie będzie ani orki, ani żniwa.7Bóg posłał mnie więc przed wami, aby zachować wam potomność na ziemi i żeby ocalić wam życie dzięki wielkiemu wybawieniu.8Tak więc nie wy mnie tu posłaliście, ale Bóg, który mnie ustanowił ojcem dla faraona i panem całego jego domu oraz władcą nad całą ziemią Egiptu.9Idźcie więc szybko do mego ojca i powiedzcie do niego: Tak mówi twój syn Józef: Bóg uczynił mnie panem całego Egiptu, przyjedź do mnie, nie zwlekaj.10Będziesz mieszkał w ziemi Goszen i będziesz blisko mnie, ty, twoi synowie i synowie twoich synów, twoje owce i woły, i wszystko, co masz.11Będę cię tam żywił, bo będzie jeszcze pięć lat głodu, byś nie zginął z niedostatku ty, twój dom i wszystko, co masz.12A oto wasze oczy i oczy mego brata Beniamina widzą, że moje usta do was mówią.13Opowiedzcie też memu ojcu o całej mojej chwale w Egipcie i o wszystkim, co widzieliście; spieszcie się więc i przyprowadźcie tu mego ojca.14Potem rzucił się na szyję swemu bratu Beniaminowi i zapłakał. Beniamin też płakał na jego szyi.15I pocałował wszystkich swoich braci, i płakał nad nimi. Potem jego bracia rozmawiali z nim.Rdz 45:5-15 UBG).

Józef był gotów od dawna, ale do pojednania potrzeba było dwóch stron i prawdy. O tej samej kolejności mówi Jezus: „Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, strofuj go, a jeśli żałuje, przebacz mu” (3Miejcie się na baczności. Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, strofuj go, a jeśli żałuje, przebacz mu.Łk 17:3 UBG). To słowa o przebaczeniu, które mówisz drugiemu człowiekowi w oczy, kiedy przyszedł z żalem. W sercu przebaczasz wcześniej.

Pierwszy krok do pojednania należy do tego, kto zawinił. Jeśli przypomnisz sobie, że twój brat „ma coś przeciwko tobie”, masz najpierw iść się z nim pojednać (23Jeśli więc przyniesiesz swój dar na ołtarz i tam przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie;24Zostaw swój dar tam przed ołtarzem, idź i najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem przyjdź i ofiaruj swój dar.Mt 5:23-24 UBG). Jak ta droga wygląda od strony winnego, opisuje część „Pokuta przed Bogiem i pokuta przed człowiekiem” w tekście o pokucie.

Zaufanie rośnie latami

Jakub, ojciec Józefa i jego braci, przeżył w Egipcie jeszcze siedemnaście lat (28I Jakub żył w ziemi Egiptu siedemnaście lat. A w sumie Jakub przeżył sto czterdzieści siedem lat.Rdz 47:28 UBG). Kiedy umarł, bracia od razu się przestraszyli: „Może Józef będzie nas nienawidził i odpłaci nam sowicie za to wszystko zło, które mu uczyniliśmy” (15A bracia Józefa, widząc, że ich ojciec umarł, mówili: Może Józef będzie nas nienawidził i odpłaci nam sowicie za to wszystko zło, które mu uczyniliśmy.Rdz 50:15 UBG). Posłali mu wiadomość, że ojciec przed śmiercią prosił, żeby im przebaczył. Józef płakał, kiedy to usłyszał (16Kazali więc powiedzieć do Józefa: Twój ojciec, zanim umarł, nakazał:17Tak powiedzcie Józefowi: Proszę, wybacz teraz przestępstwo twoich braci i ich grzech, że wyrządzili ci zło. Proszę, wybacz teraz występek sługom Boga twego ojca. I Józef płakał, gdy to mówili do niego.Rdz 50:16-17 UBG).

Przez siedemnaście lat żywił ich i ich dzieci (12I Józef żywił chlebem swego ojca i swoich braci, i cały dom swego ojca, aż do najmniejszego.Rdz 47:12 UBG), a oni wciąż nie byli pewni, czy naprawdę im przebaczył. Na zaufanie potrzeba czasu po obu stronach. Ci, którzy zawinili, też muszą się przekonać, że rachunek jest zamknięty. Józef się nie obraził. Powtórzył, że nie mają się czego bać, i obiecał: „Ja będę żywić was i wasze dzieci” (21Teraz więc nie bójcie się. Ja będę żywić was i wasze dzieci. I tak ich pocieszał, i serdecznie z nimi rozmawiał.Rdz 50:21 UBG).

Dawid przebaczył Saulowi i nie wrócił

Bywa też tak, że do pojednania nie dochodzi, bo druga strona mówi dobre słowa i niczego nie zmienia. Król Saul próbował zabić Dawida, późniejszego króla Izraela, choć ten wiernie mu służył. Rzucił w niego włócznią (11I Saul rzucił włócznię, bo myślał: Przybiję Dawida do ściany. Lecz Dawid dwukrotnie się przed nim uchylił.1 Sm 18:11 UBG), a potem długo ścigał go po pustyni. Dwa razy Dawid miał go w swoich rękach. Raz Saul wszedł do jaskini, w której ukrywał się Dawid ze swoimi ludźmi. Drugi raz Dawid zakradł się nocą do obozu i stanął nad śpiącym królem (3I przybył do owczych zagród przy drodze, gdzie była jaskinia. Wszedł do niej Saul, by zakryć sobie nogi. Dawid zaś i jego ludzie siedzieli w głębi jaskini.4Ludzie Dawida powiedzieli do niego: Oto dzień, o którym PAN ci powiedział: Oto wydam twego wroga w twoje ręce, abyś z nim uczynił to, co wyda ci się słuszne. Dawid wstał więc i po cichu odciął skraj płaszcza Saula.5Potem jednak serce Dawida zadrżało z tego powodu, że odciął skraj płaszcza Saula.6I zwrócił się do swoich ludzi: Nie daj Boże, żebym miał to uczynić memu panu, pomazańcowi PANA, bym miał wyciągnąć swoją rękę na niego, ponieważ jest pomazańcem PANA.7Tymi słowami Dawid powstrzymał swych ludzi i nie pozwolił im powstać przeciw Saulowi. Saul zaś wyszedł z jaskini i poszedł swoją drogą.1 Sm 24:3-7 UBG; 7Przyszli więc Dawid i Abiszaj w nocy do tych ludzi. I oto Saul, leżąc, spał w środku obozu, a jego włócznia była wbita w ziemię przy jego głowie. Abner zaś i ludzie leżeli dokoła niego.8Wtedy Abiszaj powiedział do Dawida: Dziś Bóg wydał twego wroga w twoje ręce. Pozwól mi więc teraz go przybić włócznią do ziemi jeden raz, drugiego nie będzie trzeba.9Ale Dawid odpowiedział Abiszajowi: Nie zabijaj go, bo któż może wyciągnąć rękę na pomazańca PANA i pozostać niewinny?10Dawid dodał: Jak żyje PAN, sam PAN go zabije albo nadejdzie jego dzień i umrze, albo wyruszy na wojnę i zginie.11Nie daj Boże, abym miał wyciągnąć swoją rękę na pomazańca PANA. Tylko weź, proszę, włócznię, która jest przy jego głowie, oraz dzban na wodę i odejdźmy.12Dawid wziął więc włócznię i dzban na wodę, które leżały przy głowie Saula, i odeszli. Nikt tego nie widział ani nie zauważył, ani się nie obudził, bo wszyscy spali. Spadł na nich bowiem twardy sen od PANA.1 Sm 26:7-12 UBG). Za każdym razem nie pozwolił nikomu go tknąć.

Po pierwszym razie Saul zapłakał i powiedział: „Jesteś sprawiedliwszy ode mnie, bo oddałeś mi dobrem, a ja tobie oddałem złem” (17Potem powiedział do Dawida: Jesteś sprawiedliwszy ode mnie, bo oddałeś mi dobrem, a ja tobie oddałem złem.1 Sm 24:17 UBG). Później znowu ruszył za Dawidem z trzema tysiącami żołnierzy (2Saul wyruszył więc i udał się na pustynię Zif, a razem z nim trzy tysiące doborowych mężczyzn spośród Izraela, aby szukać Dawida na pustyni Zif.1 Sm 26:2 UBG). Po drugim razie powiedział jeszcze więcej:

Wtedy Saul powiedział: Zgrzeszyłem. Wróć, mój synu, Dawidzie, bo nie uczynię ci już nic złego, ponieważ dziś moja dusza była cenna w twoich oczach. Oto głupio postąpiłem i wielce zbłądziłem. Dawid odpowiedział: Oto włócznia króla. Niech przyjdzie jeden ze sług i ją odbierze.

1 Sm 26:21-22

Dawid oddał włócznię, ale sam nie wrócił: „Potem Dawid poszedł swoją drogą, a Saul wrócił na swoje miejsce” (25Wtedy Saul powiedział do Dawida: Bądź błogosławiony ty, mój synu, Dawidzie. Wielu dzieł dokonasz i będziesz zwyciężał. Potem Dawid poszedł swoją drogą, a Saul wrócił na swoje miejsce.1 Sm 26:25 UBG). Wiedział, że słowa Saula niczego nie zmieniły, i mówił sobie: „Któregoś dnia zginę z ręki Saula” (1Dawid jednak powiedział sobie w sercu: Któregoś dnia zginę z ręki Saula. Nie ma dla mnie nic lepszego, niż bym uszedł szybko do ziemi Filistynów. Wtedy Saul będzie zrozpaczony szukaniem mnie po wszystkich granicach Izraela. I tak ujdę z jego rąk.1 Sm 27:1 UBG). A jednak nie nosił w sobie zemsty. Sąd zostawił Bogu: „Niech PAN rozsądzi między mną a tobą i niech PAN za mnie zemści się na tobie. Lecz nie podniosę swojej ręki na ciebie” (12Niech PAN rozsądzi między mną a tobą i niech PAN za mnie zemści się na tobie. Lecz nie podniosę swojej ręki na ciebie.1 Sm 24:12 UBG). Na wieść o śmierci Saula w bitwie Dawid nie świętował. Ułożył nad nim pieśń żałobną (17Wtedy Dawid podniósł lament nad Saulem i jego synem Jonatanem;2 Sm 1:17 UBG).

Tak może wyglądać przebaczenie bez pojednania. Saul powiedział „zgrzeszyłem” i nic się nie zmieniło. Czym takie słowa różnią się od prawdziwej pokuty, pokazujemy na przykładzie Saula w tekście o pokucie.

Marek, któremu Paweł przestał ufać

Zaufanie potrafi też wrócić. Jan Marek wyruszył z Pawłem i Barnabą w ich pierwszą podróż misyjną, ale po drodze ich zostawił i wrócił do Jerozolimy (13A Paweł i jego towarzysze opuścili Pafos i przybyli do Perge w Pamfilii. Jan zaś odłączył się od nich i wrócił do Jerozolimy.Dz 13:13 UBG). Kiedy planowali drugą podróż, Barnaba chciał go znowu zabrać. Paweł się nie zgodził, bo nie chciał brać ze sobą kogoś, kto „odszedł od nich w Pamfilii i nie uczestniczył z nimi w tej pracy” (38Ale Paweł nie chciał zabrać ze sobą tego, który odszedł od nich w Pamfilii i nie uczestniczył z nimi w tej pracy.Dz 15:38 UBG). Pokłócili się o to tak ostro, że się rozdzielili (39I doszło między nimi do ostrej kłótni, tak że się rozdzielili: Barnaba wziął ze sobą Marka i popłynął na Cypr;Dz 15:39 UBG).

Wiele lat później Paweł pisał z więzienia do Tymoteusza: „Weź Marka i przyprowadź ze sobą, bo jest mi bardzo przydatny do służby” (11Tylko Łukasz jest ze mną. Weź Marka i przyprowadź ze sobą, bo jest mi bardzo przydatny do służby.2 Tm 4:11 UBG). Wierzącym w Kolosach przypominał, że mają go przyjąć (10Pozdrawia was Arystarch, mój współwięzień, i Marek, siostrzeniec Barnaby (co do którego otrzymaliście polecenie: Przyjmijcie go, jeśli do was przybędzie);Kol 4:10 UBG). Marek nikogo nie skrzywdził, tylko zawiódł w pracy. Paweł przez jakiś czas nie chciał mu jej powierzać, a zaufanie wróciło, kiedy Marek pokazał, że można na nim polegać. Widać tu też, że dwaj ludzie Boga mogą się różnić w tym, jak szybko komuś znowu zaufać. Barnaba dał Markowi drugą szansę od razu, Paweł potrzebował na to lat.

Kochać kogoś to jeszcze nie to samo co mu się powierzyć. Widać to w Ewangelii Jana:

A gdy był w Jerozolimie podczas Paschy w święto, wielu uwierzyło w jego imię, widząc cuda, które czynił. Ale Jezus nie powierzałPrzypis 3Po grecku πιστεύω (pisteuo): wierzyć, ufać, powierzyć komuś siebie albo coś cennego. Zdanie wcześniej to samo słowo mówi, że wielu w Niego uwierzyło. im samego siebie, bo on znał wszystkich; I nie potrzebował, aby mu ktoś dawał świadectwo o człowieku. On bowiem wiedział, co było w człowieku.

J 2:23-25

Jezus kochał tych ludzi i oddał za nich życie, a jednak wiedział, co jest w człowieku, i nie powierzał im siebie. Możesz komuś szczerze przebaczyć, siedzieć z nim przy jednym stole i dalej nie zostawiać mu kluczy do domu, pieniędzy ani dzieci. „Kto jest wierny w najmniejszym, i w wielkim jest wierny” (10Kto jest wierny w najmniejszym, i w wielkim jest wierny, a kto w najmniejszym jest niesprawiedliwy, i w wielkim jest niesprawiedliwy.Łk 16:10 UBG), więc zaufanie rośnie od małych spraw do dużych.

Jak poznać, że sprawca naprawdę żałuje

Do pojednania potrzeba pokuty. Kto skrzywdził, często mówi „przepraszam”, czasem nawet płacze, a jedno i drugie może być szczere albo nie. Pismo daje kilka znaków, po których można to rozeznać.

Pierwszy jest w Księdze Przysłów: „Kto ukrywa swe grzechy, nie będzie miał szczęścia, ale kto je wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia” (13Kto ukrywa swe grzechy, nie będzie miał szczęścia, ale kto je wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia.Prz 28:13 UBG). Wyznaje, czyli nazywa po imieniu to, co zrobił, bez „ale” i bez zrzucania winy na alkohol, stres albo na skrzywdzonego. Porzuca, czyli przestaje krzywdzić i odcina się od tego, co go do krzywdy prowadziło.

Drugi znak to postawa wobec skrzywdzonego. Syn marnotrawny z przypowieści Jezusa wracał do domu z prośbą: „Zrób ze mnie jednego ze swoich najemników” (19I nie jestem już godny nazywać się twoim synem. Zrób ze mnie jednego ze swoich najemników.Łk 15:19 UBG). Nie żądał swojego miejsca przy stole. Juda nie prosił, żeby mu uwierzono, tylko oddawał siebie (33Teraz więc, proszę, niech twój sługa zostanie niewolnikiem mego pana zamiast tego chłopca, a niech chłopak idzie ze swymi braćmi.Rdz 44:33 UBG). Kto żałuje, rozumie, że skrzywdzony potrzebuje czasu, i sam przyjmuje granice.

Kto naciska („przecież przeprosiłem”, „jako chrześcijanin musisz mi przebaczyć”, „wszyscy już zapomnieli, tylko ty nie”), pokazuje, że chodzi mu głównie o siebie. Zły znak to też szybkie „przepraszam, wybacz” zaraz po tym, jak sprawa wyszła na jaw, i pytanie „ile razy mam jeszcze przepraszać?”. Psalm opisuje zdrajcę, którego słowa były „gładsze niż masło”, choć „wrogość miał w sercu” (21Gładsze niż masło były słowa jego ust, lecz wrogość miał w sercu; miększe niż oliwa jego słowa, ale były jak obnażone miecze.Ps 55:21 UBG).

Zaufanie odbudowuje ten, kto je zniszczył, a nie skrzywdzony. Sprawca zrywa z ludźmi, miejscami i zwyczajami, które doprowadziły do krzywdy, i sam prosi, żeby ktoś zaufany patrzył mu na ręce.

Kto żałuje, naprawia też, co się da. Zacheusz, przełożony poborców podatków w Jerychu, zanim ktokolwiek go o to poprosił, sam obiecał: „jeśli kogoś w czymś oszukałem, oddaję poczwórnie” (8Zacheusz zaś stanął i powiedział do Pana: Panie, oto połowę mojego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś oszukałem, oddaję poczwórnie.Łk 19:8 UBG). Nie wszystko da się oddać, ale kto żałuje, sam pyta, co może naprawić, i nie targuje się o to. Dlaczego nawet zwrot z nawiązką nie zamyka sprawy przed Bogiem, wyjaśnia tekst o dziele krzyża.

Liczy się też, nad czym człowiek się smuci. Paweł odróżnia dwa smutki: „smutek, który jest według Boga, przynosi pokutę ku zbawieniu, czego nikt nie żałuje; lecz smutek według świata przynosi śmierć” (10Bo smutek, który jest według Boga, przynosi pokutę ku zbawieniu, czego nikt nie żałuje; lecz smutek według świata przynosi śmierć.2 Kor 7:10 UBG). Ktoś może bardzo cierpieć z powodu wyroku, wstydu i utraty rodziny, a nie myśleć o człowieku, którego skrzywdził.

Potrzeba też czasu. Jan Chrzciciel mówił do faryzeuszy i saduceuszy, czyli religijnych przywódców, którzy przyszli do chrztu: „Wydajcie więc owoce godne pokuty” (7A gdy zobaczył wielu spośród faryzeuszy i saduceuszy przychodzących do chrztu, powiedział im: Plemię żmijowe, któż was ostrzegł, żebyście uciekali przed nadchodzącym gniewem?8Wydajcie więc owoce godne pokuty;Mt 3:7-8 UBG). Celnikom, czyli poborcom podatków, powiedział, żeby nie pobierali więcej, niż im wyznaczono, a żołnierzom, żeby wobec nikogo nie używali przemocy (12Przyszli też celnicy, aby się ochrzcić, i pytali go: Nauczycielu, cóż mamy czynić?13A on im odpowiedział: Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono.14Pytali go też żołnierze: A my co mamy czynić? I odpowiedział im: Wobec nikogo nie używajcie przemocy, nikogo fałszywie nie oskarżajcie i poprzestawajcie na waszym żołdzie.Łk 3:12-14 UBG). Owoc pokuty to przeciwieństwo konkretnego grzechu i nie rośnie w tydzień.

W ocenie pomagają świadkowie, czyli ludzie z kościoła, którzy widzą tego człowieka na co dzień, a nie tylko w niedzielę. Najważniejsze jest świadectwo Ducha Świętego. Jak wyglądało to razem, kiedy nawrócił się jeden z najgroźniejszych prześladowców pierwszych chrześcijan, opisujemy niżej.

Pytania, które oddzielają prawdziwą pokutę od pozornej, są zebrane w części „Dziewięć pytań, które oddzielają jedno od drugiego” tekstu o pokucie.

Kiedy sprawca wraca do rodziny

Odsiedziany wyrok zamyka stary rachunek, ale nie mówi, z jakim sercem człowiek wychodzi z więzienia. Matka ma dwoje dzieci. Jedno z nich wykorzystał seksualnie wujek, czyli ktoś z najbliższej rodziny. Sprawa skończyła się w sądzie, wujek odsiedział wyrok i wrócił. Nie zmienił się. Nie przyznaje się do tego, co zrobił, i zachowuje się tak samo jak przedtem. Matka chce mu przebaczyć, bo tego uczy Jezus. Chce też ochronić drugie dziecko. Jak pogodzić jedno z drugim?

Przebaczenie nie jest zgodą na krzywdę. Rodzic ma chronić dziecko przed każdym, kto może je skrzywdzić: przed obcym, przed znajomym, przed kimś z rodziny i przed kimś z kościoła, choćby pełnił tam ważną funkcję. Także przed kimś, komu sam przebaczył. „Roztropny dostrzega zło i ukrywa się, ale prości idą dalej i ponoszą karę” (3Roztropny dostrzega zło i ukrywa się, ale prości idą dalej i ponoszą karę.Prz 22:3 UBG). Przebaczenie dzieje się w sercu matki. Ochrona dzieje się w jej domu i nie czeka, aż matka upora się z tym, co czuje. Bóg daje wierzącym autorytet także po to, żeby bronili słabszych.

Zdarza się, że kobieta, którą w dzieciństwie skrzywdził ktoś z rodziny, uznaje, że przebaczyć znaczy udawać, że nic się nie stało. Puszcza do tego krewnego własne dzieci, także na noc, i krzywda się powtarza. Bóg nie oczekuje naiwności, a już na pewno nie wtedy, gdy chodzi o dzieci. Jezus posyła uczniów „jak owce między wilki” i każe im być „roztropni jak węże i niewinni jak gołębice” (16Oto ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże i niewinni jak gołębice.Mt 10:16 UBG).

Milczenie, które szkodzi najbardziej

Rodziny często chcą wszystko wyciszyć dla świętego spokoju. Pismo opisuje, czym to się kończy, w historii rodziny króla Dawida. Jego najstarszy syn Amnon zgwałcił swoją przyrodnią siostrę Tamar (1Później stało się tak: Absalom, syn Dawida, miał piękną siostrę imieniem Tamar. I zakochał się w niej Amnon, syn Dawida.2I dręczył się Amnon tak, że zachorował z powodu swojej siostry Tamar. Była bowiem dziewicą i Amnonowi zdawało się rzeczą trudną, aby uczynić jej cokolwiek.3Lecz Amnon miał przyjaciela imieniem Jonadab, syna Szimy, brata Dawida. A Jonadab był człowiekiem bardzo przebiegłym.4Ten go zapytał: Dlaczego ty, synu królewski, tak mizerniejesz z dnia na dzień? Dlaczego mi nic nie mówisz? Amnon odpowiedział: Zakochałem się w Tamar, siostrze mojego brata Absaloma.5Jonadab powiedział mu: Połóż się do łóżka i udawaj chorego. Gdy twój ojciec przyjdzie, aby cię odwiedzić, powiesz mu: Pozwól, proszę, aby przyszła moja siostra Tamar i dała mi jeść, aby przygotowała posiłek na moich oczach, bym to widział i jadł z jej ręki.6Amnon położył się więc i udawał chorego. A gdy król przyszedł go odwiedzić, Amnon powiedział do króla: Pozwól, proszę, aby moja siostra Tamar przyszła i przygotowała na moich oczach dwa placki, abym jadł z jej ręki.7Wtedy Dawid posłał Tamar do domu, mówiąc: Idź teraz do domu twego brata Amnona i przygotuj mu posiłek.8Tamar przyszła więc do domu swego brata Amnona, a on leżał. Wzięła mąkę i zagniotła ciasto, po czym uczyniła placki na jego oczach i upiekła je.9Potem wzięła patelnię i wyłożyła je przed nim, lecz nie chciał jeść. I Amnon rozkazał: Niech wszyscy wyjdą ode mnie. Wszyscy wyszli więc od niego.10Wtedy Amnon powiedział do Tamar: Przynieś jedzenie do sypialni, abym jadł z twojej ręki. Tamar wzięła więc placki, które przyrządziła, i przyniosła je swemu bratu Amnonowi do sypialni.11A gdy podawała mu je do jedzenia, pochwycił ją i powiedział do niej: Chodź, połóż się ze mną, moja siostro.12Ona mu odpowiedziała: Nie, mój bracie, nie hańb mnie, bo tak się nie postępuje w Izraelu. Nie popełniaj tego haniebnego czynu.13Dokąd bowiem się udam ze swoją hańbą? A ty staniesz się jak jeden z ludzi nikczemnych w Izraelu. Proszę, porozmawiaj raczej z królem, bo on ci mnie nie odmówi.14Lecz on nie chciał posłuchać jej głosu, ale przemógł ją i zhańbił, i położył się z nią.2 Sm 13:1-14 UBG). Tamar wyszła od niego z rozdartą szatą, głośno płacząc (19I Tamar posypała swą głowę popiołem, rozdarła kolorową suknię, którą nosiła, położyła rękę na głowie i odeszła, głośno płacząc.2 Sm 13:19 UBG).

Wtedy jej brat Absalom zapytał ją: Czy twój brat Amnon był z tobą? Ale milcz, moja siostro. To twój brat. Nie bierz tego do serca. Tamar mieszkała więc w osamotnieniu w domu swego brata Absaloma. Gdy król Dawid usłyszał o tym wszystkim, bardzo się rozgniewał. Absalom zaś nie rozmawiał z Amnonem ani źle, ani dobrze. Absalom bowiem nienawidził Amnona za to, że zhańbił jego siostrę Tamar.

2 Sm 13:20-22

Tak wygląda wyciszanie, także dziś: skrzywdzona ma milczeć, bo sprawca to przecież brat. Dawid bardzo się rozgniewał i na tym się skończyło: Pismo nie mówi, żeby ukarał syna albo zajął się córką. Tamar została sama ze swoją krzywdą. Absalom wziął sprawę w swoje ręce. Milczał przez dwa lata, a nienawiść w nim rosła, aż kazał zabić Amnona (23Po upływie dwóch lat, gdy strzyżono owce Absaloma w Baal-Chasor, które znajduje się w pobliżu Efraim, Absalom zaprosił wszystkich synów króla.24Absalom przyszedł do króla i powiedział: Oto teraz strzygą owce twemu słudze. Proszę, niech król i jego słudzy pójdą z twoim sługą.25Lecz król powiedział do Absaloma: Nie, mój synu. Teraz nie pójdziemy wszyscy, aby nie być dla ciebie ciężarem. A chociaż nalegał na niego, on nie chciał iść, ale go błogosławił.26Wtedy Absalom powiedział: Jeśli nie, proszę, niech pójdzie z nami mój brat Amnon. Król zapytał go: Po cóż miałby iść z tobą?27A gdy Absalom nalegał na niego, posłał z nim Amnona i wszystkich synów króla.28Absalom zaś nakazał swoim sługom: Zauważcie, kiedy serce Amnona podochoci się winem, a gdy powiem wam: Zabijcie Amnona, zabijcie go, nie bójcie się. Ja bowiem nakazuję to wam. Bądźcie odważni i sprawcie się dzielnie.29I słudzy Absaloma uczynili z Amnonem tak, jak im nakazał Absalom. Wtedy wszyscy synowie króla wstali, każdy z nich dosiadł swego muła, i uciekli.2 Sm 13:23-29 UBG). Cisza nie dała tej rodzinie spokoju. Przyniosła jeszcze jedną zbrodnię.

Przebaczenie idzie razem z prawdą. List do Efezjan każe uczynki ciemności wyciągać na światło, bo „wszystko to, gdy jest strofowane, przez światło staje się jawne” (13A wszystko to, gdy jest strofowane, przez światło staje się jawne; to wszystko bowiem, co ujawnia, jest światłem.Ef 5:13 UBG). Czasem ktoś przypomina, że „miłość zakrywa mnóstwo grzechów” (8Przede wszystkim miejcie gorliwą miłość jedni dla drugich, bo miłość zakrywa mnóstwo grzechów.1 P 4:8 UBG). Ten werset mówi, że miłość przebacza i nie rozgłasza cudzych win. Nie każe ukrywać krzywdy, która wciąż komuś grozi. Matka nikomu niczego nie wypomina i niczego nie ukrywa. Dorośli w rodzinie wiedzą, co się stało i dlaczego w domu obowiązują nowe zasady.

W kościołach do uciszania pytań o krzywdę używa się czasem zdania „Nie dotykajcie moich pomazańców, a moim prorokom nie czyńcie nic złego” (15Nie dotykajcie moich pomazańców, a moim prorokom nie czyńcie nic złego.Ps 105:15 UBG). W psalmie te słowa chronią garstkę obcych wędrowców przed królami (12Kiedy ich było niewielu, nieliczni i obcy w niej.13I wędrowali od narodu do narodu, z jednego królestwa do innego ludu;14Nikomu nie pozwolił ich krzywdzić, nawet karcił królów z ich powodu, mówiąc:Ps 105:12-14 UBG), a nie silniejszego przed pytaniami słabszego. Żadne stanowisko nie zwalnia z odpowiedzialności za krzywdę. Kiedy ktoś każe milczeć o złu, „bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi” (29Wtedy Piotr i apostołowie odpowiedzieli: Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi.Dz 5:29 UBG). Powiedzieć o krzywdzie zaufanej osobie, duszpasterzowi albo terapeucie to nie plotka i nie brak przebaczenia. Gdzie kończy się posłuszeństwo przełożonym w kościele, pokazuje część „A jeśli ten autorytet jest używany przeciwko tobie” w tekście o autorytecie.

Zasady w domu

W praktyce może to wyglądać tak:

  • Krewny, który skrzywdził dziecko, nie zostaje z żadnym dzieckiem sam na sam. Ani w domu, ani na spacerze, ani w samochodzie, ani „tylko na chwilę”.
  • Nie nocuje u was, a dzieci nie nocują u niego.
  • Na rodzinnych spotkaniach dzieci są cały czas przy dorosłych, którzy wiedzą, co się stało. Jeśli nie da się tego zapewnić, nie idziecie.
  • Dziecko wie, że może ci powiedzieć o wszystkim i że mu uwierzysz. Wie też, że wolno mu powiedzieć „nie” dorosłemu, a sekret, który ktoś każe ukryć przed rodzicami, trzeba powiedzieć właśnie rodzicom.
  • Nie każesz dziecku nikogo przytulać ani całować, jeśli nie chce.
  • Skrzywdzonego dziecka nie zmuszasz do spotkań ze sprawcą ani do mówienia „przebaczam”. Przejdzie swoją drogę we własnym tempie.

Te zasady obowiązują także wtedy, gdy wujek mówi, że się nawrócił. Po czym poznać, czy mówi prawdę, opisaliśmy wyżej.

Kiedy iść na policję

Jeśli wujek znowu kogoś krzywdzi albo próbuje, sprawa idzie na policję albo do prokuratury. Tak samo wtedy, gdy dziecko mówi o czymś, co cię niepokoi, albo masz podstawy sądzić, że krzywdzi dzieci w innej rodzinie. To nie zemsta. Chronisz w ten sposób następne dziecko, a władza jest od tego, żeby karać tego, „który czyni zło” (4Jest bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Ale jeśli czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło.Rz 13:4 UBG).

W Polsce zgłoszenie seksualnego wykorzystania dziecka poniżej 15 lat jest też obowiązkiem prawnym: kto ma o tym wiarygodną wiadomość, musi niezwłocznie zawiadomić policję albo prokuraturę (art. 240 Kodeksu karnego). Jeśli nie wiesz, co zrobić, zadzwoń pod bezpłatny numer 800 100 100. To telefon Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę dla rodziców i nauczycieli. Dzieci i młodzież mogą dzwonić pod 116 111.

Brat, który nie słucha

Wobec brata, który zgrzeszył i nie chce tego przyznać, Jezus podał kolejne kroki: rozmowa w cztery oczy, potem przy jednym albo dwóch świadkach, potem przed kościołem. „A jeśli kościoła nie usłucha, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik” (15Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, idź, strofuj go sam na sam. Jeśli cię usłucha, pozyskałeś twego brata.16Jeśli zaś cię nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, aby na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków oparte było każde słowo.17Jeśli ich nie usłucha, powiedz kościołowi. A jeśli kościoła nie usłucha, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.Mt 18:15-17 UBG).

Świadkowie mają wysłuchać obu stron i sami ocenić sprawę, bo „ten, który jest pierwszy w swojej sprawie, zdaje się sprawiedliwy, ale przychodzi jego bliźni i sprawdza go” (17Ten, który jest pierwszy w swojej sprawie, zdaje się sprawiedliwy, ale przychodzi jego bliźni i sprawdza go.Prz 18:17 UBG). To nie znajomi, którzy pomogą przeforsować twoją wersję. Ta droga dotyczy spraw we wspólnocie, a przestępstwo zgłasza się na policję. Przy krzywdzie dziecka rozmawiają ze sprawcą dorośli, nigdy samo dziecko.

Jezus sam jadał z celnikami (15Kiedy Jezus siedział za stołem w jego domu, razem z Jezusem i jego uczniami siedziało wielu celników i grzeszników. Było ich bowiem wielu i chodzili za nim.16A uczeni w Piśmie i faryzeusze, widząc, że je z celnikami i grzesznikami, mówili do jego uczniów: Cóż to jest, że on je i pije z celnikami i grzesznikami?Mk 2:15-16 UBG), więc to polecenie nie każe nikogo nienawidzić. Takiego człowieka traktuje się jak kogoś, kto dopiero potrzebuje nawrócenia. Można się za niego modlić. Nie można udawać, że jest bratem, któremu się ufa.

Kto po odbytej karze wraca do tego samego, sam zamyka sobie drogę powrotu do rodziny. Nawet ludzkie prawo pozwala surowiej karać tego, kto wraca do przestępstwa. Pismo też odróżnia upadek od uporu: „Człowiek, który czyni twardym swój kark mimo częstych nagan, zostanie nagle zniszczony i pozbawiony ratunku” (1Człowiek, który czyni twardym swój kark mimo częstych nagan, zostanie nagle zniszczony i pozbawiony ratunku.Prz 29:1 UBG).

Kiedy sprawca naprawdę się nawrócił

Druga strona jest tak samo ważna. Załóżmy, że wujek się nawrócił. Przyszedł do Chrystusa, nazwał swój grzech po imieniu, żałuje go i z nim zerwał. Nie żąda zaufania i rozumie, dlaczego w rodzinie obowiązują zasady. Ludzie z kościoła, którzy go znają, widzą zmianę w jego życiu.

Wtedy mamy być gotowi przebaczyć mu tak, jak Chrystus przebaczył nam. Nie odcinamy się od niego na zawsze i nie zakładamy z góry, że nigdy nie usiądziemy z nim przy jednym stole. Pytamy Pana. Jeśli Duch Święty potwierdzi, że to słuszne, spotkanie jest możliwe, bo przebaczenie i uzdrowienie w Chrystusie są pełne. Kontaktu nie trzeba jednak szukać na siłę. Dzieci nadal się chroni, bo rodzic zachowuje ostrożność wobec każdego, a człowiek, który się zmienił, zrozumie to pierwszy.

Pierwsi chrześcijanie przeszli przez to z Saulem, późniejszym apostołem Pawłem, który wcześniej ich prześladował. Tuż po jego nawróceniu Pan posłał do niego Ananiasza, ucznia z Damaszku. Ananiasz odpowiedział Panu: „Panie, słyszałem od wielu, ile złego wyrządził ten człowiek twoim świętym w Jerozolimie” (13Ananiasz zaś odpowiedział: Panie, słyszałem od wielu, ile złego wyrządził ten człowiek twoim świętym w Jerozolimie.Dz 9:13 UBG). Bał się nie bez powodu, bo Saul przyjechał do Damaszku po to, żeby uwięzić wierzących (14Tutaj także ma władzę od najwyższych kapłanów uwięzić wszystkich, którzy wzywają twego imienia.Dz 9:14 UBG). Ananiasz nie poszedł dlatego, że strach minął. Poszedł, bo Pan powiedział mu, kim Saul teraz jest (15Lecz Pan powiedział do niego: Idź, bo on jest moim wybranym naczyniem, aby zanieść moje imię do pogan, królów i synów Izraela.Dz 9:15 UBG). Wszedł do domu i zaczął od słów „Saulu, bracie” (17Wtedy Ananiasz poszedł, wszedł do domu, położył na nim ręce i powiedział: Saulu, bracie, Pan mnie posłał – Jezus, który ci się ukazał w drodze, którą jechałeś – żebyś odzyskał wzrok i został napełniony Duchem Świętym.Dz 9:17 UBG).

Saul od razu zaczął głosić Jezusa w Damaszku, i to tak odważnie, że chciano go zabić (20I zaraz w synagogach zaczął głosić Chrystusa, że on jest Synem Bożym.21A wszyscy, którzy go słuchali, ze zdziwieniem pytali: Czy to nie jest ten, który w Jerozolimie tępił tych, którzy wzywali tego imienia, i przybył tu po to, aby ich związać i zaprowadzić do naczelnych kapłanów?22A Saul coraz bardziej się wzmacniał i wprawiał w zakłopotanie Żydów, którzy mieszkali w Damaszku, dowodząc, że ten jest Chrystusem.23A po upływie wielu dni Żydzi postanowili go zabić.Dz 9:20-23 UBG). Do Jerozolimy poszedł dopiero po trzech latach (17Ani nie udając się do Jerozolimy, do tych, którzy przede mną byli apostołami, poszedłem do Arabii, po czym znowu wróciłem do Damaszku.18Potem, trzy lata później, udałem się do Jerozolimy, aby zobaczyć się z Piotrem, u którego przebywałem piętnaście dni.Ga 1:17-18 UBG). Chciał tam dołączyć do uczniów, „ale wszyscy się go bali, nie wierząc, że jest uczniem” (26A gdy Saul przybył do Jerozolimy, usiłował przyłączyć się do uczniów, ale wszyscy się go bali, nie wierząc, że jest uczniem.Dz 9:26 UBG). Dopiero Barnaba poręczył za niego przed apostołami (27Lecz Barnaba przyjął go, zaprowadził do apostołów i opowiedział im, jak on w drodze ujrzał Pana, który mówił do niego, i jak w Damaszku z odwagą głosił w imieniu Jezusa.Dz 9:27 UBG). Bóg pokazał zmianę Saula Ananiaszowi, a Barnaba poświadczył ją przed ludźmi. Potrzebne było jedno i drugie.

Najkrótszy list Pawła, List do Filemona, dotyczy podobnej sprawy. Onezym był niewolnikiem Filemona. Odszedł od niego i z listu wynika, że mógł mu przy tym wyrządzić szkodę. U Pawła poznał Chrystusa, a Paweł odsyła go teraz do pana z prośbą:

Może bowiem dlatego oddalił się na chwilę od ciebie, abyś go odzyskał na zawsze; Już nie jako sługę, lecz więcej niż sługę, jako brata umiłowanego, zwłaszcza dla mnie, a tym bardziej dla ciebie, i w ciele, i w Panu. Jeżeli więc masz mnie za przyjaciela, przyjmij go jak mnie. A jeśli wyrządził ci jakąś szkodę albo jest ci coś winien, policz to na mój rachunek.

Flm 1:15-18

Paweł bierze dług Onezyma na siebie, tak jak Chrystus wziął nasz. Niczego jednak nie wymusza. Bez zgody Filemona nie chciał nic robić, „aby twój dobry uczynek nie był jakby z przymusu, ale z własnej woli” (14Lecz bez twojej zgody nie chciałem nic czynić, aby twój dobry uczynek nie był jakby z przymusu, ale z własnej woli.Flm 1:14 UBG). Pojednania nie da się nakazać. Można o nie prosić.

W Drugim Liście do Koryntian Paweł wraca do człowieka, którego wspólnota ukarała. Kara zrobiła swoje, więc Paweł prosi: „powinniście mu raczej przebaczyć i pocieszyć go, aby przypadkiem zbytni smutek go nie pochłonął” (7Tak więc przeciwnie, powinniście mu raczej przebaczyć i pocieszyć go, aby przypadkiem zbytni smutek go nie pochłonął.2 Kor 2:7 UBG). Kara ma swój koniec. Kto ją przedłuża, kiedy Bóg już ją zakończył, daje szatanowi okazję. Paweł przebacza, jak pisze, „aby nas szatan nie podszedł; jego zamysły bowiem nie są nam nieznane” (11Aby nas szatan nie podszedł; jego zamysły bowiem nie są nam nieznane.2 Kor 2:11 UBG).

Kiedy przebaczenia potrzebuje skrzywdzony

Bywa więc tak, że problem nie leży już po stronie sprawcy. Nawrócił się, wyznał, co zrobił, i z tym zerwał. Duch Święty potwierdził tę zmianę, a ludzie, którzy go znają, widzą ją w jego życiu. Skrzywdzonemu trzeba dać czas i nikt nie powinien go poganiać.

Mijają jednak miesiące. Są rozmowy, jest wsparcie wspólnoty i świadectwo Ducha, a skrzywdzony dalej żyje tamtą sprawą, jakby nic się nie zmieniło. Wtedy przebaczenia potrzebuje on, i to przede wszystkim dla siebie. Bóg nie wraca już do grzechów tego człowieka (12Będę bowiem łaskawy dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę.Hbr 8:12 UBG), a Paweł pyta: „Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Bóg jest tym, który usprawiedliwia” (33Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Bóg jest tym, który usprawiedliwia.Rz 8:33 UBG). Kto tego nie przyjmie, dźwiga sprawę, którą Bóg już zamknął, i najwięcej traci na tym sam.

To nie jest zarzut wobec kogoś, kogo boli. Łatwiej przebaczyć, kiedy ktoś jest obok, słucha i modli się razem z tobą: „Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełniajcie prawo Chrystusa” (2Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełniajcie prawo Chrystusa.Ga 6:2 UBG). Wspólnota ma skrzywdzonemu w tym pomagać, a nie go rozliczać.

Bez schematu w żadną stronę

Nie ma tu jednego schematu dla wszystkich. Zasada, że skrzywdzony zawsze ma się pojednać ze sprawcą, bez względu na to, co sprawca robi, wyrządza krzywdę i nie jest wolą Boga. Zasada odwrotna, że sprawcy nie wolno zbliżyć się do skrzywdzonego nawet wtedy, gdy naprawdę się nawrócił, też nie jest wolą Boga. Księga Przysłów stawia obie pomyłki obok siebie:

Kto usprawiedliwia niegodziwego i kto potępia sprawiedliwego, obaj budzą odrazęPrzypis 4Po hebrajsku תּוֹעֵבָה (to'ewa): obrzydliwość, coś, czego Bóg nie znosi. Tym samym słowem Prawo nazywa bałwochwalstwo. w PANU.

Prz 17:15

Obie pomyłki są dla Boga tak samo obrzydliwe. Każdą sprawę rozeznaje się więc osobno, bez pośpiechu, i z każdą idzie się do Pana. Świadectwo o człowieku daje Duch Święty. Nie zastąpi go ani nasza ostrożność, ani tęsknota za spokojem w rodzinie. Kto nie wie, co zrobić, może prosić o mądrość Boga, „który daje wszystkim obficie i bez wypominania” (5A jeśli komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga, który daje wszystkim obficie i bez wypominania, a będzie mu dana.Jk 1:5 UBG). Jak odróżnić Jego odpowiedź od własnej myśli, wyjaśniamy w tekście o objawieniu od Boga.

Odpowiedź, którą ktoś dostał w takiej sprawie, też trzeba sprawdzić. Dotyczy to obu zdań: „Bóg mi powiedział, że on się zmienił” i „Bóg mi powiedział, że on się nigdy nie zmieni”. Słowo od Boga, które ktoś przynosi do kościoła, ocenia się razem: „inni niech rozsądzają” (29Prorocy zaś niech mówią po dwóch albo trzech, a inni niech rozsądzają.1 Kor 14:29 UBG). W sprawie Saula Bóg przemówił z dwóch stron, do Ananiasza i do samego Saula (10A w Damaszku był pewien uczeń, imieniem Ananiasz. I powiedział do niego Pan w widzeniu: Ananiaszu! A on odpowiedział: Oto ja, Panie.11A Pan powiedział do niego: Wstań i idź na ulicę, którą nazywają Prostą, i zapytaj w domu Judy o Saula z Tarsu, oto bowiem się modli.12I ujrzał w widzeniu człowieka imieniem Ananiasz, wchodzącego i kładącego na nim rękę, aby odzyskał wzrok.Dz 9:10-12 UBG).

Uważaj, jeśli twoje „objawienie” zawsze potwierdza to, co już wcześniej myślałeś. Nienawiść też zaślepia: „kto nienawidzi swego brata, jest w ciemności […] bo ciemność zaślepiła jego oczy” (11Lecz kto nienawidzi swego brata, jest w ciemności i chodzi w ciemności, i nie wie, dokąd idzie, bo ciemność zaślepiła jego oczy.1 J 2:11 UBG). Kto trzyma się urazy, nie zobaczy w takiej sprawie jasno, nawet jeśli bardzo chce.

Bez objawienia łatwo o jeden z dwóch błędów. Można nosić w sobie nieprzebaczenie i ranę do końca życia. Można też dopuścić do kolejnej krzywdy ze strony kogoś, kto wcale się nie zmienił i dalej chce ranić. Skoro nawet Paweł i Barnaba różnili się w ocenie Marka, nikt nie powinien rozstrzygać za skrzywdzonego. Wspólnota może mu pomagać i modlić się z nim. Nie naciska, żeby spotkał się ze sprawcą, bo „wszyscy już mu przebaczyli”.

Żal do Boga, kiedy innym się wiedzie

Mówi się czasem, że trzeba „przebaczyć Bogu”. To określenie jest nietrafione, bo Bóg jest sprawiedliwy i nie ma Mu czego darować. Sam problem jest jednak prawdziwy. Chodzi o żal do Boga, a taki żal potrafi zatruwać tak samo jak uraza do człowieka.

Za takim żalem zwykle stoi jakaś historia. Małżeństwo latami modli się o dziecko, a znajomym, którzy dzieci nie planowali, rodzi się trzecie. Właściciel małej firmy uczciwie rozlicza każdą fakturę i ledwo wiąże koniec z końcem, a sąsiad, który kombinuje, stawia drugi dom. Kobieta po czterdziestce wciąż jest sama, a koleżanki, które o Boga nie pytają, dawno mają rodziny. Ciężka diagnoza przychodzi zaraz po tym, jak człowiek na serio zaczął iść za Bogiem. Rzadko kto mówi wtedy głośno, że ma pretensję do Boga. Zwykle słychać tylko „dlaczego ja?”, a potem modlitwa cichnie.

To pytanie jest bardzo stare: „Czemu szczęści się droga bezbożnych?” (1Sprawiedliwy jesteś, PANIE, choćbym się z tobą spierał. Ja jednak będę rozmawiać z tobą o twoich sądach. Czemu szczęści się droga bezbożnych? Czemu spokojnie żyją wszyscy, którzy postępują bardzo zdradliwie?Jr 12:1 UBG). Asaf, który za czasów Dawida prowadził śpiew przed arką przymierza (4Ustanowił też niektórych Lewitów sługami przed arką PANA, aby wspominali i chwalili go, i dziękowali PANU, Bogu Izraela:5Asafa, naczelnika, a po nim Zachariasza, Jejela, Szemiramota, Jechiela, Mattitiasza, Eliaba, Benajasza i Obed-Edoma: Jejela do gry na instrumentach: cytrach i harfach, a Asafa – na cymbałach;1 Krn 16:4-5 UBG), poświęcił mu cały psalm:

Oto ci są niegodziwi, a powodzi im się na świecie i pomnażają bogactwa. A więc na próżno oczyściłem swoje serce i w niewinności obmywałem ręce. Cały dzień bowiem znoszę cierpienia i co rano jestem chłostany. […] Starałem się to rozumieć, ale było dla mnie zbyt trudne; Aż wszedłem do świątyni Bożej i tu zrozumiałem, jaki jest ich koniec.

Ps 73:12-17

W takiej chwili przychodzą dwie myśli. Jestem gorszy, skoro mnie to spotkało. Albo, jak u Asafa: na próżno żyję uczciwie, skoro innym się wiedzie. Jezus odpowiada na obie. O ludziach zabitych przez Piłata i o osiemnastu, na których runęła wieża w Siloam, zapytał, czy byli większymi grzesznikami niż inni, i sam odpowiedział: „Bynajmniej” (1W tym samym czasie niektórzy z tam obecnych oznajmili mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z ich ofiarami.2A Jezus im odpowiedział: Czy myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż wszyscy inni Galilejczycy, że to ucierpieli?3Bynajmniej, mówię wam, lecz jeśli nie będziecie pokutować, wszyscy tak samo zginiecie.4Albo czy myślicie, że tych osiemnastu, na których runęła wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy ludzie mieszkający w Jerozolimie?5Bynajmniej, mówię wam, lecz jeśli nie będziecie pokutować, wszyscy tak samo zginiecie.Łk 13:1-5 UBG). Nieszczęście nie jest więc wyrokiem. Powodzenie nie jest pochwałą, bo Ojciec „sprawia, że jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi” (45Abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On bowiem sprawia, że jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi i deszcz zsyła na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.Mt 5:45 UBG). Na tych, którym się wiedzie, Bóg czeka cierpliwie, bo „dobroć Boga prowadzi cię do pokuty” (4Czy gardzisz bogactwem jego dobroci, cierpliwości i nieskwapliwości, nie wiedząc, że dobroć Boga prowadzi cię do pokuty?Rz 2:4 UBG).

Asafowi wystarczyło wejść do świątyni i spojrzeć na sprawę z Bożej strony. Wtedy przyznał, co w nim siedziało: „Gdy gorycz miałem w sercu […] byłem przed tobą jak zwierzę” (21Gdy gorycz miałem w sercu, a w nerkach czułem kłucie;22Byłem głupi i nic nie rozumiałem, byłem przed tobą jak zwierzę.Ps 73:21-22 UBG). Tę samą gorycz miał w sobie starszy syn z przypowieści o synu marnotrawnym, kiedy ojciec przyjął jego brata. I doszedł do zdania, które odpowiada na każdą zazdrość: „Kogo innego mam w niebie? I na ziemi oprócz ciebie w nikim innym nie mam upodobania” (25Kogo innego mam w niebie? I na ziemi oprócz ciebie w nikim innym nie mam upodobania.Ps 73:25 UBG). Jak spojrzeć z Bożej strony na problem, który zasłania wszystko, piszemy w tekście o tożsamości, w części „Kiedy problem zasłania wszystko”.

Pytać Boga wolno, i to głośno. Jeremiasz zaczyna swój spór od słów: „Sprawiedliwy jesteś, PANIE, choćbym się z tobą spierał” (1Sprawiedliwy jesteś, PANIE, choćbym się z tobą spierał. Ja jednak będę rozmawiać z tobą o twoich sądach. Czemu szczęści się droga bezbożnych? Czemu spokojnie żyją wszyscy, którzy postępują bardzo zdradliwie?Jr 12:1 UBG). Nie wolno tylko robić z Boga oskarżonego, bo wtedy trafia w nas pytanie, które usłyszał Hiob: „Czy potępisz mnie, aby usprawiedliwić samego siebie?” (8Czy chcesz wniwecz obrócić mój sąd? Czy potępisz mnie, aby usprawiedliwić samego siebie?Hi 40:8 UBG). Tak zwykle działa pretensja do Boga. Żeby moja wersja się zgadzała, ktoś musi być winny, a skoro nie ja, to On. Ludzie ochrzczeni przez Jana Chrzciciela „przyznawali słuszność Bogu” (29Słysząc to, wszyscy ludzie, jak również celnicy, przyznawali słuszność Bogu, będąc ochrzczeni chrztem Jana.Łk 7:29 UBG). Od tego zaczyna się wyjście z żalu.

Na porównywanie się Jezus dał jedną z najkrótszych odpowiedzi w Ewangeliach. Piotr usłyszał, jaką śmiercią umrze, obejrzał się na ucznia, którego Jezus miłował, i zapytał: „Panie, a co z nim?”. Jezus odpowiedział: „co tobie do tego? Ty pójdź za mną” (18Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się i chodziłeś, gdzie chciałeś. Gdy jednak się zestarzejesz, wyciągniesz swoje ręce, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz.19Powiedział to, dając znać, jaką śmiercią miał uwielbić Boga. A to powiedziawszy, rzekł mu: Pójdź za mną.20A Piotr, odwróciwszy się, zobaczył ucznia, którego Jezus miłował, idącego za nim, który też przy wieczerzy położył się na jego piersi i zapytał: Panie, kto jest tym, który cię wyda?21Gdy więc Piotr go zobaczył, zapytał Jezusa: Panie, a co z nim?22Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcę, żeby on został, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za mną.J 21:18-22 UBG). Cudzego losu nie dostajesz do oceny. Dostajesz własną drogę.

Przebaczyć sobie to przestać płacić drugi raz

Często najtrudniej przebaczyć sobie, bo oskarżony i sędzia to wtedy ta sama osoba i rozprawa nie ma końca. Syn w złości powiedział ojcu coś okropnego i nie zdążył przeprosić, bo tydzień później ojciec zmarł. Matka widzi, że dorosły syn do dziś płaci za jej błędy. Mąż zdradził żonę i wie, że to przez niego rozpadła się rodzina. Mężczyzna przegrał w zakładach oszczędności całej rodziny. Kobieta przed laty przerwała ciążę i wraca do tego za każdym razem, gdy widzi dziecko w wieku, w jakim byłoby teraz jej dziecko. Kierowca na chwilę spojrzał w telefon i ktoś przez to jeździ na wózku. Każda z tych osób zrobiła coś, czego nie da się cofnąć, i wie o tym lepiej niż ktokolwiek inny.

Pismo nie każe im udawać, że nic się nie stało. Paweł nigdy nie zapomniał, kim był. Pilnował szat tych, którzy zabijali Szczepana (20A kiedy przelewano krew Szczepana, twojego świadka, ja też byłem przy tym i zgodziłem się na jego zabicie, i pilnowałem szat tych, którzy go zabili.Dz 22:20 UBG). Wywlekał z domów mężczyzn i kobiety i wtrącał ich do więzienia (3Tymczasem Saul niszczył kościół. Wchodził do domów, wywlekał mężczyzn i kobiety i wtrącał ich do więzienia.Dz 8:3 UBG), a kiedy skazywano chrześcijan na śmierć, głosował przeciwko nim (10Tak też czyniłem w Jerozolimie, gdzie wielu świętych wtrącałem do więzienia, wziąwszy upoważnienie od naczelnych kapłanów, a kiedy skazywano ich na śmierć, głosowałem przeciwko nim;Dz 26:10 UBG). Po każdym takim wyroku zostawała czyjaś rodzina. Po latach nazywa siebie „bluźniercą, prześladowcą i gnębicielem” i w tym samym zdaniu dodaje: „ale dostąpiłem miłosierdzia” (13Mnie, który przedtem byłem bluźniercą, prześladowcą i gnębicielem, ale dostąpiłem miłosierdzia, bo czyniłem to nieświadomie, w niewierze.1 Tm 1:13 UBG).

Wiarygodne to słowa i godne całkowitego przyjęcia, że Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników, z których ja jestem pierwszy. Lecz dostąpiłem miłosierdzia po to, aby we mnie pierwszym Jezus Chrystus okazał wszelką cierpliwość jako przykład dla tych, którzy mają w niego uwierzyć ku życiu wiecznemu.

1 Tm 1:15-16

Pamiętał to do końca, ale nie żył pod tym ciężarem: „z łaski Boga jestem tym, czym jestem” (10Lecz z łaski Boga jestem tym, czym jestem, a jego łaska względem mnie nie okazała się daremna, ale pracowałem więcej od nich wszystkich, jednak nie ja, lecz łaska Boga, która jest ze mną.1 Kor 15:10 UBG). Przebaczyć sobie to pamiętać, co się stało, i przestać się za to karać. Bóg robi tak samo: „twoich grzechów nie wspomnę” (25Ja, właśnie ja, zmazuję twoje przestępstwa ze względu na siebie, a twoich grzechów nie wspomnę.Iz 43:25 UBG).

Nieprzebaczenie sobie wygląda na pokorę, a kłóci się z krzyżem. „PAN włożył na niego nieprawość nas wszystkich” (6Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas zboczył na swą drogę, a PAN włożył na niego nieprawość nas wszystkich.Iz 53:6 UBG). Kto wciąż karze siebie, próbuje zapłacić drugi raz za to, co Jezus już zapłacił, a „teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie” (1Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.Rz 8:1 UBG). Czym głos Ducha Świętego, który przekonuje o grzechu, różni się od oskarżenia, wyjaśnia część „Co robić z powracającym poczuciem winy” w tekście o dziele krzyża.

W starym przymierzu kapłan codziennie składał te same ofiary, bo żadna nie mogła zgładzić grzechów (11A każdy kapłan staje codziennie do wykonywania służby Bożej, wiele razy składając te same ofiary, które nigdy nie mogą zgładzić grzechów.Hbr 10:11 UBG). Jezus „złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze” (12Lecz ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga;Hbr 10:12 UBG), a List do Hebrajczyków wyciąga z tego wniosek: „Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie potrzeba już ofiary za grzech” (18Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie potrzeba już ofiary za grzech.Hbr 10:18 UBG). Wyrzuty, które wracają co rano, odmawianie sobie radości i przekonanie, że nie ma się już prawa do szczęścia, są taką dodatkową ofiarą. Bóg jej od nikogo nie wymaga.

Przebaczyć sobie znaczy przerzucić swój ciężar na Pana: „Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was” (7Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was.1 P 5:7 UBG). Matka, która widzi w życiu syna skutki swoich błędów, oddaje go Jezusowi tak, jak kobieta kananejska przyniosła Mu sprawę swojej dręczonej córki (22A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała do niego: Zmiłuj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez demona.23On jednak nie odpowiedział jej ani słowa. Wówczas jego uczniowie podeszli i prosili go: Odpraw ją, bo woła za nami.24A on odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela.25Lecz ona podeszła i oddała mu pokłon, mówiąc: Panie, pomóż mi!26On jednak odpowiedział: Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.27A ona powiedziała: Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów.28Wtedy Jezus jej odpowiedział: O kobieto, wielka jest twoja wiara! Niech ci się stanie, jak chcesz. I od tej chwili jej córka była zdrowa.Mt 15:22-28 UBG). Dalej go kocha i pomaga mu, a jeśli może coś naprawić albo przeprosić, robi to (23Jeśli więc przyniesiesz swój dar na ołtarz i tam przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie;24Zostaw swój dar tam przed ołtarzem, idź i najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem przyjdź i ofiaruj swój dar.Mt 5:23-24 UBG). Z miłości, a nie po to, żeby spłacić dług.

Ta matka wierzy, że od dnia, w którym narodziła się na nowo, za dalszy los syna, za skutki jej błędów i za ich naprawę odpowiada Bóg. Nie wie, jak On to poprowadzi, ale wie, że to już nie leży na niej. Dawid zmieścił to w jednym zdaniu: „PAN dokona wszystkiego za mnie” (8PAN dokona wszystkiego za mnie. PANIE, twoje miłosierdzie trwa na wieki; nie opuszczaj dzieł twoich rąk.Ps 138:8 UBG).

Przebaczenie przychodzi od razu, a skutki grzechu potrafią zostać na długo. Widać to w historii króla Dawida, którą opisujemy w tekście o pokucie.

Co nieprzebaczenie robi z człowiekiem

Nieprzebaczenie najwięcej kosztuje tego, kto nie przebaczył. Sprawca często nawet nie wie o twojej urazie, a jeśli wie, nic go ona nie kosztuje. Ty nosisz ją w sobie każdego dnia i w myślach wciąż wracasz do tego, co się stało. Człowiek, któremu nie przebaczyłeś, zaczyna zajmować w twoich myślach miejsce, które należy do Boga.

List do Hebrajczyków ostrzega, „żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody i aby przez niego nie skalało się wielu” (15Uważajcie, żeby nikt nie pozbawił się łaski Boga, żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody i aby przez niego nie skalało się wielu;Hbr 12:15 UBG). Korzenia długo nie widać, a gorycz jednego człowieka udziela się całemu domowi. O gniewie czytamy w Liście do Efezjan: „niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce. Nie dawajcie miejsca diabłu” (26Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce.27Nie dawajcie miejsca diabłu.Ef 4:26-27 UBG).

Nieprzebaczenie jest grzechem i jak każdy grzech może otworzyć drogę chorobie. Piszemy o tym w tekście o uzdrowieniu, w części „Co bywa przeszkodą”. Może też zatrzymać odpowiedź na modlitwę, bo Jezus mówi o przebaczeniu zaraz po obietnicy dla tego, kto modli się z wiarą (24Dlatego mówię wam: O cokolwiek prosicie w modlitwie, wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam.25A gdy stoicie, modląc się, przebaczcie, jeśli macie coś przeciwko komuś, aby i wasz Ojciec, który jest w niebie, przebaczył wam wasze przewinienia.Mk 11:24-25 UBG). Liczy się „wiara, która działa przez miłość” (6Bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale wiara, która działa przez miłość.Ga 5:6 UBG), więc tam, gdzie jest gorycz, wiara słabnie. Przebaczając, uwalniasz przede wszystkim siebie.

Jak przebaczyć, kiedy nie umiesz

Przebaczenie zaczyna się od decyzji. Jezus każe przebaczać „z serca” (35Tak i wam uczyni mój Ojciec niebieski, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu jego przewinień.Mt 18:35 UBG), czyli szczerze. Nie każe czekać, aż przestanie boleć. Kiedy powiedział, że trzeba przebaczyć nawet siedem razy dziennie, apostołowie odpowiedzieli: „Dodaj nam wiary” (4A jeśli siedem razy na dzień zgrzeszy przeciwko tobie i siedem razy w ciągu dnia zwróci się do ciebie, mówiąc: Żałuję tego – przebacz mu.5I powiedzieli apostołowie do Pana: Dodaj nam wiary.Łk 17:4-5 UBG). Przebacza się przez wiarę. Uczucia często przychodzą później.

Zacznij od tego, żeby powiedzieć Bogu wszystko, co się stało, własnymi słowami. Psalm zachęca: „wylewajcie przed nim wasze serca” (8Ufajcie mu w każdym czasie, o narody, wylewajcie przed nim wasze serca; Bóg jest naszą ucieczką. Sela.Ps 62:8 UBG). Nazwij krzywdę i to, co w tobie zostawiła. Potem powiedz Mu, że oddajesz tę sprawę Jemu i nie będziesz już sam wymierzać kary. Jeśli nie umiesz, powiedz, że chcesz, i poproś o resztę, tak jak ojciec chorego chłopca, który zawołał: „Wierzę, Panie! Pomóż mojej niewierze!” (24I natychmiast ojciec tego chłopca zawołał ze łzami: Wierzę, Panie! Pomóż mojej niewierze!Mk 9:24 UBG).

Potem módl się za tego człowieka: „Błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło” (28Błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło.Łk 6:28 UBG). Na początku może to być jedno zdanie, powiedziane przez zaciśnięte zęby. Trudno długo życzyć komuś źle, kiedy codziennie prosisz Boga o jego dobro. Więcej o modlitwie za nieprzyjaciół jest w tekście o modlitwie.

Możesz modlić się przeciw złu, które ten człowiek robi, i o ochronę tych, których krzywdzi. Nie módl się o jego zgubę. Kiedy Jakub i Jan chcieli sprowadzić ogień z nieba na wioskę, która nie przyjęła Jezusa, On ich zgromił (54A jego uczniowie Jakub i Jan, widząc to, powiedzieli: Panie, czy chcesz, żebyśmy rozkazali, aby ogień zstąpił z nieba i pochłonął ich, jak to uczynił Eliasz?55Lecz Jezus, odwróciwszy się, zgromił ich i powiedział: Nie wiecie, jakiego jesteście ducha.Łk 9:54-55 UBG). Nie próbuj też modlitwą sterować cudzą wolą, żeby ktoś wreszcie przeprosił albo wrócił. Modlitwa nie jest sposobem nacisku na człowieka.

Kiedy wspomnienie wraca, a wróci, przebaczasz jeszcze raz. Złość, która podnosi się na widok sprawcy, nie unieważnia twojej decyzji. Rana się odzywa, a ty potwierdzasz to, co już postanowiłeś. Nie znaczy to, że za pierwszym razem przebaczyłeś nie dość mocno. Na to właśnie Jezus odpowiedział Piotrowi liczbą, przy której liczenie traci sens.

Nie zostawaj z tym sam. Powiedz komuś zaufanemu w kościele, że przebaczyłeś, i poproś, żeby się z tobą modlił, a za jakiś czas zapytał, jak ci idzie. A jeśli ktoś wciąż cię krzywdzi, przebaczenie nie każe ci do niego wracać. Możesz przebaczyć dziś, a o pojednaniu i zaufaniu rozstrzygać z czasem, krok po kroku, pytając Boga.

Jeśli przy czytaniu tego tekstu przyszło ci na myśl czyjeś imię, od niego zacznij.

Najczęstsze pytania

Czy przebaczyć znaczy zapomnieć?

Nie. Bóg mówi o naszych grzechach: „więcej nie wspomnę” (12Będę bowiem łaskawy dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę.Hbr 8:12 UBG). Nie traci pamięci, tylko postanawia, że nie wróci do sprawy i nie wyciągnie jej przeciwko tobie. Józef nazwał syna Manasses, bo „Bóg dał mi zapomnieć o całej mojej udręce” (51Józef nadał pierworodnemu imię Manasses, gdyż mówił: Bóg dał mi zapomnieć o całej mojej udręce i o całym domu mego ojca.Rdz 41:51 UBG), a jednak od razu poznał braci, kiedy przyjechali. Zapomniał w tym sensie, że krzywda przestała nim rządzić. Przebaczyć to nie wracać do sprawy, nie wypominać jej i nie mścić się. Pamięć może zostać, a czasem jest potrzebna, żeby chronić innych.

Czy przebaczenie znosi karę z wyroku sądu?

Nie. Przebaczenie dotyczy twojego serca: rezygnujesz z zemsty i z goryczy. Paweł prosi: „nie mścijcie się sami, ale pozostawcie miejsce gniewowi” (19Najmilsi, nie mścijcie się sami, ale pozostawcie miejsce gniewowi. Jest bowiem napisane: Zemsta do mnie należy, ja odpłacę – mówi Pan.Rz 12:19 UBG). Kilka zdań dalej pisze o władzy, że jest „sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło” (4Jest bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Ale jeśli czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło.Rz 13:4 UBG). Możesz więc przebaczyć i jednocześnie chcieć, żeby sąd wydał sprawiedliwy wyrok. Z roszczeń, które należą tylko do ciebie, wolno ci zrezygnować, a jeśli Duch Święty cię do tego skłania, to lepsza droga (7W ogóle już to przynosi wam ujmę, że się ze sobą procesujecie. Czemu raczej krzywdy nie cierpicie? Czemu raczej szkody nie ponosicie?1 Kor 6:7 UBG). Ze zgłoszenia, które chroni innych, nie rezygnuj.

Czy trzeba przebaczyć komuś, kto nie żałuje?

Tak, bo przebaczenie w sercu nie czeka na cudzą skruchę: „A gdy stoicie, modląc się, przebaczcie, jeśli macie coś przeciwko komuś” (25A gdy stoicie, modląc się, przebaczcie, jeśli macie coś przeciwko komuś, aby i wasz Ojciec, który jest w niebie, przebaczył wam wasze przewinienia.Mk 11:25 UBG). Jezus modlił się za tych, którzy Go krzyżowali (34Wtedy Jezus powiedział: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem podzielili jego szaty i rzucali o nie losy.Łk 23:34 UBG). Przebaczyć znaczy jednak oddać Bogu zemstę i gorycz, a nie wrócić do dawnej relacji. Pojednanie wymaga pokuty drugiej strony: „strofuj go, a jeśli żałuje, przebacz mu” (3Miejcie się na baczności. Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, strofuj go, a jeśli żałuje, przebacz mu.Łk 17:3 UBG). Dawid przebaczył Saulowi, ale do niego nie wrócił, bo wiedział, że Saul nadal będzie go ścigał (21Wtedy Saul powiedział: Zgrzeszyłem. Wróć, mój synu, Dawidzie, bo nie uczynię ci już nic złego, ponieważ dziś moja dusza była cenna w twoich oczach. Oto głupio postąpiłem i wielce zbłądziłem.22Dawid odpowiedział: Oto włócznia króla. Niech przyjdzie jeden ze sług i ją odbierze.23I niech PAN wynagrodzi każdemu za jego sprawiedliwość i wierność. PAN bowiem wydał cię dziś w moje ręce, ale nie chciałem wyciągnąć swojej ręki na pomazańca PANA.24Oto jak poważane było dziś twoje życie w moich oczach, tak niech będzie poważane moje życie w oczach PANA i niech mnie PAN wybawi z wszelkiego ucisku.25Wtedy Saul powiedział do Dawida: Bądź błogosławiony ty, mój synu, Dawidzie. Wielu dzieł dokonasz i będziesz zwyciężał. Potem Dawid poszedł swoją drogą, a Saul wrócił na swoje miejsce.1 Sm 26:21-25 UBG; 1Dawid jednak powiedział sobie w sercu: Któregoś dnia zginę z ręki Saula. Nie ma dla mnie nic lepszego, niż bym uszedł szybko do ziemi Filistynów. Wtedy Saul będzie zrozpaczony szukaniem mnie po wszystkich granicach Izraela. I tak ujdę z jego rąk.1 Sm 27:1 UBG).

Czy muszę spotkać się ze sprawcą albo utrzymywać z nim kontakt?

Nie musisz. Przebaczenie dzieje się między tobą a Bogiem i nie potrzeba do niego spotkania. Spotkanie należy do pojednania, a ono zakłada, że sprawca się zmienił. Przy ciężkiej krzywdzie czekasz, aż Duch Święty to potwierdzi. Nawet Paweł nie wymuszał pojednania Filemona z Onezymem. Prosił, „aby twój dobry uczynek nie był jakby z przymusu, ale z własnej woli” (14Lecz bez twojej zgody nie chciałem nic czynić, aby twój dobry uczynek nie był jakby z przymusu, ale z własnej woli.Flm 1:14 UBG). Jeśli ktoś wciąż krzywdzi, możesz ograniczyć kontakt albo go zerwać. Nie zakładaj jednak z góry, że nigdy nie będzie inaczej, bo Bóg zmienia ludzi.

Czy nadstawić drugi policzek znaczy zostać z kimś, kto mnie krzywdzi?

Nie. Jezus mówi tam o odwecie: kto dostał w policzek, nie oddaje ciosu (38Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb.39Lecz ja wam mówię: Nie sprzeciwiajcie się złemu, ale jeśli ktoś uderzy cię w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.Mt 5:38-39 UBG). Nie każe zostawać w miejscu, gdzie ktoś cię bije albo krzywdzi twoje dzieci. Dawid uciekł przed Saulem, a Jezus kilka razy odszedł od ludzi, którzy chcieli Go zabić (29A wstawszy, wypchnęli go z miasta i wyprowadzili na szczyt góry, na której było zbudowane ich miasto, aby go z niej zrzucić.30Lecz on przeszedł między nimi i oddalił się.Łk 4:29-30 UBG; 59Wtedy porwali kamienie, aby w niego rzucać. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni, przechodząc między nimi, i tak odszedł.J 8:59 UBG). Uczniom powiedział: „A gdy będą was prześladować w tym mieście, uciekajcie do innego” (23A gdy będą was prześladować w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę powiadam wam, że nie obejdziecie miast Izraela, aż przyjdzie Syn Człowieczy.Mt 10:23 UBG). Możesz przebaczyć i odejść. Przy przemocy w domu wezwij policję i zabierz dzieci w bezpieczne miejsce.

Jak poznać, że sprawca naprawdę się nawrócił?

Księga Przysłów mówi: „kto je wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia” (13Kto ukrywa swe grzechy, nie będzie miał szczęścia, ale kto je wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia.Prz 28:13 UBG). Kto żałuje, nazywa krzywdę po imieniu, bez wymówek i bez obwiniania skrzywdzonego, i przestaje to robić. Naprawia, co się da, jak Zacheusz (8Zacheusz zaś stanął i powiedział do Pana: Panie, oto połowę mojego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś oszukałem, oddaję poczwórnie.Łk 19:8 UBG). Nie żąda zaufania i sam przyjmuje granice. Smuci się tym, co zrobił komuś, a nie tylko tym, co spotkało jego. Zmianę widzą ludzie, którzy znają go na co dzień, tak jak Barnaba ręczył za Saula (27Lecz Barnaba przyjął go, zaprowadził do apostołów i opowiedział im, jak on w drodze ujrzał Pana, który mówił do niego, i jak w Damaszku z odwagą głosił w imieniu Jezusa.Dz 9:27 UBG). Najważniejsze jest świadectwo Ducha Świętego. Nacisk i pośpiech to zły znak.

Ile razy trzeba przebaczać?

Nie ma tu limitu. Piotr zaproponował siedem razy, a Jezus odpowiedział: „aż siedemdziesiąt siedem razy” (22I odpowiedział mu Jezus: Nie mówię ci, że aż siedem razy, ale aż siedemdziesiąt siedem razy.Mt 18:22 UBG). U Łukasza mówi o kimś, kto siedem razy na dzień zgrzeszy i siedem razy przyjdzie ze słowami „Żałuję tego” (4A jeśli siedem razy na dzień zgrzeszy przeciwko tobie i siedem razy w ciągu dnia zwróci się do ciebie, mówiąc: Żałuję tego – przebacz mu.Łk 17:4 UBG). Przebaczasz za każdym razem, także wtedy, gdy wraca to samo wspomnienie. Nie znaczy to, że za każdym razem ufasz od nowa. Zaufanie rośnie na tym, co ktoś pokazał w praktyce, a kto wciąż wraca do tego samego, pokazuje, że jego żal sięga płytko.

Czy Bóg mi nie przebaczy, jeśli ja nie przebaczę?

Słowa Jezusa są jasne: „jeśli nie przebaczycie ludziom ich przewinień, to i wasz Ojciec nie przebaczy wam waszych przewinień” (15Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom ich przewinień, to i wasz Ojciec nie przebaczy wam waszych przewinień.Mt 6:15 UBG). Nie ma powodu łagodzić tych słów. Przebaczenie innym nie jest jednak opłatą za Boże przebaczenie. W przypowieści król najpierw darował dług, a dopiero potem wymagał (27Pan tego sługi, ulitowawszy się nad nim, uwolnił go i darował mu dług.28Lecz gdy ten sługa wyszedł, spotkał jednego ze swoich współsług, który był mu winien sto groszy. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien!29Wtedy jego współsługa upadł mu do nóg i prosił go: Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam.30On jednak nie chciał, ale poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.31A jego współsłudzy, widząc, co się stało, zasmucili się bardzo i poszedłszy, oznajmili swemu panu wszystko, co zaszło.32Wtedy jego pan wezwał go i powiedział: Zły sługo, darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś.33Czyż i ty nie powinieneś był zmiłować się nad swoim współsługą, jak ja zmiłowałem się nad tobą?Mt 18:27-33 UBG). Nie da się przyjąć darowanego długu i jednocześnie trzymać kogoś za gardło. Jeśli dziś nie umiesz przebaczyć, powiedz Bogu, że chcesz, i poproś o pomoc, tak jak ojciec chorego chłopca (24I natychmiast ojciec tego chłopca zawołał ze łzami: Wierzę, Panie! Pomóż mojej niewierze!Mk 9:24 UBG). Taka modlitwa to już początek.

Czy przebaczenie to uczucie?

Nie, to decyzja. Przebaczać trzeba „z serca” (35Tak i wam uczyni mój Ojciec niebieski, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu jego przewinień.Mt 18:35 UBG), czyli szczerze, ale nikt nie każe czekać, aż przestanie boleć. Możesz przebaczyć i dalej czuć ból, kiedy wraca wspomnienie. Wtedy przebaczasz jeszcze raz i potwierdzasz decyzję, którą już podjąłeś. Józef miał wolne serce, a jednak płakał, kiedy usłyszał, jak bracia mówią o dawnym grzechu (21Mówili jeden do drugiego: Naprawdę zgrzeszyliśmy przeciwko naszemu bratu, bo widząc strapienie jego duszy, gdy nas błagał, nie wysłuchaliśmy go. Dlatego przyszło na nas to utrapienie.22Wtedy Ruben odpowiedział im: Czyż nie mówiłem wam: Nie grzeszcie przeciw chłopcu? A nie usłuchaliście. Oto teraz żąda się odpowiedzialności za jego krew.23Lecz oni nie wiedzieli, że Józef rozumie, bo rozmawiał z nimi przez tłumacza.24Wtedy odwrócił się od nich i zapłakał. Potem obrócił się do nich i rozmawiał z nimi. Wziął spośród nich Symeona i związał go na ich oczach.Rdz 42:21-24 UBG). Uczucia zwykle idą za decyzją, tylko później. Pomaga modlitwa za człowieka, który cię skrzywdził (28Błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło.Łk 6:28 UBG): trudno długo życzyć komuś źle, kiedy prosisz Boga o jego dobro.

Czy mogę przebaczyć w imieniu mojego dziecka?

Możesz przebaczyć to, co ta krzywda zrobiła tobie: twój ból, strach i to, co straciłeś jako rodzic. W Ewangelii chodzi o brata, który „zgrzeszy przeciwko tobie” (15Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, idź, strofuj go sam na sam. Jeśli cię usłucha, pozyskałeś twego brata.Mt 18:15 UBG). Za dziecko jednak nie przebaczysz. Jego przebaczenie należy do niego i przyjdzie w swoim czasie. Nie zmuszaj go do słów „przebaczam” ani do spotkania ze sprawcą. Pokaż mu, że mu wierzysz i że jest bezpieczne. Módl się, żeby Bóg uleczył jego serce i sam poprowadził je do przebaczenia.

Czy gniew na kogoś, kto mnie skrzywdził, jest grzechem?

Sam gniew nie. Paweł pisze: „Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce” (26Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce.Ef 4:26 UBG). Jezus też spojrzał na ludzi „z gniewem”, zasmucony tym, jak twarde mieli serca (5Wtedy spojrzał po nich z gniewem i zasmucony zatwardziałością ich serca, powiedział do tego człowieka: Wyciągnij rękę! Wyciągnął, a jego ręka znowu stała się zdrowa jak i druga.Mk 3:5 UBG). Gniew na zło jest zdrowy. Grzech zaczyna się wtedy, gdy gniew zamienia się w plany zemsty, w nienawiść albo w gorycz, którą nosisz latami. Dlatego Paweł dodaje: „Nie dawajcie miejsca diabłu” (27Nie dawajcie miejsca diabłu.Ef 4:27 UBG). Powiedz Bogu, co czujesz, oddaj Mu sprawę i nie pozwól, żeby gniew rządził tobą następnego dnia.

Czy trzeba przebaczyć Bogu?

To określenie jest nietrafione, bo Bóg jest sprawiedliwy i nie ma Mu czego darować. Za tym pytaniem stoi jednak prawdziwy żal, zwykle po stracie albo wtedy, gdy innym wiedzie się lepiej. Pismo pozwala mówić o nim otwarcie. Jeremiasz pytał: „Czemu szczęści się droga bezbożnych?”, ale zaczął od słów „Sprawiedliwy jesteś, PANIE” (1Sprawiedliwy jesteś, PANIE, choćbym się z tobą spierał. Ja jednak będę rozmawiać z tobą o twoich sądach. Czemu szczęści się droga bezbożnych? Czemu spokojnie żyją wszyscy, którzy postępują bardzo zdradliwie?Jr 12:1 UBG). Asaf przyznał, że miał gorycz w sercu, i wyszedł z niej, kiedy spojrzał na sprawę z Bożej strony (16Starałem się to rozumieć, ale było dla mnie zbyt trudne;17Aż wszedłem do świątyni Bożej i tu zrozumiałem, jaki jest ich koniec.18Doprawdy na śliskich miejscach ich postawiłeś i strącasz ich na zatracenie.19Oto jak doznali zguby! Nagle niszczeją, strawieni przerażeniem.20Jak sen po przebudzeniu, Panie, gdy się ockniesz, wzgardzisz ich obrazem.21Gdy gorycz miałem w sercu, a w nerkach czułem kłucie;22Byłem głupi i nic nie rozumiałem, byłem przed tobą jak zwierzę.Ps 73:16-22 UBG). Powiedz Bogu, co cię boli, i przyznaj Mu rację.

Jak przebaczyć samemu sobie?

Pamiętaj, co się stało, i przestań się za to karać. Bóg mówi: „twoich grzechów nie wspomnę” (25Ja, właśnie ja, zmazuję twoje przestępstwa ze względu na siebie, a twoich grzechów nie wspomnę.Iz 43:25 UBG), a Jezus „złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze” (12Lecz ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga;Hbr 10:12 UBG). Kto wciąż karze siebie, próbuje zapłacić drugi raz. Paweł pamiętał, że prześladował kościół, a mimo to pisał: „z łaski Boga jestem tym, czym jestem” (10Lecz z łaski Boga jestem tym, czym jestem, a jego łaska względem mnie nie okazała się daremna, ale pracowałem więcej od nich wszystkich, jednak nie ja, lecz łaska Boga, która jest ze mną.1 Kor 15:10 UBG). Jeśli możesz coś naprawić albo przeprosić, zrób to (23Jeśli więc przyniesiesz swój dar na ołtarz i tam przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie;24Zostaw swój dar tam przed ołtarzem, idź i najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem przyjdź i ofiaruj swój dar.Mt 5:23-24 UBG), z miłości, a nie po to, żeby zasłużyć. Resztę oddaj Bogu. Co robić, kiedy poczucie winy mimo to wraca, piszemy w tekście o dziele krzyża.

Chcesz o tym porozmawiać?

Spotykamy się w grupach domowych w Rzeszowie. Możesz przyjść i zapytać.

Kontakt